Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

„Prusy. Upadek i odrodzenie”. Nowy film o ruchu pruskim

play

Są pobratymcami Litwinów i Łotyszy, którzy mówili jeszcze w XVII wieku swoim językiem. Wbrew legendzie nie wybili ich Krzyżacy, przynajmniej nie wszystkich. – Wiele osób sądzi dzisiaj, że Prusowie przestali istnieć w tym momencie, kiedy przybyli tutaj Krzyżacy. Oczywiście jest to nieprawdą, wielu naukowców obaliło tezę, która wywodzi się z niemieckiego romantyzmu  – mówi Piotr Szatkowski, badacz języka pruskiego i autor przekładu „Małego Księcia” na pruski.

Przeczytaj także:  Nie wszystek umrę: język pruski

Co zostało z pruskości na Warmii i Mazurach? Jakie są namacalne ślady? Chodzi choćby o nazwy rzek, jezior, wsi, miejscowości. Tam gdzie nazwy kończą się na „-kiejmy”, „-kajmy” albo „-ławki”, tam możemy być pewni pruskiego substratu. Także nazwy sporych miast jak Gołdap czy Rastembork (ob. Kętrzyn) mają pochodzenie pruskie.

Ale czy łatwo jest odtworzyć język pruski? Zostały trzy katechizmy, słownik elbląski… I parudziesięciu pasjonatów, najczęściej z Polski, ale pojedyncze osoby także na Litwie i w Kaliningradzie. Piotr Szatkowski nie od razu zaczął tłumaczyć, na początku języka trzeba się było po prostu nauczyć. – Najpierw była Wikipedia, potem trafiłem na forum, na którym znalazłem pięć lekcji języka pruskiego, zupełnie podstawowych, bardzo mi się spodobało, zacząłem się uczyć, tym bardziej, że miałem naturalną ciągotę do języków, jak się dowiedziałem, że jest to język z naszych ziem, byłem w euforii – opowiada Szatkowski.

Przeczytaj także:  Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów

Mogę powiedzieć, że pracuję nad tym z czystego egoizmu. Mam swoją rodzinę oraz dziecko, chciałbym, by wzrastało w bardziej pruskim otoczeniu niż ja – mówi Gniewomir Sarbicki. –  Spotkałem się z profesorem prowadzącym projekt odrodzenia języka. Na początku był to projekt czysto naukowy. Ale później pojawili się ludzie chcący praktykować język na co dzień – opowiada Sarbicki, który dorobił się profesury z fizyki, jednak jego największą pasją pozostaje wciąż pruski.  – Perspektywy? Dlaczego my to wszystko robimy… Faktycznie naszym marzeniem jest odbudowa grupy etnicznej, w której ludzie mogliby praktykować, to co było kiedyś. To co tak jakby wymarło, ale w rzeczywistości przetrwało jako idea pruskości – mówi prof. Letas Palmaitis z Kowna.

Obecnie biegle językiem pruskim posługuje się ok. 30 osób, kolejne 20 zna jako tako język pruski. Miłośnicy pruskiego marzą o tym, by za jakiś czas język poznało parę tysięcy osób. Czy się uda?

Ruch pruski jest jak wulkan, nie da się już go zatrzymać. Jest wszędzie tam gdzie jest iskierka pruska – mówi Piotr Łukaszewicz, którego ojciec był prawdziwym Prusem i przekazał mu magiczną wiedzę na temat przeszłości własnej rodziny.

Zapraszamy do obejrzenia filmu Roberta Reszki.

Realizacja: Robert Reszka, Pokochaj Mazury

Pomoc merytoryczna i tłumaczenie: Piotr Szatkowski

Muzyka: Stai Linda, Prusan merga, Kalanda

Rok produkcji: 2016

Chcesz otrzymywać więcej informacji na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

  • Stanislaw Gadomski

    Chyba beznadziejne. Odtworzyć hebrajski jako język państwowy Izraela, było o wiele łatwiej. Inne takie projekty wydają się być niemożliwe. Są języki, które jeszcze żyją ale skazane są na wymarcie: białoruski, irlandzki. A Esperanto jako uniwersalny język światowy, padł z w starciu z angielskim.
    Odrodzenie języka nie powstrzyma emigracji. Tylko lokalne inwestycje tworzące miejsca produkcji dóbr (dobrobyt tylko produkcją dóbr się tworzy).

    • Na pewno warto jednak próbować – nawet jeśli język nie wróci do użytku, będzie świadectwem bogactwa kulturowego i historycznego regionu.

      • Stanislaw Gadomski

        Oczywiście, ale jako czyjeś hobby. Kulturowo bez znaczenia. Dla nas hermetyczne – może dla Litwinów nie, jeśli choć częściowo ten język zrozumieją. Ja z kaszubskim mam trudności.

  • PeSudovia

    Ciekawa inicjatywa, lecz bardzo trudna, wraz z rosnącą globalizacją i kosmopolityzmem jest to niesłychane wyzwanie. Sam pochodzę z okolic pogranicznych Prus i Suwalszczyzny i nie znam osób, które umieją rozmawiać w języku pruskim. Jest to bardziej inicjatywa fascynatów i osób zainteresowanych tym regionem niż miejscowych ludzi. Na Suwalszczyźnie można odnaleźć wiele pozostałości po języku pruskim , jaćwieskim czy starolitewskim, szkoda tylko, że mało osób to ciekawi i brakuje środków na konkretne badania. Życzę powodzenia w odtwarzaniu języka pruskiego, sam jestem zainteresowany historią regionu i być może, gdy znajdę kiedyś czas to nauczę się języka pruskiego! 😉

    • Patrząc z naszej perspektywy – artykuły dotyczące Prusów i regionu cieszą się dużą popularnością, więc może rosła będzie także liczba i zainteresowanych, i fascynatów Prus i pruskiego etnosu.

Polub nas na Facebooku!