Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Łotewska konstytucja Republiki Užupio

Republika Zarzecza (Užupio) wrosła już w krajobraz miejski Wilna. Dzielnica poetów, wrażliwców, neurotyków i przekornych dusz – bez tego nawet turysta goszczący w Wilnie od wielkiego dzwonu nie potrafi już sobie wyobrazić grodu Giedymina. 29 maja odsłonięto konstytucję Użupio w języku łotewskim.

Republika, choć czasem do bólu polityczna także w „realu” (zobacz start jej premiera Sakalasa Gorodeckisa z listy narodowców w wyborach samorządowych w marcu 2015 roku), ma swoje prawa, swoje rządy, a także własną konstytucję… która składa się z 38 artykułów. Zwięźle zapisanych.

29 maja odsłonięto konstytucję Użupio w języku łotewskim. Z tej okazji przy jednej z zarzeckich ulic zebrali się (na pierwszej oficjalnej wizycie na Zarzeczu!) mer Wilna Remigijus Šimašius, ambasador Łotwy w Wilnie Mārtiņš Virsis oraz premier Zarzecza Sakalas Gorodeckis. Uroczystość była kameralna, parę przemów, muzyka, oklaski. Hymn Użupio odśpiewała Aistė Smilgevičiūtė-Radzevičienė, litewska piosenkarka, członkini zespołu Skylė, w 1999 roku reprezentantka Litwy na konkursie Eurowizji w Izraelu.

Wersja łotewska konstytucji na ścianie przy ulicy Paupio zagościła dość późno – przecież Litwini i Łotysze są powiązani nićmi braterstwa. Mówią zbliżonymi językami, co roku we wrześniu mają wspólne święto… Wcześniej odsłonięto już konstytucję w wersjach angielskiej, francuskiej, polskiej, rosyjskiej, jidysz, tybetańskiej, gruzińskiej, tureckiej… Widocznie oba bałtyckie narody muszą jeszcze popracować nad swym zbliżeniem. – Jesteśmy tak blisko siebie, że czasem zapominamy o tym – powiedział Przeglądowi Bałtyckiemu mer Wilna Remigijus Šimašius. I to jest chyba trafne!

Wilno i Ryga to miasta partnerskie, ale po szczegóły współpracy kończący swą kadencję Mārtiņš Virsis odesłał mnie do departamentu prasowego ambasady Łotwy na Litwie. Słusznie… Na uroczystości, na której odsłania się flagę bratniego kraju i tablicę z konstytucją w bratnim języku, nie wypada być wścibskim. – Vilnius is a very nice city – powiedział do mnie Pan Ambasador. Wierzę. Ale jak dopytać, co naprawdę liczy się w Wilnie dla Łotyszy, a w Rydze dla Litwinów – niejeden miałby problem z odpowiedzią. Może wiedziałby Arvydas Juozaitis, Litwin mieszkający na stałe w Rydze, autor książki „Ryga – niekieno civilizacija” („Ryga – inna cywilizacja”). Albo Romualds Ražuks, urodzony w Wilnie lekarz, przewodniczący Łotewskiego Frontu Narodowego, który wywalczył ryżanom niepodległość. Na co dzień przeciętny Łotysz o Litwie nie myśli, a Litwin tylko wtedy, gdy otwiera butelkę balsamu ryskiego…

Właśnie dlatego tablica na Užupio jest ważna!

Oto niektóre z artykułów konstytucji Zarzecza, warto je sobie przyswoić w tym czy innym języku:

– człowiek ma prawo do gorącej wody, ogrzewania zimą i dachu z dachówki;
– człowiek ma prawo umrzeć, lecz nie jest to jego obowiązkiem;
– człowiek ma prawo się mylić;
– człowiek ma prawo być niepowtarzalnym;
– człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekonieczne;
– człowiek ma prawo do leniuchowania lub nicnierobienia;
– człowiek ma prawo kochać kota i opiekować się nim;
– pies ma prawo być psem;
– człowiek ma prawo być nieszczęśliwy;
– człowiek ma prawo milczeć;
– człowiek nie ma prawa do przemocy;
– człowiek ma prawo być różnych narodowości;
– człowiek ma prawo niczego nie rozumieć…

Zapraszamy do zapoznania się z galerią zdjęć Przeglądu Bałtyckiego z uroczystości na Užupio.

Zdjęcie tytułowe: simplethrill / Flickr / CC

Polub nas na Facebooku!