Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Od Memla do Kłajpedy: 94 lata po litewskim przewrocie

15 stycznia Litwa obchodzi jedno z najbardziej niezwykłych wydarzeń w XX-wiecznej historii regionu – rocznicę powstania z 1923 roku, które doprowadziło do przejęcia kontroli nad regionem zwanym Litwą Mniejszą wraz z jego stolicą – Kłajpedą. Po przyłączeniu Kłajpeda stała się drugim największym miastem Litwy, zaraz po stołecznym Kownie (Wilno było już pod kontrolą II Rzeczypospolitej), jednak więzy łączące region zresztą kraju były raczej wątpliwe – większość mieszczan, w przeciwieństwie do mieszkańców wsi, czuła się etnicznymi Niemcami. Nawet Litwini zamieszkujący Kraj Kłajpedy znacząco różnili się od swoich pobratymców z Litwy właściwej. Głównym wyróżnikiem była denominacja – w przyłączanym regionie większość stanowili luteranie, a w reszcie kraju dominowali katolicy. 

Memel – pod taką nazwą miasto dawniej funkcjonowało – został zbudowany w XIII wieku i od zawsze stanowił miasto pograniczne. W szczególności w XVIII i XIX wieku, kiedy był miastem położonym na styku dwóch imperiów – niemieckiego i rosyjskiego. Region ten został wymieniony nawet w niemieckim hymnie (w strofie której już się nie śpiewa jest odniesienie do wielkości państwa: ”Od Mozy aż po Memel”, czyli Niemen – przyp. Przegląd Bałtycki).

W wyniku klęski Niemiec w I wojnie światowej miasto zostało objęte mandatem Ligi Narodów, w ramach którego tymczasową administrację sprawowała Francja. Pomimo tego, na obszarze Kłajpedy silnie krzyżowały się interesy Polski, Niemiec i Litwy, to właśnie dla Litwinów Kłajpeda była sprawą kluczową. Główną kwestią nie był tylko i jedynie czynnik etniczny, ale potencjał ekonomiczny – port Memel był jednym z największych portów na Bałtyku, zaś Litwa posiadała jedynie krótką linię brzegową wokół Połągi, pozbawioną ważnych portów. Sytuacja uległa zmianie w styczniu 1923 roku, kiedy po próbach wzniecenia niezadowolenia wśród litewskiej ludności regionu, do Memla wkroczyły grupy uzbrojonych cywili, które bez większego trudu rozbroiły oddziały francuskie i przejęły kontrolę nad miastem. Od tego momentu nazwa Kłajpeda uzyskała oficjalny status i miesiąc po początkowych protestach Liga Narodów uznała litewską jurysdykcję nad miastem. Ale litewska władza w Kłajpedzie trwała tylko przez 15 lat – w 1939 roku Hitler wystosował ultimatum do rządu kowieńskiego, w którym żądał oddania Memla. Kilka dni później oddziały niemieckie znów wkroczyły do miasta. 

Kraj Kłajpedy (Memelland), 1923-1939. Zdj. Wikipedia.org.

O złożonej historii Kłajpedy, litewskim przewrocie w 1923 roku, a także jego korzeniach i dzisiejszej percepcji z historykiem Vasilijusem Safronovasem rozmawia Will Mawhood, redaktor naczelny DeepBaltic.com.

Vasilijus Safronovas jest głównym badaczem w Instytucie Historii Regionu Morza Bałtyckiego i Archeologii na Uniwersytecie w Kłajpedzie. Zajmuje się głównie problemami pamięci, tożsamości  i kontaktów kulturowych. Jego publikacja  Kampf um Identität: Die ideologische Auseinandersetzung in Memel/Klaipeda im 20. Jahrhundert (Wiesbaden: Harrassowitz, 2015) została nagrodzona przez rząd federalny Niemiec nagrodą Immanuel-Kant-Forschungspreis. Jego najnowsza publikacja to Kreacja przestrzeni narodowej w regionach wielokulturowych na przykładzie Litwy Pruskiej (Boston Academic Studies Press, 2016).

Will Mawhood: Choć termin „odebrać” w kontekście Kłajpedy jest często używany przez Litwinów, to tak naprawdę została ona zbudowana przez Niemców i nigdy nie była częścią państwa litewskiego w jakiejkolwiek formie. Jak więc powstała idea roszczeń wobec Kłajpedy? Czy była to po prostu kwestia ekonomicznego dostępu do morza czy coś więcej?

