Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

To był ciekawy rok dla krajów bałtyckich. Zestawienie najważniejszych wydarzeń wg Przeglądu Bałtyckiego

Rok 2016 obfitował w ważne polityczne wydarzenia w krajach bałtyckich. Wystarczy wspomnieć, że w każdej z trzech stolic na koniec roku rządziła inne niż na początku roku rada ministrów. Podsumowujemy rok i przypominamy najważniejsze wydarzenia w krajach bałtyckich.

Chcesz otrzymywać więcej informacji na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

ŁOTWA

13-27 stycznia – Łotwa obchodziła 25-tą rocznicę barykad, wspominając obronę własnej suwerenności przed sowieckim najazdem. 20 stycznia o godz. 9:00 posłowie wzięli udział w ekumenicznym nabożeństwie w ryskiej katedrze, później zapalili pamiątkowy ogień na Placu Tumskim. Ma się tlić ku pamięci tych, którzy w styczniu 1991 roku oddali życie za Łotwę. Posłowie składali także kwiaty na Cmentarzu Leśnym oraz wzięli udział w uroczystości wręczenia odznaczeń uczestnikom barykad w Czerwonej Sali Sejmu oraz złożeniu kwiatów pod Pomnikiem Wolności i w rejonie Bastejkalns. Późnym popołudniem nastąpiła prezentacja długo oczekiwanej publikacji – „Janvāra hronika. Latvijas Republikas Augstākās padomes barikāžu laika preses relīzes” („Kronika styczniowa. Oświadczenia prasowe Rady Najwyższej Republiki Łotewskiej w czasie barykad”). 20 stycznia świętowała także odchodząca premier Laimdota Straujuma. Wzięła udział w większości wydarzeń, w których brali udział także posłowie. W specjalnym spotkaniu w gabinecie ministrów uczestniczyli premier Łotwy okresu barykad Ivars Godmanis oraz ówczesny minister spraw zagranicznych Jānis Jurkāns.

Przeczytaj także:  Łotwa także miała swoje barykady

11 lutego – Sejm Łotwy zatwierdza na stanowisku premiera kraju Mārisa Kučinskisa, działacza Związku Zielonych i Rolników, dotychczas słabszej partii koalicyjnej. Vienotība, czyli Jedność, traci stanowisko szefa rządu. O prestiżową klęskę partii oskarżana jest Solvita Āboltiņa, która uparła się, by zostać premierem mimo braku poparcia narodowców łotewskich, trzeciej partii koalicyjnej, a także frakcji liberalnej w łonie Jedności. Nowy premier Kučinskis ma 54 lata, z wykształcenia jest ekonomistą, związany był jako samorządowiec z Valmierą, należał do oligarchicznej Partii Ludowej, później związał się z regionalną Partią Lipawską, wchodzącą w skład Związku Zielonych i Rolników. W lutym 2016 roku ta ostatnia partia cieszy się poparciem 18,1% wyborców, podczas gdy najsilniejsza do niedawna partia Jedność może liczyć na 5,4% głosów. ZZS jest tym samym najbardziej popularnym ugrupowaniem łotewskim i ustępuje rosyjskiej Zgodzie jedynie o 0,4% głosów.

Przeczytaj także:  Łotwa ma nowy rząd

8 i 9 maja – Łotwa obchodziła rocznicę zakończenia II wojny światowej. Dla jednych – rocznica wyzwolenia od faszyzmu, dla drugich – początek drugiej okupacji sowieckiej. – II wojna światowa, która skończyła się 71 lat temu, nie przyniosła niestety ani wolności, ani pokoju dla Łotwy, ani dla paru innych krajów europejskich. Po jej zakończeniu nastąpiły lata niewoli. 8 maja to data, gdy nowe i lepsze życie zaczęło się w wielu krajach na świecie, podczas gdy na Łotwie jedna okupacja zastąpiła drugą, ta sowiecka nie była wcale bardziej ludzka niż poprzednia – te słowa w kompleksie pamięci w Salaspils (byłym obozie koncentracyjnym) wygłosił szef rządu Łotwy Māris Kučinskis. Z kolei 9 maja Rosjanie i rosyjskojęzyczni na Łotwie świętowali Dzień Zwycięstwa, biorąc udział w obchodach w ryskim Parku Zwycięstwa albo w Parku Dubrowina w Dyneburgu, organizując nieśmiertelne pułki, składając kwiaty, słuchając koncertów. Pod ryskim Pomnikiem Zwycięstwa stawiło się ok. 150 tys. mieszkańców stolicy.

