Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Polska polityka wschodnia 1989-2015 – recenzja książki Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego

W ostatnich 27 latach Polska różnie układała relacje z sąsiadami zza wschodniej granicy. O ile z bezpośrednimi sąsiadami Warszawa zdołała ułożyć sobie poprawne relacje, o tyle w omawianym okresie Polska toczyła około 30 sporów z największym spośród państw wschodnioeuropejskich – Rosją. W swojej najnowszej monografii pt. „Polska polityka wschodnia 1989-2015” prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski analizuje relacje ze wschodnimi sąsiadami.

21 września 2016 roku w siedzibie Fundacji Republikańskiej w Warszawie odbyła się prezentacja najnowszej monografii prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego „Polska polityka wschodnia 1989-2015”. Książka została wydana w tym roku przez wydawnictwo Ośrodek Myśli Politycznej. Nakładem tej oficyny ukazały się trzy wcześniejsze prace autora: „Polityka Unii Europejskiej wobec Rosji a interesy Polski 1991-2004” (2008), „Geopolityka – siła – wola. Rzeczypospolitej zmagania z losem” (2010 r.) oraz „Duch pyszny poprzedza upadek. Rozważania o naturze procesu rozpadu unii” (2012 r.).

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

Spotkanie wzbudzało tym większe zainteresowanie, że autor najnowszego kompendium wiedzy z zakresu polskiej polityki wschodniej, pełni obecnie funkcje doradcy Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej.

Wymiar narodowy

Najnowsza książka prof. Żurawskiego vel Grajewskiego składa się z dwóch zasadniczych części kompleksowo omawiających zadania i problemy polskiej dyplomacji na szeroko pojmowanym Wschodzie. Rozdział I został zatytułowany „Giedroyc na jagiellońskim szlaku Prometeusza (polska polityka wschodnia 1989-2015)” i zawiera analizę polskiej polityki wschodniej w jej wymiarze narodowym (polityki państwa polskiego realizowanej na bazie instytucji narodowych). Dodatkowo autor wprowadza podrozdziały, dotyczące polskich relacji politycznych z sąsiadami (polityki wobec Rosji, Ukrainy, Białorusi, państw bałtyckich i państw kaukaskich), tworząc uporządkowany geograficznie, usystematyzowany zarówno problemowo jak też chronologicznie katalog najważniejszych spraw i zagadnień polityki polskiej na kierunku wschodnim.

Już na wstępie prof. Żurawski vel Grajewski zaznaczył, że polska polityka zagraniczna faktycznie koncentruje się na polityce wschodniej, a pozostałe jej kierunki są poszukiwaniem sił i zasobów do realizacji zadań w tym obszarze: „Po to należymy do Paktu Północnoatlantyckiego, żeby chronić się przed zagrożeniem rosyjskim. Wszak udział Wojska Polskiego w misjach natowskich czy unijnych (w Afganistanie, Iraku itd.) nie wynikał z gwałtownego zagrożenia terrorystycznego na terytorium Polski. Celem RP nie było też budowanie demokracji w Mezopotamii. Poparcie dla interwencji zbrojnej m.in. w Iraku było wyłącznie funkcją polskiej polityki wobec USA jako sojusznika w relacjach z Rosją”.

Spory współczesne

Podrozdział dotyczący relacji polsko-rosyjskich ma nieco odmienną konstrukcję od pozostałych i zawiera przede wszystkim wykaz obszarów polskiej polityki zagranicznej ze wskazaniem jej kluczowych elementów, w tym walki z rosyjską machiną propagandową.

„Zależało mi na osiągnięciu efektu doprowadzenia czytelników do wniosku, że natura sporów polsko-rosyjskich jest jak najbardziej współczesna. Rosyjska propaganda w znacznej mierze lansuje tezę o antyrosyjskim nastawieniu państwa polskiego, które zostało uwarunkowane traumatyczną historią. Sugeruje się, iż spieramy się wyłącznie o Katyń, wydarzenia z 17 września 1939 roku, czy ewentualnie o Smoleńsk. Wszystko to są spory historyczne bądź symboliczne. Jest to teza skutecznie i nagminnie wykorzystywana przez Moskwę w zakresie kształtowania odbioru polskich koncepcji politycznych przez naszych partnerów w NATO i Unii Europejskiej. Dlatego też bardzo często nasze uwagi na Zachodzie są odbierane przez pryzmat post-traumatycznych przeżyć po niewoli sowieckiej. Jesteśmy kodowani jako kraj ze swej natury rusofobiczny i w tej roli występujemy”.