Vasilijus Safronovas: Cóż, musimy pamiętać, że chodziło nie tylko o samą Kłajpedę, ale również o cały region. Najbardziej wysunięte na północ powiaty ziemskie dawnych Prus Wschodnich były strefą pogranicza, gdzie Litwini i Niemcy żyli tuż obok siebie. Było to głównym powodem dlaczego tak jak na wielu innych pograniczach w Europie Środkowo-Wschodniej różne interesy ścierały się w czasie ostatnich lat Belle époque i tuż po I wojnie światowej. Litewscy politycy w czasie kreślenia przyszłych granic niepodległej Litwy opierali się w głównie na kryterium etno-lingwistycznym. Dla nich Litwa znajdowała się tam, gdzie przeważał język litewski. Około 100 tys. osób litewskojęzycznych żyło przed I wojną światową na terenie Prus Wschodnich. Jedynym problemem było inne wyznanie – luteranizm. Litwini, którzy przez kilka wieków rozmyli się w pruskim kościele, systemie edukacji i poboru wojskowego. Większość Pruskich Litwinów czuła się obywatelami niemieckimi mimo tego, że rozumieli swoją odrębność od dominującej kultury niemieckiej. Dlatego zasada samostanowienia nie miała tam realnego przełożenia.

Kwestia przynależności portu pojawiła się jeszcze w czasie I wojny światowej, głównie dlatego że litewscy politycy usiłowali przekonać Niemców do przekazania Kłajpedy przyszłemu państwu litewskiemu. Ponieważ w czasie wojny Niemcy wciąż planowali stworzenie Litwy jako państwa marionetkowego, taka koncepcja istniała przynajmniej latem 1918 roku, to część niemieckiego dowództwa była nawet skłonna przekazać port podległej Litwie. Sytuacja oczywiście znacząco zmieniła się w listopadzie 1918 roku. II Rzesza Niemiecka przegrała wojnę światową, a litewscy politycy zaczęli zgłaszać państwom Ententy swoje roszczenia terytorialne wobec Prus Wschodnich. Tak więc z perspektywy niemieckich elit, Litwini zaczęli prowadzić retorykę roszczeń terytorialnych podobną do polskiej, choć interesy Litwinów i Polaków były całkowicie rożne. W rzeczywistości umiędzynarodowienie sprawy przynależności Kłajpedy na konferencji pokojowej w Paryżu to konsekwencja działalności Polaków (Litwini nie mieli swojej delegacji w czasie konferencji pokojowej).

Czynnik polski może być uznany za jeden z trzech impulsów, które ośmieliły Litwinów do zbrojnego zajęcia Kłajpedy w styczniu 1923 roku. Po oddzieleniu Kraju Kłajpedy od Niemiec właściwych na podstawie postanowień Traktatu Wersalskiego zawartego w 1920 roku, przybył tutaj francuski przedstawiciel [jako Główny Komisarz Memla/Kłajpedy]. Polacy w tym okresie usiłowali poszerzyć swoje wpływy ekonomiczne, a pomóc im miała decyzja podjęta jesienią 1922 roku w Paryżu o nadaniu Kłajpedzie statusu wolnego regionu, przypominający sytuację Gdańska. Nie umknęło to litewskiemu rządowi, który uznał że zwiększenie polskich wpływów w regionie może stać się istotnym zagrożeniem dla litewskiej niepodległości. Tak więc operacja Kłajpedzka ze stycznia 1923 roku w rzeczywistości była próbą uprzedzenia przyszłych wydarzeń.

Manifest najwyższego komitetu ocalenia Litwy Mniejszej. Manifest został opublikowany po litewsku i niemiecku zaraz po wyzwoleniu Kłajpedy.

Czy rzeczywiście Memel mógł zostać „wolnym miastem” na wzór Danzigu (Gdańska)? Czy takie rozwiązanie miałoby sens?

Danzig (Gdańsk) był wolnym miastem (Freistadt), ale Kłajpeda miała stać się wolnym państwem (Freistaat). W dużej mierze o powodzeniu tego projektu zważyłyby dalsze losy samej Litwy – czy otoczona przez Polskę, byłaby w stanie zachować swoją niepodległość.