Przeczytaj także:  8 i 9 maja na Łotwie: zwycięstwo nadal dzieli

18 maja – w Berlinie otwarto, w obecności ambasador Łotwy Elity Kuzmy, mera Rygi Niła Uszakowa oraz eksprezydenta Valdisa Zatlersa, pierwsze dwie restauracje łotewskiej sieci „Lido” – dobrze znanej Łotyszom i Estończykom. Przygotowania trwały parę miesięcy. Jak mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Līna Lisnere Berlin wybrano ze względu na wielki i dynamiczny rynek, który nie obawia się nowych smaków. Firma planuje ekspansję na terenie niemieckiej stolicy, a później w innych regionach. W ciągu 2-3 lat ma powstać kolejnych 15 filii tej restauracji działającej w Berlinie pod nazwą „Kirsons”. W dwie filie w Berlinie „Lido” zainwestowało 3 miliony euro.

Przeczytaj także:  Sieć łotewskich restauracji Lido planuje ekspansję w Niemczech

4 czerwca – na nadzwyczajnym kongresie partii Vienotība, czyli Jedność, dochodzi do zmiany przewodniczącego. Niepopularną Solvitę Āboltiņę zastępuje były komisarz w Unii Europejskiej Andris Piebalgs. Przedtem musi jednak stoczyć wyrównaną walkę z protegowanym Āboltiņi posłem Edvardsem Smiltēnsem, który uzyskuje prawie połowę głosów elektorów. Piebalgs jako bardzo popularny społecznie polityk jest nadzieją dla Jedności na odzyskanie poparcia społecznego, które straciła w latach 2014-2016. Nowy przewodniczący obiecuje, że jeśli do końca roku partia nie uzyska 10% w sondażach, to będzie wyciągać z tego wnioski. Główny cel Jedności na latach 2016-2017 to odbudowanie społecznego zaufania oraz uzyskanie dobrej reprezentacji w wyborach samorządowych. Po wyborze Piebalgsa okazuje się, że nie jest wcale łatwo. W sierpniu 2016 roku na Jedność chce głosować jedynie 4,2% wyborców, czyli nawet jeszcze mniej niż na początku roku.

Przeczytaj także:  Czy rządzący na Łotwie odzyskają zaufanie?

13 października – z urzędu burmistrza Jurmali odwołano Gatisa Truksnisa zamieszanego w aferę korupcyjną. Na przewodniczącym rady miasta, reprezentującym największą partię rządzącą na Łotwie – Związek Zielonych i Rolników, ciążą zarzuty Biura Zapobiegania i Zwalczania Korupcji KNAB o nielegalne finansowanie partii politycznej. Sam Truksnis twierdzi, że nie złamał prawa. Burmistrz został co prawda zwolniony z aresztu, ale nie może opuszczać państwa i spotykać się z konkretnymi osobami – powiedział mediom jego adwokat Jānis Rozenbergs. Areszt opuścił także przedsiębiorca Jūlijs Krūmiņš, który oskarżony jest w dwóch procesach. Łącznie w sprawie nielegalnego finansowania partii politycznych na Łotwie zatrzymano cztery osoby. Czwartą osobą jest, jak donoszą media, prezes firmy „Blaizer-AG” Anrīs Kursītis. Łotewskie media dotarły do informacji, że mer Truksnis, który sam mieszkał w tak zwanej chruszczowce w Bulduri, wielokrotnie korzystał z apartamentów podejrzanego biznesmena Jūlijsa Krūmiņša w Jurmali.

