Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Szwecja na tonącym statku, czyli co chcą zmienić Moderaci

(…) Niestety projekt o nazwie Szwecja umiera. Moim zdaniem kraj powinien się kierować zasadami bezpieczeństwa, jakie panują na tonącym statku. Mianowicie najpierw pomóc sobie, żeby później móc pomóc innym. W moim rozumieniu być prawicowcem to opowiadać się za zmianami, które są konieczne, nie bać się reform i iść za postępem. Obecny system jest nieudolny i przestarzały. Tylko zmiany w programie Umiarkowanej Partii Konserwatywnej mogą uzdrowić Szwecję. I nie boję się powiedzieć, że jest to ostatnia szansa na jakieś przełom w kraju – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Monika Olsson, przewodnicząca polskiego oddziału szwedzkiej konserwatywnej partii Moderaterna (Moderaci).

Tomasz Otocki: Poproszę o wprowadzenie, parę słów o sobie – kim Pani jest, jak znalazła się Pani w Szwecji i czym się Pani tam zajmuje?

Monika Olsson

Monika Olsson: Nazywam się Monika Olsson, z domu Pycińska, mieszkam w Szwecji już od 17 lat. Pochodzę ze Skawiny pod Krakowem. Po ukończeniu studiów w Wyższej Szkole w Malmö oraz wielu kursów na innych uczelniach o kierunku prawa i zarządu nieruchomościami otworzyłam własną firmę: „Monika Olsson Fastighets & Företags förmedling” (www.monikaolsson.se). Moja firma zajmuje się wyceną i sprzedażą nieruchomości, w tym sprzedażą firm, restauracji i hoteli. Współpracuje również z polską firmą Eco Ready House, która wspaniale wkomponowała się w szwedzki rynek ze swoimi projektami domów energooszczędnych. Oprócz mojej pracy zawodowej jestem zaangażowana w szwedzką politykę. Jestem przewodniczącą polskiego odłamu Moderatów – wiodącej partii konserwatywno-liberalnej w Szwecji.

O to właśnie chciałem zapytać.

Polska frakcja w partii Moderaterna powstała w 2015 roku. Należy do niej około 100 osób w Malmö i mam nadzieję, że będzie nas coraz więcej. Spotykamy się regularnie w Kancelarii Moderatów w Malmö. Spotkania nasze charakteryzują się nie tylko wymianą poglądów i idei politycznych, ale odbywamy na nich także wykłady oraz seminaria w bardzo miłej atmosferze. Cieszę się, że tak wiele osób chce zmian i ma chęć do walki o lepszą Szwecję. A będzie nas jeszcze więcej.

Dlaczego postanowiliście powołać do życia polski oddział w partii Moderaterna? Polska mniejszość w Szwecji to dość spora grupa, ale nie jest to największa obcojęzyczna społeczność – wielu więcej jest Finów, Irakijczyków czy Hindusów.

Polski odłam partii Moderaterna powstał ze świadomości odpowiedzialności i poczucia obowiązku obywatelskiego. Od wielu lat w Szwecji panuje socjalizm. Jest faktem, że w latach 2006-2014 rządziła w Szwecji prawica, czyli rząd liberalno-konserwatywny. Podobnie jak Platforma Obywatelska w Polsce. Ale patrząc ogólnie, to w ciągu 100 lat tylko właśnie w tych latach oraz przez krótki okres w latach siedemdziesiątych i dziewięćdziesiątych mieliśmy prawicowe rządy. Czyli tylko 15 lat w ciągu jednego stulecia. Dlatego mówi się, że Szwecja w dalszym ciągu jest pod rządami przestarzałego socjalizmu.

Jakie wiążą się z tym problemy?

Szwecja ma poważne problemy. Mówię tutaj zarówno o polityce mieszkaniowej, ale także o opiece zdrowotnej, szkolnictwie, podatkach, a przede wszystkim polityce imigracyjnej, a co za tym idzie, bezpieczeństwa w Szwecji.

Ale dlaczego potrzebna jest właśnie polska frakcja?

