Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Simona Gurbo: Nowy rząd łotewski przetrwa do 2018 roku

Māris Kučinskis objął stery łotewskiej rady ministrów na początku lutego. Stoi przed nim szereg wyzwań – między innymi reformy systemu ochrony zdrowia i oświaty. Jak będą wyglądały rządy nowego premiera? Jak zmieni się układ sił na łotewskiej scenie politycznej? Na pytania Przeglądu Bałtyckiego o politykę nowego łotewskiego rządu odpowiada Simona Gurbo.

Przeczytaj także:  Łotwa ma nowy rząd
Simona Gurbo

Simona Gurbo

Simona Gurbo jest absolwentką Centralnego Gimnazjum Humanistycznego w Rydze, w 2003 roku ukończyła studia licencjackie z dziedziny politologii w Uniwersytecie Stradiņša w Rydze, następnie politologiczne studia magisterskie (w 2005 roku). W 2013 roku została doktorem nauk politycznych na macierzystej uczelni. Często udziela wywiadów łotewskim mediom na tematy polityki wewnętrznej. Z Uniwersytetem Stradiņša byłą związana do lutego 2016 roku.

Tomasz Otocki: Jakie są największe zadania nowego rządu Mārisa Kučinskisa? Reforma służby zdrowia? Kwestie energetyczne? Reforma oświaty? Jakie jest prawdopodobieństwo, że w ciągu kadencji rządu takie reformy dojdą do skutku?

Simona Gurbo: Rząd sam wskazał gospodarkę, zatrudnienie, produkcję jako czołowe cele, podobnie jak poprawę sytuacji demograficznej, reformę oświaty czy służby zdrowia. Mówiąc szczerze, to są tematy, na które zwracał uwagę każdy rząd. Coraz więcej ludzi na Łotwie uznaje, że system ochrony zdrowia załamał się. Wciąż nie jest jasne, czy Guntis Belēvičs (poprzedni i obecny minister zdrowia) próbuje poprawić sytuację, czy pcha ją w kierunku zupełnego upadku, ale można powiedzieć: tak, służba zdrowia pozostanie priorytetem. Sytuacja demograficzna także jest dużym wyzwaniem, ale ciężko zauważyć jakiekolwiek konkretne kroki, które robi się w celu zaradzenia sytuacji.

Nowy premier Māris Kučinskis reprezentuje Związek Zielonych i Rolników, drugą co do wielkości partię koalicyjną. Jak to wpłynie na pracę rządu? Czy możemy oczekiwać rozszerzenia wpływów kontrowersyjnego burmistrza Windawy Aivarsa Lembergsa w koalicji? Jaka będzie rola dwóch oligarchicznych partii w rządzie: „Łotwie i Windawie” („Latvijai un Ventspilij”) czy Partii Lipawskiej? Czy Māris Kučinskis jest „kukiełką” w rękach oligarchów?

Nie uważam, że Kučinskis jest zdolnym liderem. Jego wcześniejsze doświadczenie było bardziej związane z organizacją i zarządzaniem, ale nie przywództwem. Był zawsze w tle „błyskotliwszych” liderów. Wpływy Lembergsa są zdecydowanie problemem. Obecnie możemy zaobserwować, że Lembergs ustawił się na wielu ważnych pozycjach na Łotwie – u prezydenta, premiera i w wielu biurokratycznych instytucjach, które są kluczowe dla państwa. Czy Kučinskis jest marionetką? Ciężko to powiedzieć z całą pewnością, ale trudno też go nazwać niezależnym premierem.

Po raz pierwszy od 2009 roku Jedność (Vienotība) – największa partia koalicyjna – nie ma swojego premiera. Dziś poparcie dla tej siły politycznej jest bardzo niskie – wynosi 6%. Czy to, że Jedność będzie teraz w cieniu ZZS, jest szansą dla tej partii? W jaki sposób może ona odbudować zaufanie?

Vienotība musi podjąć kilka bardzo trudnych decyzji, w co może wchodzić zmiana lidera – usunięcie Solvity Āboltiņi. Nikt nie wątpi w jej zdolności przywódcze, ale powinna była ona odejść po klęsce w ostatnich wyborach parlamentarnych, gdy nie uzyskała mandatu posłanki. Zamiast tak zrobić prześlizgnęła się do parlamentu i od tego czasu stała się jeszcze mniej popularna. Znalazienie nowych liderów albo awansowanie tych, którzy obecnie są w tle, mogłoby być jednym ze sposobów poprawy pozycji Vienotīby. Nie będzie to jednak łatwe.

Przeczytaj także:  Intrygi i układanki, czyli dlaczego Łotwa wciąż nie ma rządu

W rządzie mamy dwóch nowych ministrów: Arvilsa Ašeradensa (wicepremiera odpowiedzialnego za kwestie gospodarcze) i Kārlisa Šadurskisa (ministra oświaty). Jaka będzie ich rola? Czy możemy oczekiwać jakichś zmian?

Trudno nazwać ich „nowymi”, bo Šadurskis już raz był ministrem oświaty, a Ašeradens ma bardzo bogate doświadczenie w swojej dziedzinie. Myślę, że Šadurskis będzie kontynuował swą konserwatywną politykę w dziedzinie oświaty, choć nawet jeśli będzie chciał wprowadzić dalsze reformy w szkołach rosyjskich, to jego wcześniejsza polityka była tak niepopularna, że wątpię, czy do tego powróci. Tak też deklarował w udzielanych wywiadach. Sprawa energetyki już jest załatwiona i nie sądzę, by Ašeradens coś tutaj zmienił – byłoby to samobójstwo.

Māris Kučinskis, choć został wystawiony przez ZZS na premiera, jest członkiem regionalnej Partii Lipawskiej. Czy to wpłynie na działalność rządu?

Partia Lipawska jest naprawdę mała i mało znacząca, więc nie sądzę, by to się liczyło. Jego wcześniejsze bliskie więzi z Partią Ludową i byłym premierem Andrisem Šķēle, podobnie jak fakt, że jest członkiem Związku Zielonych i Rolników (dowodzonego przez Aivarsa Lembergsa) to już zupełnie inna sprawa.

Czy nowy rząd przetrwa do 2018 roku?

Prawdopodobnie tak. Na Łotwie to jest zawsze ciężko ocenić, ale prawdopodobnie tak, skoro Lembergs dostał, to co chciał, a Jedność jest za słaba i wewnętrznie podzielona, by zmienić tę sytuację. Nie ma innych mocnych graczy, którzy mogliby teraz zmienić sytuację.

 

Zdjęcie tytułowe: Valsts kanceleja / Flickr / CC

Polub nas na Facebooku!