Przeczytaj także:  Afera u Zielonych i Rolników z Jurmałą w tle

10 listopada – prawicowa Jedność jako pierwsze ugrupowanie koalicji rządzącej wysuwa kandydata na stanowisko mera Rygi. Jest nim Vilnis Ķirsis, młody polityk mający 35 lat, wcześniej działacz Partii Reform Zatlersa oraz poseł na Sejm. Jedność liczy, że wystawiając Ķirsisa, przyciągnie młody elektorat i pokona urzędującego mera Rygi „efektem młodości”. Mimo wcześniejszych negocjacji nie udaje się wystawić wspólnego kandydata koalicji na urząd mera Rygi. „Musimy brać pod uwagę, że konkurenci Uszakowa, a więc trzy koalicyjne partie łotewskie, są bardzo słabe. Na obecnym etapie nie mają żadnych kandydatów, nie mają normalnej agendy. Nie mają pomysłów. To może prowadzić do sytuacji, gdy frekwencja jest niska, a z powodu niskiej frekwencji Uszakow może utrzymać większość w radzie miejskiej Rygi” – powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Bałtyckiego łotewski politolog Filips Rajevskis.

LITWA

30 marca – pierwszy lot na trasie Warszawa-Połąga. PLL LOT uruchamia nowe połączenie z Litwą, na razie jako sezonowe. Chodzi o połączenie Litwy Zachodniej z Warszawą, a później danie możliwości Litwinom korzystania z bogatej oferty połączeń z Polski do Europy, Ameryki i Azji. Nowa trasa powstała także z myślą o pracownikach Orlenu, a także marynarzy z Kłajpedy. Jak powiedział Przeglądowi Bałtyckiemu rzecznik LOT Adrian Kubicki „połączenie zostało otwarte, aby rozbudowywać siatkę połączeń LOT-u w regionie Nowej Europy i tym samym wzmacniać pozycję hubu w Warszawie. Odległość z Połągi do Wilna to 330 km, a do Rygi 260 km, a więc wystarczająco daleko, aby uzasadnić otwarcie nowej trasy. Ponadto połączenie zostało uruchomione w rozkładzie nocnym, co pozwoli na lepsze wykorzystanie floty”.

Przeczytaj także:  Na wiosnę polecimy do Połągi

14 kwietnia – z centrolewicowego litewskiego rządu odchodzi popularny minister spraw wewnętrznych Saulius Skvernelis. Po opuszczeniu stanowiska zapowiedział kandydowanie w wyborach do Sejmu z listy Związku Rolników i Zielonych. Ostatecznie ten 45-letni prawnik i były komendant główny policji, cieszący się wielkim zaufaniem wilniuków,  zostanie lokomotywą wyborczą LVŽS, zbierając w wyborach z października 116 tys. głosów. Po wyborach zostanie wyznaczony na nowego premiera.

13 czerwca – burmistrz Wilna Remigijus Šimašius został nowym przewodniczącym Ruchu Liberałów (LRLS). Wybór nowego prezesa stał się konieczny po dymisji oskarżonego o korupcję przewodniczącego Eligijusa Masiulisa. Nowy lider LRLS zapowiedział, że odbudowę zaufania do partii jeszcze przed jesiennymi wyborami do Sejmu. W maju 2016 r. na jaw wyszedł fakt przyjęcia przez Masiulisa łapówki w wysokości około 100 tys. euro w zamian za przychylność liberałów dla spółki MG Baltic. Liberałowie, którym wcześniej wróżono nawet zwycięstwo w wyborach, stracili zaufanie. W maju chciało na nich głosować jedynie 6% wyborców, komentatorzy polityczni brali pod uwagę nawet niewejście ugrupowania do Sejmu.