Tymczasem, w omawianym w książce okresie, można wymienić przeszło trzydzieści współczesnych pól sporów polsko-rosyjskich. W tym rejestrze znalazły się m.in. kwestie dotyczące wycofywania wojsk sowieckich czy tranzytu rosyjskiego przez terytorium państwa polskiego, szerokie spectrum zagadnień energetycznych, spory wokół baz sojuszniczych na terytorium Polski oraz spory o sąsiadów. Takie zestawienie problemów ma służyć obaleniu mitów funkcjonujących zarówno w polskiej jak i rosyjskiej debacie publicznej o historycznie motywowanych fobiach rzekomo determinujących działania polskiej dyplomacji na arenie międzynarodowej.

Kontekst europejski

Z uwagi na obszerność tematu, rozdział II – „Zagłuszyć bałałajki grą na wszystkich fortepianach (polskie próby inicjowania wschodniej polityki Unii Europejskiej)” – poświęcony jest polskim inicjatywom wschodnim na forum UE. Ich przeprowadzenie nie było sprawą łatwą. „Proszę uzmysłowić sobie, że Europa Środkowa zanikła jako podmiot woli politycznej ostatecznie na pocz. XVIII w. Odrodziła się na krótko w okresie międzywojennym. Przywracanie tej pamięci o podmiotowości naszego regionu jest kosztowne. Jest odbierane jako coś, co godzi w spoistość sojuszu czy unii. Ale uważam, że tę cenę warto płacić” – mówił prof. Żurawski vel Grajewski.

Warto zwrócić uwagę na opisy prób użycia instrumentarium unijnego przez polską dyplomację na rzecz uzyskania określonych rezultatów na kierunku wschodnim. Mowa tu o takich inicjatywach, jak polski projekt Wymiaru wschodniego UE oraz Partnerstwo Wschodnie. Praca zawiera ważną analizę okoliczności powstawania tych koncepcji, ich znaczenie i ocenę w kontekście najnowszych wydarzeń na arenie międzynarodowej.

„W świetle obecnego kryzysu imigracyjnego w Europie należy uzmysłowić sobie jak wielkie ofiary poniosła Polska ze swoich interesów strategicznych wdrażając np. strefę Schengen na wschodnich granicach Polski jako wschodnich granicach UE. W interesie państwa polskiego leżało maksymalne otwarcie na wschodnich sąsiadów chociażby z uwagi na proces tej natury, któremu poddawani byli Polacy od lat 70. XX w. Mam tu na myśli bezpośrednie doświadczenie Zachodu jako instrument zmiany mentalności naszych wschodnich sąsiadów. Mentalne wyrywanie Ukraińców czy Białorusinów z obszaru postsowieckiego leży w interesie bezpieczeństwa państwa polskiego. Dlatego też pewne uwarunkowania psychologiczne, odmowę społeczną Polaków przyjęcia emigrantów należy postrzegać w całym tym ciągu. Nie można przez kilkanaście lat przekonywać o zasadności zamknięcia granic wschodnich, po czym ogłosić, że należy otworzyć się na Somalię i Syrię. W demokracjach tak się nie da” – uważa prof. Żurawski vel Grajewski.

Polacy na Wschodzie

Wśród innych problemów w zakresie strategicznym, w książce pojawia się jeszcze jeden istotny wymiar polskiej polityki wschodniej, a mianowicie aspekt ludności polskiej na obszarze państw postsowieckich.

