Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Pociągi z Berlina do Szczecina pojadą szybciej. Na Uznam jeszcze poczekamy

Rząd federalny porozumiał się z niemiecką koleją co do przyspieszenia ruchu pociągów pomiędzy Berlinem a Szczecinem. Jest możliwość, że ze stolicy Niemiec pojedziemy szybciej do głównego miasta Pomorza Zachodniego. Jednak bardzo niewielkie szanse istnieją na przyspieszenie ruchu pociągów na wyspę Uznam, choć taki projekt teoretycznie mógłby zyskać finansowanie europejskie – jako połączenie międzynarodowe.

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

Niedawno w Bundestagu odbyły się specjalne posiedzenia komisji transportu i wysłuchania poświęcone federalnemu planowi dotyczącemu szlaków komunikacyjnych (Bundesverkehrswegeplan). Postanowiono na nich dać wsparcie rozbudowie linii z Berlina do Szczecina. Projekt ten był planowany już w 2003 roku w ówczesnym Bundesverkehrswegeplan. Później temat ucichł. Odpowiednie ustawy Bundestag  ma przyjąć do końca roku.

Obecnie linia z niemieckiej stolicy do głównego miasta Pomorza Zachodniego znajduje się wśród 21 projektów, których realizacja ma zostać przyspieszona. Na ten cel zostanie wyłożonych 138 milionów euro. Odcinek między Szczecinem a Berlinem jest obecnie na długości 40 kilometrów jednotorowy i wkrótce powinien uzyskać dodatkowy drugi tor. Zostanie także zbudowana sieć trakcyjna, której nie ma na tych 40 kilometrach – trzy czwarte tego obszaru leży na terytorium Niemiec.

Linia kolejowa Berlin-Szczecin. Zdj. Wikimedia Commons

Linia kolejowa Berlin-Szczecin. Zdj. Wikimedia Commons

Problemem dla rozbudowy linii było dotychczas bagniste podłoże. Żeby zaradzić sytuacji, wokół miejscowości Passow trzeba wybudować teraz dziesięciokilometrowy nasyp kolejowy. Linia zostanie zamknięta na dłużej niż rok. Gdy zakończona zostanie budowa odcinka, pociągi będą mogły jeździć z prędkością 160 km na godzinę, co oznacza, że czas przejazdu skróci się z dotychczasowych dwóch godzin do prawie 80 minut. Obecnie pociągi z Berlina do Szczecina jeżdżą z prędkością 50 km na godzinę, choć mogłyby rozwijać tempo do 120 km.

Aktualnie istnieje parę bezpośrednich połączeń z dworca Gesundbrunnen do Szczecina, pasażerowie muszą się jednak przesiadać w Angermünde. Pociągi są do tego stopnia wypełnione, że często pasażerowie muszą w nich stać, co spowodowane jest wielkością taboru.

Rozkoszować się bałtyckim słońcem

Uznamska Kolej Uzdrowiskowa, stacja końcowa w Świnoujściu. Zdj. Krzysztof D. / Flickr / CC

Uznamska Kolej Uzdrowiskowa, stacja końcowa w Świnoujściu. Zdj. Krzysztof D. / Flickr / CC

Do federalnego planu dotyczącego szlaków komunikacyjnych – mimo odpowiedniej rekomendacji ze strony landu Meklemburgia Pomorze-Przednie – nie udało się z kolei wpisać pomysłu odbudowy odcinka między Berlinem a wyspą Uznam, za czym lobbowała grupa SPD Wschód oraz berliński Senat. „Za” była także wyspiarska branża turystyczna i kierowcy, którzy narzekają na długi korek na autostradzie. Deputowany do Bundestagu z Brandenburgii Stefan Zierke z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec w rozmowie z pismem „Der Tagesspiegel” przyznaje, że odcinek miałby także „znaczenie polityczne” – ze względu na połączenie z Polską. Zierke w rozmowie narzeka także na bierność Ministerstwa Komunikacji. Władze na poziomie federalnym (głównie Ministerstwo Komunikacji) wątpią w sens odbudowy torów pomiędzy Ducherow na linii Berlin–Stralsund i Berlin–Uznam. Nawet jeśli kolej niemiecka wyliczyła, że połączenie mogłoby być rentowne. Rozbudowa torów kosztowałaby zaś od 120 do 140 milionów euro. Dzięki temu możliwe byłoby poranne „wyskoczenie” z niemieckiej stolicy na jeden dzień i kąpiel w bałtyckich falach, zaś wieczorem szybki powrót do Berlina. „Niech Państwo sobie wyobrażą – jest piątek i świeci słońce. Po pracy wsiadają Państwo w Berlinie Głównym do pociągu i po dwóch godzinach są Państwo nad Bałtykiem, by delektować się zachodem słońca. Czy to nie byłoby piękne?” – pytał osiem lat temu gazetę „Berliner Zeitung” menadżer Deutsche Bahn Joachim Trettin.