29 sierpnia – odbywa się marsz pamięci Holocaustu w Malatach. „Setki ludzi z różnych stron nie tylko Litwy, ale i świata. W tłumie mieszają się języki: słychać litewski, angielski, rosyjski, polski, hebrajski… Wiele osób niesie flagi Izraela, ale są też flagi litewskie i polskie. Przed siedzibą miejscowych władz dumnie powiewa flaga Państwa Izrael obok trójkolorowej flagi litewskiej oraz flag Unii Europejskiej i rejonu. Malaty chyba nie widziały do tej pory tylu gości z kraju i zagranicy. Okazja do zgromadzenia nie jest radosna. 75 lat temu w tym samym mieście, w Malatach koło Uciany, wymordowano niemal wszystkich miejscowych Żydów. Był 29 sierpnia 1941 roku. Litwa od ponad dwóch miesięcy była okupowana przez hitlerowskie Niemcy. Mord zaplanowany przez okupantów, będący tylko niewielkim elementem w ogromnej machinie tzw. „ostatecznego rozwiązania” wykonali miejscowi litewscy kolaboranci” – pisze dla Przeglądu Bałtyckiego uczestnik marszu Dominik Wilczewski. Inicjatorem imprezy jest pisarz i dramaturg rodem z Malat Marius Ivaškevičius.

Przeczytaj także:  Marsz Pamięci w Malatach

4 września  – W Wilnie odsłonięto dwie tabliczki z nazwami ulic w dwóch największych językach mniejszościowych: po polsku (ul. Warszawska) i po rosyjsku (ul. Rosyjska). Jest to prywatna inicjatywa burmistrza Remigijusa Šimašiusa. Uroczystość odsłonięcia polskiej tabliczki nieopodal cmentarza na Rossie spotkała się z protestami nacjonalistów litewskich, którzy krzyczeli „Gėda! Gėda!” (Wstyd! Wstyd!). Z  kolei tabliczkę rosyjską jeszcze tego samego dnia zamazano. Tabliczki w dwóch językach pojawiły się już w jidysz/po hebrajsku, po karaimsku, tatarsku i po łotewsku. Burmistrz Wilna próbuje w ten sposób przekonać mieszkańców do uszanowania wielokulturowości miasta. Liberałowie pozostają wciąż jedynym poza AWPL ugrupowaniem litewskim, które opowiada się za dwujęzycznością na Litwie.

21 września – w Wilnie umiera prof. Leonidas Donskis. Przyczyną śmierci był prawdopodobnie atak serca. Naukowiec oczekiwał na lotnisku w Wilnie na samolot do Kijowa. Natychmiastowa reanimacja nie przyniosła rezultatu. Donskis był autorem ponad 40 książek i 500 artykułów naukowych. Współpracował z mediami, publikował w prasie i na portalach internetowych. Jego artykuły, eseje i felietony ukazywały się m.in. na portalach 15min.lt i Delfi.lt, w „Tygodniku Powszechnym” i „Gazecie Wyborczej”. Był członkiem kolegium redakcyjnego czasopisma „New Eastern Europe”. W latach 2009-2014 zasiadał w Parlamencie Europejskim. W pracy naukowej i publicystycznej Leonidas Donskis zajmował się m.in. historią, filozofią kultury, literatury, filozofią nauk społecznych, teorią cywilizacji, teorią polityki, historią idei, studiami nad Europą Środkową i Wschodnią. Był orędownikiem współpracy polsko-litewskiej oraz pojednania litewsko-żydowskiego.