Rzeczywiście w Kłajpedzie istniała niewielka grupa przemysłowców, której wybitnie zależało na wprowadzeniu statusu wolnego państwa. Mieli oni już pewne wpływy polityczne, a nadanie właśnie takiego statusu mogło być dla nich korzystne. Kłajpeda była portem obsługującym handel drewnem. Przed wielką wojną główne zasoby surowców (drewna) dla lokalnego przemysłu były usytuowane na obszarach białoruskich podlegających II RP. Więc lokalni przemysłowcy byli zainteresowani po pierwsze w nawiązaniu stosunków ekonomicznych z Polską, a po drugie umiędzynarodowieniem spławu na Niemnie.

Niemniej, nawet jeśli Kłajpeda zyskałaby status wolnego państwa, to tak Niemcy, jak i Litwini mogliby zrobić wszystko, by skomplikować wprowadzanie w życie planów kreślonych przez lokalne elity przemysłowe. Pozwolę sobie przypomnieć, że w kwietniu 1922 roku, kiedy podpisano umowę handlową pomiędzy regionem Kłajpedy i Polską przy mediacji polskiego konsula w Kłajpedzie, rządy Niemiec i Litwy ogłosiły, że wprowadzają bojkot gospodarczy regionu Kłajpedy. Region nie miał granicy z Polską, a Niemcy i Litwa już tak. Silna presja ze strony dwóch bezpośrednich sąsiadów na pewno zmieniłaby region w odizolowaną od hinterlandu prowincję gospodarczą.

Międzywojenna Kłajpeda

Litwini odrzucili propozycje przyłączenia Kłajpedy w zamian za rezygnację z roszczeń wobec Wilna. Czy to oznacza, że port nad Bałtykiem miał dla nich kwestią drugorzędną?

Faktycznie, Litwini przez całe dwudziestolecie międzywojenne nie zrezygnowali ze swoich roszczeń wobec Wilna. Nawet w konstytucji z 1922 roku znalazł się specjalny zapis: „stolicą Litwy pozostaje Wilno”. Przez całe międzywojnie Litwini uważali dawną siedzibę wielkich książąt (Wilno zyskało ten status dopiero w XIV wieku) za część Litwy nielegalnie zajętą przez Polskę. Mimo że Wilno w okresie 1920-1939 de facto było częścią składową Polski, to każdy uczeń litewskich szkół był nauczany geografii z map, według których granica państwowa przebiegała zgodnie z traktatem sowiecko-litewskim. Oprócz tego, powołano do życia Związek Wyzwolenia Wilna – masowy ruch społeczny, który zrzeszał ludzi ze wszystkich zakątków kraju.

Oczywiście w latach 1920-1923 kwestia Wilna i Kłajpedy na poziomie dyplomatycznym były ze sobą bezpośrednio połączone. Liga Narodów dokładała wszelkich starań by rozwiązać polsko-litewski spór o Wilno i w tym kontekście czynnik Kłajpedy odgrywał kluczową rolę. Ententa zakładała, że jeśli Litwini zaakceptują którąś z przedstawianych im ofert, Kłajpeda automatycznie zostanie uznana za cześć Litwy. Ostatecznie w marcu 1923 roku, miesiąc po Deklaracji 17 lutego, kiedy Ententa przekazała Litwie zwierzchnictwo nad Kłajpedą, uznała także polską wschodnią granicę, wyznaczoną Traktatem Ryskim w 1921 roku. Oznaczało to, że zachód nieformalnie uznał Wilno za część składową Rzeczypospolitej.

Nagranie z powstania w Kłajpedzie 1923 (po litewsku).

Niektórzy mogą być zaskoczeni faktem, że Niemcy po cichu wspierali działania Litwinów. Dlaczego tak się stało?

Z tego samego powodu, co Litwa próbowała wyprzedzić wspomniane wydarzenia. W tym czasie Niemcy i Litwini w polskich aspiracjach widzieli jedynie zagrożenie. Dla Niemców umocnienie polskich wpływów w Kłajpedzie oznaczałoby, że Prusy Wschodnie zostałyby okrążone przez II RP. W pewnym sensie było to celem, który chcieli osiągnąć twórcy porządku wersalskiego, a Niemcy starały się uniknąć tego za wszelką cenę. Dlatego w 1922 roku Niemcy wysyłali nieoficjalne sygnały Litwinom, że nie będą się sprzeciwiać zajęciu Kłajpedy. Później Niemcy nawet dozbroili litewski Związek Strzelecki – organizację społeczną, która wraz z regularnymi oddziałami litewskimi i setkami ochotników wzięła udział w operacji Kłajpedzkiej.

Jak przyłączenie Kłajpedy zostało pokazane w litewskich mediach? Jak fakt przedstawiały media światowe? Czy wydarzenia te cieszyły się dużym zainteresowaniem?