„Problemy Polaków na Wschodzie traktuję jako zadania polityczne państwa polskiego choćby dlatego, że ich nierozwiązywanie będzie wykorzystywane przez stronę trzecią do skłócania naszych narodów. Są zatem wyzwaniem zarówno dla Polski, jak dla rządów miejscowych. Niektóre z nich zostały szczęśliwie rozwiązane, tak jak np. spór o Cmentarz Orląt Lwowskich. Inne – m.in. problemy wokół mniejszości polskiej na Litwie – nie. Skala ważności tych spraw jest zróżnicowana i zależy od państwa. Inaczej sytuacja klaruje się na Litwie, gdzie polska mniejszość jest liczna procentowo, a w obszarze osiedlenia, niekiedy nawet dominująca. Inaczej jest na Białorusi, gdzie w skali kraju jest wielokrotnie mniejsza. Inna sytuacja jest na Ukrainie, gdzie współcześnie Polacy żyją głównie za dawną granicą ryską. Osobne zagadnienie stanowi mniejszość polska na Białorusi, gdzie Związek Polaków na Białorusi jest podzielony i funkcjonuje w warunkach reżimu Łukaszenki. Na uwagę zasługuje z pewnością sytuacja na Łotwie. Mamy tam dobre tradycje współżycia wzajemnego. Wspólne polsko-łotewskie wyzwolenie Dyneburga w 1920 r. z rąk Armii Czerwonej do dziś skutecznie jednoczy oba narody” – powiedział autor, który zaznaczył, że przynależność wymienionych państw do UE (jak w przypadku Litwy czy Łotwy) lub jej brak (np. Ukraina i Białoruś) nie wpływa rozstrzygająco na relacje danego państwa z Polską w zakresie spraw mniejszościowych.

Na szczególną uwagę badaczy tematu niewątpliwie zasługuje utworzona przez autora mapa rozmieszczenia ludności narodowości polskiej na tzw. dawnych Kresach: „Starałem się zdobyć dane, pokazać jaka jest skala problemu – mówił prof. Żurawski vel Grajewski. – W tym celu podjąłem próbę stworzenia mapy zagęszczenia współczesnych Polaków na dawnym obszarze RP. Tego typu mapy kończą się wraz z wybuchem II wojny światowej. Brakowało jednej spójnej mapy”.

„Bóg swoje czort swoje”

Dosyć znaczący fragment swojej pracy doradca ministra spraw zagranicznych RP poświęca relacjom Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Litewską. Podrozdział ten został zatytułowany „Bóg swoje czort swoje” – polityka Polski wobec Litwy. Pojawia się tu wątek współpracy energetycznej, tranzytu do Królewca czy wspólnego wspierania sąsiadów. Jednakże głównym przedmiotem współczesnych sporów w relacjach polsko-litewskich pozostają dwa zasadnicze elementy: historia i stanowiąca blisko 7 proc. populacji mieszkańców republiki, mniejszość polska na Litwie. Dlatego też, jak słusznie wskazuje autor, charakter stosunków polsko-litewskich po 1989 roku jest dwutorowy. Jednym z wymiarów są stosunki wzajemne między Wilnem a Warszawą, drugim są relacje państwa litewskiego z lokalną mniejszością polską.

„O ile do 2010 r. kwestie położenia Polaków na Wileńszczyźnie podnoszone były w drodze prawnej przez osoby indywidualne lub organizacje polskie z Litwy, to począwszy od owego roku w spory tego typu zaangażowała się także dyplomacja polska. Jej naciski na realizację postanowień traktatu polsko-litewskiego z 1994 r. w jego wymiarze mniejszościowym pozostały jednak bezowocne i skutkowały daleko idącym ochłodzeniem relacji między Wilnem a Warszawą. W omawianym przeze mnie okresie Polska z żadnym ze swych sąsiadów poza Białorusią nie miała w wymiarze mniejszościowym tak złych stosunków, jak z Litwą” – przyznaje autor. Jednocześnie podkreśla, że na Wileńszczyźnie nie ma autonomicznego potencjału pozwalającego na wdrożenie scenariusza prowokacji z Krymu czy Donbasu, który pozostając elementem dyskusji medialnej, oddziałuje na atmosferę relacji bilateralnych obu zainteresowanych rządów.

„Konflikt polsko-litewski ma charakter werbalny – stwierdza prof. Żurawski vel Grajewski. – Toczy się na słowa i bez ingerencji Moskwy zapewne takim pozostanie. Dobrze pojęte interesy Polski i Litwy zbliżają oba kraje. Z kolei zachowania motywowane krótkowzroczną korzyścią doraźną czy fobiami na tle nacjonalistycznym w istocie szkodzą obu narodom”.