Przeczytaj także:  Zmarł litewski filozof i eseista prof. Leonidas Donskis

9 października – pierwsza tura wyborów do Sejmu Litwy. Ku zaskoczeniu wielu pierwsze miejsce zajmuje konserwatywny Związek Ojczyzny, uzyskując 20 miejsc w Sejmie. Na drugim miejscu ląduje Związek Rolników i Zielonych, otrzymując 19 mandatów, dotychczas bardzo popularni socjaldemokraci są trzeci. Ich reprezentacja liczy 17 posłów. Do Sejmu dostają się jeszcze liberałowie, Porządek i Sprawiedliwość, a także Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. Polska partia notuje taką samą liczbę mandatów jak przed czterema laty, traci jednak bardzo dużo głosów w wyborach. Ze względu na sukces prawicy mówi się o powstaniu po wyborach koalicji centroprawicowej z Gabrieliusem Landsbergisem jako premierem.

Przeczytaj także:  Wybory na Litwie: Konserwatyści wracają do władzy?

23 października – II tura wyborów do Sejmu wywraca zupełnie kompozycję parlamentu. W okręgach jednomandatowych triumfują nie konserwatyści, a Związek Rolników i Zielonych. Ostatecznie partia zielono-chłopska uzyskuje 56 mandatów, Związek Ojczyzny zaś jedynie 31, o dwa mniej niż w przegranych wyborach z 2012 roku. Pozycja Gabrieliusa Landsbergisa w partii słabnie. Rozpoczynają się negocjacje koalicyjne, ostatecznie dochodzi do powstania koalicji centrolewicowej złożonej z LVŽS oraz socjaldemokracji. Coraz częściej mówi się o nowych wyborach w partii lewicowej. Wśród kandydatów na nowego szefa socjaldemokracji wymieniani są Mindaugas Sinkevičius, minister gospodarki, oraz wicemer Wilna Gintautas Paluckas.

Przeczytaj także:  Rolnicy i Zieloni wygrywają na Litwie

22 listopada – nowy Sejm zatwierdza centrolewicowy rząd Sauliusa Skvernelisa. „Za” głosuje 90 posłów, „przeciwko” 4, zaś 33 wstrzymuje się od głosu. W gabinecie pozostaje dwóch ministrów odziedziczonych po poprzednim rządzie: Linas Linkevičius, minister spraw zagranicznych z socjaldemokracji, oraz bezpartyjny Rokas Masiulis, który jednak zmienia resort z energetyki na komunikację. Socjaldemokraci obejmują w rządzie 3 teki, LVŽS – 5. Wielu ministrów to bezpartyjne osoby wskazane przez Pałac Prezydencki. Na czele resortu obrony staje bezpartyjny wieloletni dyplomata Raimundas Karoblis. Jeśli chodzi o politykę zagraniczną nowego rządu to mówi się kontynuacji. Pierwszą wizytę zagraniczną premier Skvernelis odbędzie w Rydze. Sporo miejsca nowy premier poświęca także stosunkom z Polską, chcąc doprowadzić do polepszenia relacji. Na razie jednak brak konkretów jeśli chodzi o tzw. polskie kwestie na Litwie.

Przeczytaj także:  Litwa: nowy rząd przystępuje do pracy

ESTONIA

22 maja – wybory prezydenckie w Austrii wygrał Alexander Van der Bellen, mający obywatelstwo estońskie i wywodzący się ze społeczności estońskich Rosjan. Uzyskał 50,3% głosów. Na jego kontrkandydata, reprezentującego skrajnie prawicową Wolnościową Partię Austrii (FPÖ) Norberta Hofera zagłosowało 49,7% wyborców. Prezydent-elekt Austrii ma 72 lata, z wykształcenia jest profesorem ekonomii, a jego korzenie prowadzą wprost do Estonii – pisał Przegląd Bałtycki. W powtórzonych wyborach w grudniu 2016 r. Van der Bellen uzyskał jeszcze większą przewagę nad kandydatem skrajnej prawicy.