Odpowiednia trasa właściwie już istnieje. Do końca II wojny światowej pociągi pospieszne jeździły przez Świnoujście do Heringsdorfu, a później koleją wyspiarską aż do Wołogoszczy. Poprzez wysadzenie mostu nad cieśniną Pianą, odcinek z Berlina na wyspę Uznam został przerwany, a obecnie na wyspę trzeba jechać trasą okrężną dłuższą o 40 kilometrów.

Objazd przez Wołogoszcz

Obecnie turyści z Berlina na Uznam jeżdżą inaczej niż przed 1945 rokiem – przez Ducherow, a później muszą przesiadać się w Züssow do jeżdżącej z niską prędkością Uznamskiej Kolei Uzdrowiskowej (Usedomer Bäderbahn UBB), jadąc przez Wołogoszcz do cesarskich kąpielisk w Bansin, Heringsdorf i Ahlbeck, a później do Świnoujścia. Taka podróż trwa 4 godziny. Kolej niemiecka skasowała bezpośredni Usedom-Express z Berlina w 2014 roku z powodu braku zainteresowania klientów, którzy narzekali na wysokie ceny oraz na to, że pociąg wcale nie trafia do uzdrowisk szybciej niż tańsze regionalne połączenia. W międzyczasie powstały zresztą także autobusy dalekobieżne (Fernbusse). Gdyby most karniński (Karniner Brücke) został odbudowany, wtedy podróż ze stolicy mogłaby zostać skrócona o połowę. Warto przypomnieć, że 9 kwietnia 2010 roku przedstawiciele świata polityki i gospodarki z Polski i Niemiec założyli w Berlinie Aktionsbündnis Karniner Brücke, który miał lobbować nad odbudową mostu w Karninie. W listopadzie tego samego roku rozpoczęto zbieranie podpisów pod ideą odbudowy kolei Berlin-Uznam. Rząd niemiecki uznał jednak, że projekt nie jest opłacalny. Z kolei w 2014 roku powstała Bürgerinitiative Karnin 21, która z powodów ekologicznych przeciwstawia się odbudowie szlaku kolejowego.

Kawałek historii

Pozostałość po moście w Karnin. Zdj. Kläuser / Wikimedia Commons / CC

Pozostałość po moście w Karnin. Zdj. Kläuser / Wikimedia Commons / CC

W grudniu 1874 roku, na wniosek mieszkańców wyspy Uznam, Berlińsko-Szczecińskie Towarzystwo Kolejowe (Berlin-Stettiner Eisenbahn-Gesellschaft) rozpoczęło prace nad budową linii Berlin-Świnoujście. Trasa zaczynała się w Ducherow, prowadziła przez podnoszony most karniński, południową część wyspy Uznam, docierając do stacji Świnoujście Główne (Swinemünde Hbf). Linię otwarto ostatecznie na wiosnę 1876 roku, miała łącznie 38 km i była jednotorowa. Trzydzieści dwa lata później linię przekształcono w dwutorową. Przejazd z Berlina trwał 3,5 godziny. W 1892 roku wprowadzono wakacyjne połączenie pośpieszne ze stolicy Niemiec do Świnoujścia. Pod koniec II wojny światowej Wehrmacht wysadził przęsło mostu w Karnin, do dziś możemy oglądać jego relikt. W 1947 roku w Polsce Ludowej rozpoczęto rozbiórkę linii od Karnin do Świnoujścia, pozostały po niej puste nasypy oraz stacyjki. Linię rozebrano także po stronie niemieckiej.

 

Zdjęcie tytułowe: Stacja Uznamskiej Kolei Uzdrowiskowej w Barth. Zdj. Sludge G / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!