Priorytet polskiego rządu zawarty w „Rządowym programie współpracy z Polonią i Polakami za granicą w latach 2015-2020” mówi o „wzmacnianiu pozycji środowisk polonijnych poprzez podnoszenie efektywności ich działania oraz wzrost aktywności w życiu publicznym w krajach zamieszkania”. W tym dokumencie mówi się przede wszystkim o promocji Polski jako kraju na arenie międzynarodowej, a aktywność Polaków w strukturach politycznych jak najbardziej podnosi wizerunek Polski i Polaków jako grupy aktywnej, świadomej i zaangażowanej politycznie. Krótko mówiąc, my Polacy, w przeciwieństwie do innych grup obcojęzycznych, mamy oprócz wrodzonego zaangażowania, wielkie doświadczenie w walce o zmiany, doświadczenie przekazywane z pokolenia na pokolenie i to właśnie chcemy wykorzystać tutaj w Szwecji. Kiedyś Szwecja pomogła nam, teraz my chcemy pomoc Szwecji. Przy okazji – w Malmö zamieszkuje co najmniej 20 tys. Polaków, których chcemy zachęcić do pomocy w zmianie polityki z socjalistycznej na konserwatywno-liberalną.

Czy Wasz oddział będzie ograniczony tylko do Malmö, czy będą mogli do niego należeć przedstawiciele także innych regionów Szwecji?

Nasz polski odłam partii Moderaterna powstał w Malmö i tutaj będzie mieć główną siedzibę. Planujemy jednak poszerzyć w najbliższym czasie naszą działalność i zrzeszyć inne miasta Szwecji. Tutaj bardzo liczę na solidarność naszej Polonii. Cały czas przygotowujemy się do wyborów w 2018 roku, które odbędą się za niespełna dwa lata. Wydawać by się mogło, że to dużo czasu, ale do zrobienia jest jeszcze więcej.

Zamierza Pani kandydować do Riksdagu?

To bardzo długa droga i nie to jest moim głównym celem. Chodzi mi na razie o zgromadzenie wokół siebie Polaków i uświadomienie jak największej liczbie osób polskiego pochodzenia potrzeby zmian. Jeśli będzie nas odpowiednia liczba, kto wie… może to właśnie Polacy będą decydować o  formowaniu szwedzkiej polityki. Wtedy będę się czuła zaszczycona móc ich reprezentować.

Czym zamierzacie jako Moderaci zająć się w pierwszej kolejności? Wiem, że jednym z tematów jest reforma systemu szkolnictwa, mieszkalnictwa czy polityka imigracyjna. Proszę powiedzieć nam więcej o Państwa postulatach i jakie macie oczekiwanie wobec władz Umiarkowanej Partii Konserwatywnej?

Bardzo byśmy życzyli sobie mieć Dom Polski w Malmö. Pani Teresa Sygnarek, prezes Zrzeszenia Organizacji Polonijnych w Szwecji, walczy o Dom Polski, niestety spotyka się z wieloma trudnościami ze strony władz szwedzkich. Będziemy wspierać panią Teresę w walce aż do skutku. Jak już wspomniałam, Szwecja potrzebuje zmian. Obecny system jest nieudolny i przestarzały. Tylko zmiany w programie Umiarkowanej Partii Konserwatywnej mogą uzdrowić Szwecję. I nie boję się powiedzieć, że jest to ostatnia szansa na jakieś zmiany w kraju.

Co należy do głównych punktów programu partii Moderetarna?

Na pewno poprawa opieki zdrowotnej ze szczególnym uwzględnieniem opieki nad osobami starszymi. My jako polska inicjatywa mamy pomysł, aby otworzyć szpitale i domy spokojnej starości z polską opieką lekarską. Kolejna sprawa to podniesienie poziomu szkolnictwa. Szwedzkie szkoły mają zaniżony poziom. Nauczyciele są  przeciążeni odpowiedzialnością, mają ręce związane pustą biurokracją. Chcemy to zmienić. Osobiście życzyłabym sobie, aby moja córka wychodząc z dziewiątej klasy, miała równe kompetencje jak uczennica polskiej szkoły.

A obecnie tak nie jest?

