Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Łotwa: premier podała się do dymisji

,

Po porannym spotkaniu z prezydentem Raimondsem Vējonisem premier Laidmota Straujuma ogłosiła dymisję ze stanowiska szefa rządu. Według pani premier nadszedł czas na „nowe pomysły, nową energię”.

Przeczytaj także:  Solvita Āboltiņa wstępną kandydatką na premiera Łotwy
Przeczytaj także:  Łotwa ma nowy rząd

„Minął pewien okres czasu, rząd przyjął dwa budżety, z sukcesem przeprowadził prezydencję Unii Europejskiej, za którą wciąż otrzymujemy pochwały. Państwo znajduje się w dobrym stanie” – powiedziała po ogłoszeniu swojej decyzji premier Straujuma. Wskazała także na wzrastające wskaźniki ekonomiczne.

Ostatnio rząd Łotwy zmagał się z wieloma spięciami, dotyczącymi m.in. kwestionowania przywództwa premier Starujumy przez część jej własnej partii, kryzysem migracyjnym, aferą z liniami lotniczymi Air Baltic i dymisją ministra transportu, a także strajkiem nauczycieli. Już parę tygodniu temu premier Straujuma wyrażała gotowość podania się do dymisji w związku ze sprawą Air Baltic, jednak rządząca partia Jedność sprzeciwiła się takiemu krokowi w kontekście przyjmowania nowego budżetu.

Prezydent Łotwy Raimonds Vējonis podziękował dziś Laimdocie Straujumie za pomyślne przeprowadzenie prezydencji unijnej, wyraził także uznanie za odwagę podjęcia się misji formowania rządu na przełomie 2013 r. i 2014 r., gdy nikt chciał wziąć odpowiedzialności za państwo. Vējonis zapowiedział także, że wkrótce podejmie dyskusje z reprezentowanymi w Sejmie siłami politycznymi nad przyszłością kraju, w tym kandydaturą na nowego premiera i ministrów. Prezydent wyraził żal, że z powodu kłótni wewnętrznych nie wykorzystano w pełni danego przez wyborców mandatu.

Laimdota Straujuma pełniła funkcję szefa rządu od 22 stycznia 2014 roku, po tym jak dotychczasowy premier Valdis Dombrovskis podał się do dymisji w związku z katastrofą supermarketu w ryskiej dzielnicy Zolitūde, w której zginęły 54 osoby. Straujuma pokierowała gabinetem złożonym z tych samych (łotewskich) stronnictw politycznych: Jedności (Vienotība), Związku Zielonych i Rolników (ZZS) oraz narodowców z VL!-TB/LNNK. Po wyborach z jesieni 2014 r. ponownie stanęła na czele gabinetu, którego skład uległ pewnym zmianom.

Jako potencjalnych kandydatów na nowego szefa rządu wymienia się obecnie Rihardsa Kozlovskisa (ministra spraw wewnętrznych – to jego pani premier wskazała dziś jako najpoważniejszego pretendenta), Edgarsa Rinkēvičsa (ministra spraw zagranicznych), Jānisa Rozenbergsa (burmistrza Cēsis) oraz Raimondsa Čudarsa (burmistrza Salaspils). Swoich politycznych ambicji nie ukrywa jednak także Solvita Āboltiņa, liderka partii Jedność, która po wyborach 2014 r. pozostała bez ważnej funkcji państwowej. Właśnie działalności Āboltiņi przypisuje się przedwczesny upadek gabinetu Starujumy. Āboltiņa chciałaby zostać premierem, choć pozostaje wciąż jednym z mniej popularnych polityków krajowych. Przywództwo Āboltiņi w centroprawicowej partii Vienotība jest kwestionowane przez poszczególnych jej działaczy takich jak Ilze Viņķele, Lolita Čigāne czy były minister finansów i współpracownik Valdisa Dombrovskisa Andris Vilks. Ten ostatni w piątkowym wywiadzie dla telewizji LTV powiedział, że największym problemem partii jest właśnie jej szefowa, która według niego nie powinna czekać do wyborów partyjnych w 2016 r., tylko już teraz złożyć dymisję.

W sobotę w Salaspils odbył się kongres partii Jedność, na którym nie doszło do żadnych przełomowych decyzji. W kuluarach krytykowano jednak przewodniczącą partii. Delegaci wypowiedzieli się za kontynuowaniem pracy na rzecz scalania samorządów, zwiększenia płacy minimalnej oraz zwiększeniem dostępności opieki zdrowotnej. Obecnie partia rządowa Jedność liczy 2,4 tys. członków. W Sejmie jest reprezentowana przez 23 posłów, pozostałe dwie partie koalicyjne: ludowcy i narodowcy mają łącznie 38 deputowanych.

 

Zdjęcie tytułowe: © European Union 2015 – European Parliament / CC

  • Artur Bieniek

    Rezygnacja premier Łotwy była do przewidzenia w świetle ostatnich wpadek rządu z podwyżkami dla nauczycieli, reformą służby zdrowia i projektem budżetem. Uważam jednak, że była dobrym szefem rządu. Zostawia kraj w coraz lepszej kondycji ekonomicznej. Udało się znaleźć inwestora i przeforsować kredyt w wysokości 80 milionów euro dla linii Air Baltic, która jest przedsiębiorstwem o znaczeniu strategicznym dla Łotwy i państw bałtyckich. Mam nadzieję, że stosunkowo szybko uda się powołać nowego premiera( Rihards Kozlovskis wydaję się dobrym kandydatem) i wymienić kilku ministrów. Przed nowym rządem stawiam kilka konkretnych wyzwań. Po pierwsze podniesienie stawki minimalnej. Po drugie zwiększenie pensji nauczycieli i wykładowców, zwiększenie wydatków na edukację i badania oraz ogólna poprawa jakości nauczania. Po trzecie poprawa sytuacji w dostępie do służby zdrowia.Po czwarte zwiększenie wydatków na obronność i silna współpraca wojskowa w ramach NATO. Wymieniłem tylko te, które wydaja mi się najbardziej istotne w tej chwili.

  • Artur Bieniek

    W porannej rozmowie na antenie Radia Łotewskiego, Rihards Kozlovskis przyznał, że chcę pozostać na stanowisku szefa MSW i nie będzie ubiegał się o stanowisko premiera. Podkreślił również, że Solvita Aboltina jest jedyną osobą z partii Jedność gotową do objęcia fotela premiera…. no cóż zaczynają się gierki partyjne, co nie wróży niczego dobrego. Aboltina wydaję się, że jest złą kandydatką. Nie ma poparcia społecznego i jest mało skłonna do konsensusu co bez wątpienia było atutem Kozlovskisa. Obserwująć bieg wydarzeń po rezygnacji Strajumy widać, że nie ma chętnych do teki premiera

    • Jeśli tak ważny urząd robi się „kukułczym jajem” to może być zły prognostyk na przyszłość. Miejmy nadzieję, że Łotsze wkrótce znajdą odpowiedniego kandydata na urząd premiera.

Polub nas na Facebooku!