Za wolność naszą i waszą

„Tezą zasadniczą mojej pracy jest stwierdzenie, że Polska znajduje się w sposób nieunikniony w fundamentalnym konflikcie interesów z Rosją imperialną – mówił autor. – W związku z niedostatkiem potencjału własnego, poszukuje więc źródeł wzmocnienia własnej pozycji – zasobów zewnętrznych, którymi są: siły narodów o podobnej i zbliżonej sytuacji regionalnej, NATO oraz Unia Europejska”.

Lektura tej książki skłania do konkluzji, że Polska znajduje się w permanentnym sporze z Rosją w dwóch zasadniczych punktach. Po pierwsze, w sporze o suwerenność własną, który dotyczy przede wszystkim kwestii decydowania o własnym terytorium w zakresie polityki wojskowej, ekonomicznej czy infrastrukturalnej. Po drugie, w sporze o suwerenność i podmiotowość wschodnich sąsiadów Rzeczypospolitej Polskiej. Spór ten dotyka w sensie fundamentalnym polskich interesów narodowych poprzez fakt, że wznowienie dominacji rosyjskiej na sowieckim obszarze imperialnym oznacza odtworzenie materialnej podstawy dominacji Rosji nad Europą Środkową.

„Gdyby ta podstawa materialna została odtworzona i ten obszar ponownie znalazł się znów w dyspozycji władców z Kremla, jego los zależałby od ich dobrej woli. Jest to niewątpliwie kwestia wielostopniowego i fundamentalnego sporu, dotyczącego przyszłości Polski i przyszłości naszego regionu. Do rozstrzygnięcia tego sporu Polska przyciąga siłę z trzech wskazanych przeze mnie źródeł. Czyli siły narodów w podobnym położeniu – począwszy od Skandynawów i kończąc na Turcji, a także struktury UE i NATO. Dynamizm zmian w UE jest zaskakujący i, z polskiego punktu widzenia, niestety negatywny. Rozkład tej instytucji, a raczej jej teatralizacja (wyprowadzanie rzeczywistych ośrodków decyzyjnych poza ciała traktatowe i słabnięcie tych elementów, które stanowiły o równowadze wewnątrz konstrukcji, tj. słabnięcie południa Europy i wzmaganie się sił Niemiec jako hegemona), to wszystko powoduje, że wyzwania z kierunku wschodniego są dosyć drastyczne” – reasumował autor.

Nie ulega wątpliwości, że najnowsza praca prof. Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego nie tylko określa imperatywy polskiej polityki wschodniej w latach 1989-2015, lecz – w warunkach dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej – rzuca nowe światło na wyzwania stojące przed polską dyplomacją na arenie międzynarodowej i pozostawia czytelnikowi przestrzeń do refleksji.

 

Przemysław Żurawski vel Grajewski – ur. 1963, dr hab., profesor nadzwyczajny UŁ w Katedrze Teorii Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego; pracownik Biura Ministra Obrony Narodowej ds. Polityki Obronnej (1992), Biura Pełnomocnika Rządu ds. Integracji Europejskiej i Pomocy Zagranicznej (1995-1996) i Instytutu Europejskiego w Łodzi (1996-2001); wykładowca Collegium Civitas (2002-2004); ekspert frakcji EPL-ED w Parlamencie Europejskim odpowiedzialny za monitorowanie polityki wschodniej UE (2005-2006); analityk Centrum Europejskiego Natolin (2006-2012); wykładowca (visiting professor) białoruskiego Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego na emigracji w Wilnie (2006-2009); od 2008 r. wykładowca-współpracownik KSAP; od 2012 r. stały współpracownik „Gazety Polskiej Codziennie” – komentator w zakresie spraw międzynarodowych, militarnych i historii; od 2015 r. koordynator Sekcji Bezpieczeństwa, obronności Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP oraz członek gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych RP.

 

Zdjęcie tytułowe: Spotkanie ministra spraw zagranicznych Polski Witolda Waszczykowskiego z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Uładzimira Makieja w Warszawie. Zdj. Michał Jasiulewicz / MSZ.

Polub nas na Facebooku!