Osobiście uważam, że szwedzki system szkolny jest zbyt wolnościowy. Trzeba przyznać, że szwedzkie dzieci znają świetnie minimum dwa języki obce, dzieci z polskich rodzin nawet trzy lub cztery. Natomiast przedmioty ścisłe są tutaj na dużo niższym poziomie niż w polskich szkołach. W szkołach szwedzkich panuje program nauczania poprzez zabawę. Jest to może i praktyczne, ale mało dydaktyczne. Moderaci chcą to zmienić wprowadzając na początek jedną godzinę nauki więcej w czasie szkolnego dnia.

Co chcecie osiągnąć jeszcze?

Na pewno ważna jest poprawa gospodarki mieszkaniowej. Moderaci chcą budować, poszerzać miasta, budować osiedla nie naruszając przy tym balansu środowiska naturalnego. Kolejnym priorytetem jest obniżenie podatków dla przedsiębiorców, mówię tutaj o mniejszych firmach, które będą mieć możliwość szybszego rozwoju. Taka rozwijająca się firma zamiast odprowadzać duże podatki będzie mogła sobie pozwolić, by zatrudniać pracowników. Co za tym idzie, automatycznie zmniejszy się bezrobocie w Szwecji. Jednym z większych postulatów partii Moderaterna jest także zmniejszenie imigracji oraz praca nad integracją, co jest poważnym problemem Szwecji. Moderaci jako jedna z nielicznych partii mają odwagę powiedzieć „stop” przyjmowaniu imigrantów.

Uważa Pani, że nie powinno się już więcej przyjmować uchodźców?

Tylko w 2015 roku aż 163 tys. imigrantów poprosiło o azyl w Szwecji. W praktyce liczba ta jest o wiele wyższa. Był to szok dla kraju. Nasilił się problem mieszkaniowy, Szwecja nie mogła pomieścić tak dużej liczby ludzi na raz. Pogorszył się system szkolnictwa, który musiał zostać dopasowany do nowo przybyłych dzieci. To tylko mały procent problemów, z którymi Szwecja boryka się cały czas. I właśnie tutaj system stworzony przez obecnie rządzących został wystawiony na największą próbę. Niestety projekt o nazwie Szwecja umiera. Dzięki Moderatom zostały wprowadzone kontrole graniczne, które ograniczyły imigrację do około 30 tys. osób w 2016 roku. (źródło: Migrationsverket). Moim zdaniem Szwecja powinna się kierować zasadami bezpieczeństwa, jakie panują na tonącym statku. Mianowicie najpierw pomóc sobie, żeby później móc pomoc innym.

Szwedzka prawica – to ciekawy temat, to formacja wielonurtowa, w której znajdują się umiarkowani konserwatyści, liberałowie czy chadecy. Co to znaczy być prawicowcem w warunkach szwedzkich? Czym to się różni od bycia po prawej stronie w Polsce?

W moim rozumieniu być prawicowcem to opowiadać się za zmianami, które są konieczne, nie bać się reform i iść za postępem. Zresztą nie można generalizować określenia „prawica” i porównywać go z innymi krajami, gdyż w każdym państwie panuje inna sytuacja. Prawicowość w Szwecji oznacza wiarę w rynek, wolność jednostki i jej  prawo do decydowania o programie szkolnym, zdrowotnym, ale z zachowaniem konserwatywnych i narodowych idei, naszych szwedzkich tradycji.

Czy jacyś Polacy działają w Szwecji także po lewej stronie?

Nie znam osobiście, ale myślę, że na pewno są osoby polskiego pochodzenia, które opowiadają się po stronie lewicowej. Chciałabym spotkać taką osobę i zapytać, czy wybór partii to tylko świadectwo słabej orientacji politycznej czy też wątpliwej satysfakcji z obecnej sytuacji?

Jakie mają Państwo plany na 2017 rok?

Zamierzamy pracować jeszcze bardziej nad popularyzacją naszego odłamu polskich moderatów, przygotowując się cały czas do wyborów. Powołując się na polską solidarność, zachęcam całą Polonię ze Szwecji do przyłączenia się do nas.

 

Zdjęcie tytułowe: Flaga z logiem Moderatów. Zdj. Per Pettersson / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!