Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Metody kształcenia medialnego na Islandii

Wielokrotnie prowadziłam zajęcia w Háskóli Íslands (Uniwersytecie Islandii) w praktyce zapoznając się z różnorodnymi metodami kształcenia stosowanymi w islandzkich uczelniach wyższych. Zobaczyłam, jak można uczyć przez zabawę i jak ważny jest brak stresu egzaminacyjnego w skutecznym procesie nauczania. W trakcie prowadzenia zajęć mogłam zauważyć, że zarówno studenci, jak i wykładowcy są bardzo zmotywowani do efektywnej pracy. Ale była to praca w luźniej formie, nie stwarzającej dystansu. Wykładowca to partner w drodze do sukcesu – zaliczenia przedmiotu, a nie bezwzględny egzaminator.

Najbardziej efektywne sprawdziany odbywają się w formie quizów, krzyżówek, dyskusji. Nikt nikogo nie stresuje, część zajęć uzupełniająco odbywa się także na platformie e-learningowej, tak by np. projekty semestralne mogły być wykonywane przez zespoły studenckie lub też powstawały teksty redagowane na bieżąco przez wyznaczonych studentów. Krzyżówki i quizy realizuje się w toku nauczania na tyle często (np. jako „przerywniki”), że i  podsumowanie całych zajęć w takiej formie nie jest stresujące. Bardzo popularne są także debaty, które skutecznie niwelują bariery wewnątrzgrupowe. Dzięki temu studenci nie mają oporów w aktywnym uczestnictwie w zajęciach, nie obawiają się także prowadzenia zajęć przez zagranicznych wykładowców w języku angielskim. Większość zajęć na kierunku dziennikarskim prowadzona jest w islandzkim, co nie przeszkadza w jednoczesnym dokształcaniu studentów w zakresie branżowego języka angielskiego.

Przeczytaj także:  Edukacja medialna na Łotwie. Ventspils University College
Uniwersytet Islandii. Zdj. Lidia Pokrzycka

Uniwersytet Islandii. Zdj. Lidia Pokrzycka

Jak zauważyłam, islandzcy wykładowcy bardzo lubią pracę zdalną, jednak na początku semestru skutecznie motywują studentów do korzystania np. z platformy internetowej, dzięki której możliwa jest bezpośrednia komunikacja. Przekonują także, że bardzo ważne w tego typu trybie kształcenia jest systematyczne odbieranie poczty elektronicznej. Istotne jest przy tym przestrzeganie pewnej generalnej zasady. Wykładowca w trakcie zajęć na platformie e-learningowej (ale także i w podczas zajęć tradycyjnych)  ma być osobą tylko wspierającą nauczanie, stojącą trochę z boku.

Ciekawą metodą dydaktyczną stosowaną w Islandii wydaje się być praca z Wikipedią. Studenci pracują w grupach nad opracowaniem haseł do encyklopedii, ucząc się zarówno wspólnej pracy, jak i selekcji materiałów. Wikipedia może być używana do sprawdzania trafności myślenia zarówno przez grupy studentów jak i nauczycieli. Tego typu praca uczy także krytycznego myślenia, kontroli i analizy materiałów grupy.

Często w prace projektowe angażowani są studenci ze starszych i młodszych lat, tak by możliwa była nauka zarządzania w praktyce, poprzez wspólne wykonywanie zadań na platformie e-learningowej. Taki tryb pracy sprawdza się szczególnie na kierunku dziennikarstwo, gdzie możliwe jest składanie uczelnianej gazety z materiałów przesłanych przez pierwszy rocznik, a redagowania podejmuje się rok drugi. Praca przebiega oczywiście pod dyskretną, finalną kontrolą wykładowcy.

Uniwersytet Islandii. Zdj. Lidia Pokrzycka

Uniwersytet Islandii. Zdj. Lidia Pokrzycka

Zajęcia tradycyjne prowadzone są w małych, oszklonych (to ważne w przypadku Islandii, gdzie duża część roku akademickiego upływa w czasie…. nocy polarnej) salach, z dobrym wyposażeniem sprzętowym, ale i z takim układem stołów, by możliwe były dyskusje i praca w grupach.

W trakcie wielokrotnych wizyt w Uniwersytecie Islandii mogłam się przekonać, że w programach nauczania największy nacisk położono na praktykę. Zajęcia prowadzą także wykładowcy z doświadczeniem zawodowym uzyskanym poza uczelnią, również pracownicy naukowi bardzo często posiadają staż pracy np. w mediach islandzkich. Dzięki temu studenci są wszechstronnie wykształceni i dobrze sobie radzą w realiach rynkowych po ukończeniu studiów. W przypadku dziennikarstwa często zakładają oni małe wydawnictwa w których mogą pełnić role nie tylko wydawców, redaktorów, ale i np. specjalistów z zakresu marketingu, reklamy, czy public relations.

Polub nas na Facebooku!