Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Solvita Āboltiņa wstępną kandydatką na premiera Łotwy

Podczas wtorkowego wieczornego posiedzenia władz partii Vienotība (Jedność) i jej sejmowej frakcji jako jedyną kandydatkę na nowego premiera wskazano Solvitę Āboltiņę – przewodniczącą partii oraz byłą marszałek Sejmu dwóch kadencji (2010-2014). Ostateczna decyzja w sprawie kandydata Jedności na premiera nastąpi jednak do 28 grudnia.

Przeczytaj także:  Łotwa: premier podała się do dymisji
Przeczytaj także:  Łotwa ma nowy rząd
Solvita Āboltiņa. Zdj. Ernests Dinka / Saeima / Flickr / CC

Solvita Āboltiņa. Zdj. Ernests Dinka / Saeima / Flickr / CC

Do tego czasu kandydata na premiera planuje wysunąć także koalicyjny centrowy Związek Zielonych i Rolników. Głosowanie na forum frakcji i władz partii będzie jawne i imienne – powiedział mediom członek zarządu Jedności oraz poseł na Sejm Kārlis Šadurskis. „Proces wysuwania kandydatów zakończył się i kandydatem jest Solvita Āboltiņa” – podkreślił działacz Jedności.

Šadurskis stwierdził, że jeśli 28 grudnia Āboltiņi udzieli poparcia większość frakcji i władz partyjnych, zostanie ona oficjalnie wyznaczona na kandydatkę na urząd premiera. Jeśli to nie nastąpi, będzie to oznaczać, że partia rezygnuje z wysunięcia swojego kandydata na premiera. Po takiej deklaracji Āboltiņa może raczej liczyć na większość głosów w swojej partii. Šadurskis nie chciał omawiać na forum mediów ewentualnego kształtu przyszłej koalicji, potwierdził tylko, że takie rozmowy w łonie Jedności były prowadzone. „To są sprawy taktyczne, których nie chcę omawiać” – powiedział poseł Jedności na Sejm.

Przeczytaj także:  Intrygi i układanki, czyli dlaczego Łotwa wciąż nie ma rządu

Zjednoczenie Narodowe VL!-TB/LNNK, jedna z trzech partii tworząca rząd Laimdoty Straujumy, zapowiedziała już wcześniej, że nie poprze Āboltiņi jako nowej szefowej gabinetu. Z kolei Związek Zielonych i Rolników oraz członkowie tzw. liberalnej frakcji Jedności są za tym, by narodowcy pozostali częścią koalicji. Pozostaje zatem napięcie nie do przezwyciężenia. Początkowo wszystkie partie koalicji uważały, że prawo do wysunięcia swojego kandydata na premiera ma przede wszystkim Vienotība, jednak po tym jak w mediach zaczęły się pojawiać spekulacje, że może być to Solvita Āboltiņa, wystawienie kandydata na szefa rządu zapowiedział także Związek Zielonych i Rolników.

Solvita Āboltiņa działa w łotewskiej polityce od dawna. W 2004 roku z ramienia centroprawicowej, liberalnej partii Nowa Era, która walczyła z dotychczasowym establishmentem politycznym, sprawowała funkcję ministra sprawiedliwości. W 2006 r. wraz z partią odeszła z rządu. Dwa lata później została przewodniczącą Nowej Ery, partii, której najpopularniejszym politykiem pozostawał premier Valdis Dombrovskis. W 2010 roku stanęła na czele centroprawicowej koalicji Vienotība, w skład której weszła Nowa Era. Była to koalicja wymierzona w oligarchów oraz rosnącą w siłę partię mniejszości rosyjskiej. W latach 2010-2014 przez dwie kadencje sprawowała funkcję przewodniczącej Sejmu. W wyborach 2014 r. poniosła klęskę – jako lider listy wyborczej własnej partii nie dostała się do Sejmu, a mandat uzyskała po jego zrzeczeniu się przez jednego z młodych polityków. Co najmniej od tego czasu w Vienotībie zaczęła rosnąć w siłę tzw. frakcja liberalna kwestionująca przywództwo Āboltiņi. Przed dymisją premier Laimdoty Straujumy spekulowano w mediach, że największą przeciwniczką rządu i „intrygantką” jest właśnie Solvita Āboltiņa. Obecnie część partii Jedność nie chce pogodzić się z kandydaturą szefowej ugrupowania na urząd premiera. Trwają zakulisowe rozmowy, dyskusje w gabinetach. Wcześniej zakończyły się prowadzone przez prezydenta Vējonisa konsultacje z partiami politycznymi.

 

Przygotowano na podstawie informacji LETA i własnych Przeglądu Bałtyckiego. Zdjęcie tytułowe: Ernests Dinka / Saeima / Flickr / CC.

  • Artur Bieniek

    Muszę przyznać, że bardzo ciekawą strategię obrała partia koalicyjna, Związek Rolników i Farmerów. Początkowo partia popierała kandydaturę Aboltini. Po tym jak okazało się, że w partii Vienotiba nie ma jednak konsensusu co do jej kandydatury, ZZS natychmiast przystąpił do działania i zadeklarował, że wysunie także swoich kandydatów. W obliczu kryzysu wewnątrz Jedności, ZZS może dużo zyskać a jeśli nie dostanie czego chce, zagrozi upadkiem koalicji. Do tego dochodzi problem z narodowcami, którzy juz zadeklarowali, że nie poprą Aboltiny. Walki międzypartyjne niszczą łotewską politykę a kraj potrzebuje szybko nowego i sprawnego rządu bo jest wiele do zrobienia

    • Kogo Pan widzi jako największego kontrkandydata dla Āboltiņi?

      • Artur Bieniek

        Trwa giełda nazwisk, toczą się rozgrywki wewnątrzpartyjne. Padają nazwiska Kucinskisa lub Duklavsa z ZZS. Wydaję mi się jednak, że trudno przewidywać w tej chwili kto będzie nowym premierem Łotwy. Wszystko w rękach prezydenta Vejonisa, który może zyskać poparcie społeczne naciskając na powołanie nowego i sprawnego rządu z premierem, który w jego przekonaniu będzie cieszył się dużym zaufaniem społecznym i będzie gotowy przeprowadzić trudne reformy.Miejmy nadzieję, że prezydent nie da się wciągnąć w gry polityczne i zrobi wszystko, by Łotwa miała dobry rząd.

Polub nas na Facebooku!