Litwa przeprowadziła operację kłajpedzką w wyjątkowo dogodnym momencie. Francuzi – na kilka dni przed operacją kłajpedzką – naciskając na Niemców, by ci spłacali reparacje wojenne, zajęli Zagłębie Ruhry. Wydarzenie to dla europejskich mediów było wyjątkowo istotne, wszystkie oczy były zwrócone na Francję i Niemcy, co przesłoniło litewski przewrót w Kłajpedzie.

Zupełnie inny był przekaz prasy litewskiej. Informacje na temat wydarzeń w Kłajpedzie znajdowały się na pierwszych stronach gazet. Od końca 1922 roku litewska prasa rozwijała narracje mającą na celu pokazanie wzrastającego niezadowolenia wśród Litwinów zamieszkujących region Kłajpedy.  W rzeczywistości wydarzenia te były sponsorowanymi przez amerykańskich Litwinów ulicznymi pikietami organizowanymi przez lokalny Związek Strzelców. W czasie manifestacji mówcy przeważnie poruszali „prawdziwe” problemy ekonomiczne z jakimi borykała się Kłajpeda. Na spotkaniach pojawiali się nawet lokalni Litwini, ale nigdy nie zabierali głosu, a tym bardziej nie sprzeciwiali się ówczesnej sytuacji politycznej. Opisy tych wydarzeń w prasie litewskiej były zazwyczaj wyolbrzymione. Tak więc nie była to całkowita fikcja, ale znacząco różniły się od tego co realnie działo się na obszarze Kłajpedy.

Jeszcze przez kilka miesięcy po zajęciu Kłajpedy, media krajowe przedstawiały ten fakt jako niebywały sukces. Naprawdę euforyczny nastrój dość szybko stał się zjawiskiem marginalnym. Na jaw wyszło wiele problemów związanych z integracją Kłajpedy z macierzą.

Czy Litwini Pruscy czuli przywiązanie do państwa litewskiego przed przyłączeniem portu? 

Tak, ale bardzo niewielkie, właściwie była to postawa marginalna w kręgu Litwinów Pruskich. Przed I wojną światową nie istniało samodzielne państwo litewskie, a także w Niemczech funkcjonował tylko region o nazwie „Litauen”, gdzie Litwini Pruscy stanowili znaczną część populacji, ale nigdy nie miała znaczenia politycznego. Bycie Niemcem (tj. niemieckim obywatelem wypełniającym wolę Hohenzollernów) i Litwinem (w kategoriach lingwistycznych i kulturowych) w tym samym czasie było czymś naturalnym dla większości z nich. Większość Litwinów mieszkających na terenie Prus nigdy nie myślała, że w przyszłości mogą stać się częścią niepodległego państwa – w szczególności katolickiej Litwy. Kontakty przed I wojną światową między litewską inteligencją rozsianą po obu stronach niemiecko-rosyjskiej granicy były dość ograniczone. Wzajemna wiedza o sobie ograniczała się do stereotypów, utartych przekonań i uprzedzeń opartych na inności. Zaraz po wojnie sytuacja pozostała taka sama. O ile liczba tych, którzy sympatyzowali z Litwą wzrosła po 1923 roku, to większość miejscowych Litwinów odnosiła się dość obojętnie do zjednoczenia z państwem litewskim.

Czytałem, że Litwini Pruscy uważali siebie za dużo bardziej „cywilizowanych” od reszty kraju. Jak wiele jest w tym prawdy?

Różnica między Kłajpedą a resztą Litwy była zauważalna gołym okiem. Prowincja litewska, jak i tymczasowa stolica w Kownie charakteryzowały się głównie zabudową drewnianą, gdy w Kłajpedzie i okolicach nawet szopy były pobudowane z cegły. Drogi prowadzące do Kłajpedy były w znacznie lepszym stanie – w większości obsadzone drzewami. Podobnie było ze stanem rolnictwa – w regionie Kłajpedy było ono w pełni zmodernizowane. Litwa post-rosyjska była całkowicie inna od Litwy Pruskiej. Wielu mieszkańców Kłajpedy miało okazje zauważyć te różnice już wcześniej – podczas wielkiej wojny. Litewscy rekruci z Prus Wschodnich brali udział w niemieckiej ofensywie na wschód, a także pełnili służbę w Ober-Ost.