Przeczytaj także:  Alexander Van der Bellen. Zielony prezydent Austrii z estońskimi korzeniami

3 października – bezpartyjna Kersti Kaljulaid wybrana została nowym prezydentem Estonii. W pierwszym głosowaniu zdobyła wymaganą większość – uzyskała 81 głosów 101-osobowego parlamentu. Kaljulaid została zarejestrowana jako wspólna kandydatka większości partii politycznych. Z poparcia wyłamała się Estońska Konserwatywna Partia Ludowa, która nie zgadza się z „globalistycznymi poglądami” kandydatki. Zgodność pozostałych partii wynika z fiaska pierwszych wyborów, które odbyły się w sierpniu i wrześniu, a w których ani Riigikogu, ani Kolegium Elektorskiemu nie udało się wybrać prezydenta. Kaljulaid urodziła się w 1969 roku w Tartu. Ukończyła biologię (1992) i MBA (2001) na Uniwersytecie w Tartu. W latach 2004-2016 była przedstawicielką Estonii w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. Od 2011 roku jest także przewodniczącą zarządu Uniwersytetu w Tartu.

Przeczytaj także:  Kersti Kaljulaid – pierwsza kobieta prezydent Estonii

5 listopada – w czasie nadzwyczajnego kongresu Estońskiej Partii Centrum delegaci wybrali Jüriego Ratasa na nowego przewodniczącego. Tym samym zakończyła się era przewodnictwa Edgara Savisaara, który tylko z krótką przerwą kierował partią od jej powstania na początku lat 90. Zmiana przewodniczącego otwiera nowy rozdział w historii partii, ale może też poważnie wpłynąć na politykę krajową – pisał Przegląd Bałtycki. Jak okazało się później był to wstęp do zmian w życiu politycznym Estonii i powołania nowego centrolewicowego rządu.

Przeczytaj także:  Jüri Ratas nowym liderem Estońskiej Partii Centrum

23 listopada –  zaprzysiężony został nowy rząd Jüriego Ratasa. Nowy premier urodził się w 1978 roku w Tallinnie. Ukończył zarządzanie biznesowe na Politechnice Tallińskiej oraz nauki prawne na Uniwersytecie w Tartu. Od 2007 roku był deputowanym i wiceprzewodniczącym parlamentu, wcześniej w latach 2003-2004 i w 2005 roku był wicemerem Tallinna, a w latach 2005-2007 jego merem. Od 2012 roku jest prezydentem Estońskiego Związku Koszykówki. Do Partii Centrum należy od 2002 roku. Od kilku lat uważany był za jednego z liderów, obok Kadri Simson i Mailis Reps, tzw. skrzydła opozycyjnego wobec Edgara Savisaara. W skład gabinetu Ratasa weszła Partia Centrum, socjaldemokraci, a także Związek Ojczyźniany i Republikański. W rządzie znalazło się trzech przedstawicieli społeczności rosyjskojęzycznej. Mimo zmiany koalicji i przejścia proeuropejskiej i proatlantyckiej Partii Reform do opozycji oczekuje się kontynuacji dotychczasowej polityki zagranicznej. Ministrami obrony i spraw zagranicznych zostali Margus Tsahkna (konserwatysta) i Sven Mikser (socjaldemokrata).

Przeczytaj także:  Wszystkie zwycięstwa Jüriego Ratasa. Nowy premier i rząd Estonii

Listopad – PLL LOT kupuje udziały w estońskich liniach lotniczych „Nordica” powstałych w 2015 roku na bazie Estonian Air. W ciągu kilku miesięcy LOT ma kupić 49 proc. akcji spółki-córki Nordiki – Regional Jet. Od 19 listopada wszystkie rejsy Nordiki z Tallina odbywają się jako połączenia LOT-u. „Nordica” działa choćby na trasie Warszawa-Wilno. Dzięki transakcji liczba pasażerów LOT zwiększy się o kilkaset tysięcy pasażerów rocznie. Nordica otrzyma z kolei dostęp do systemu sprzedaży biletów polskiego przewoźnika. Przewoźnicy mają się dzielić zyskami. Nordica posiada sześć samolotów. Właścicielem spółki jest estoński Skarb Państwa.

 

Zdjęcie tytułowe: iluvgadgets / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!