Należy jednak podkreślić, że różnice te były mocno wyolbrzymione przez propagandę. Nie tylko francuski Komisarz Kłajpedy zabierał swoich gości na granicę z Litwa właściwą i stwierdzał że, właśnie znajdują się na granicy Europy i Azji. Litwini kłajpedzcy w swoim spojrzeniu byli dziećmi szowinistycznych i rasistowskich idei niemieckich. Przecież w 1915 Niemcy usprawiedliwiali swój marsz na wschód niczym więcej jak hasłem wolności niesionej ludności podbitej przez Carską Rosję, a także szerzeniem kultury na barbarzyńskim wschodzie. Oczywiście Litwini z Kłajpedy również byli podatni na taką narrację.

Niemcy nie mieli tak silnej pozycji na Litwie jak w dwóch pozostałych krajach bałtyckich.  Jaki był dominujący stosunek wobec Niemców i kultury niemieckiej na ówczesnej Litwie?

Według spisu ludności z 1923 roku na Litwie mieszkało 29 tys. Niemców (spis nie uwzględniał Niemców z Okręgu Kłajpedy), a więc stanowili oni 1,4% wszystkich mieszkańców. W ramach tej grupy, aż 17 tys. zamieszkiwało tereny wiejskie. W porównaniu z Łotwą i Estonią, Niemcy na Litwie byli jedną z mniej wpływowych części społeczeństwa. Mimo tego byli oni elementem litewskiej rozgrywki dyplomatycznej do 1933 roku. W dodatku Niemcy były jednym z nielicznych państw, które miały powody, by wspierać litewskie roszczenia wobec Wilna. Na poziomie dyplomatycznym państwo było uważane za przyjaznego sąsiada a nawet za sojusznika, choć to podejście zmieniło się od czasu ingerencji niemieckiej w sprawy Kłajpedy.

Prawdą jest, że zwykli ludzie mogli mieć całkowicie różne opinie na temat Niemców. Poszczególne stanowiska były w znacznym stopniu determinowane wspomnieniami wielkiej wojny. Kiedy w 1915 roku wojska niemieckie rozpoczęły okupację terytorium przyszłej Litwy, administracja Ober-Ostu traktowała ten region jak nową kolonię. Ludność litewska musiała zmagać się z totalną eksploatacją krajowej gospodarki – masową wycinką lasów i nieograniczonymi niczym rekwizycjami. Niemiecka polityka plądrowania lokalnej gospodarki, a wreszcie prace przymusowe wyryły negatywny obraz w pamięci zwykłych Litwinów. Zasadniczo jednak błędem byłoby opierać się jedynie na twierdzeniu, że wspomnienie i doświadczenie okupacji zaważyło na litewskim postrzeganiu Niemców.

Oddziały niemieckie wkraczają do Kłajpedy w 1939 roku.

Czy większość Niemców pogodziła się z tym, że mogą stać się częścią Litwy na kilka kolejnych dekad?

Po tym jak Kłajpeda stała się częścią Litwy, pojawiły się dwie postawy charakterystyczne dla litewskich Niemców. Można rozróżnić Niemców – byłych obywateli niemieckich z Kłajpedy oraz Niemców zamieszkujących resztę Litwy. Zresztą byli oni traktowani w podobny sposób, później – kiedy naziści zaczęli ich klasyfikować jako Reichsdeutsche i Volksdeutsche.

Co się tyczy pierwszej kategorii Niemców to charakteryzowali się oni bardzo niskim uznaniem dla Republiki Litewskiej. Może ich postawa miałaby inny charakter, ale po przyłączeniu Kłajpedy, Niemcy związali ze sobą lokalną elitę polityczną, dzięki nieoficjalnej pomocy finansowej z Niemiec. Niemieckie pieniądze pojawiały się za każdym razem, gdy dochodziło do kolejnych wyborów do legislatywy regionu, a Niemiecki Konsulat Generalny w Kłajpedzie był często rzeczywistym ośrodkiem decyzyjnym a nie Landtag regionu. Zatem w latach 1924-1939 głównym komponentem ideologicznym kłajpedzkich partii było sztuczne podsycanie i wspieranie nastrojów anty-integracyjnych. Dlatego w tym przypadku nie mogło być żadnej mowy o uznaniu republiki litewskiej. Część radykałów z Okręgu Kłajpedy wprost nazywało Litwę okupantem i państwem sezonowym. I co najważniejsze retoryka ta była akceptowalna nie tylko dla niemieckich mieszkańców Okręgu Kłajpedy, ale także dla znacznej części lokalnych Litwinów. Tak więc dokładano wszelkich wysiłków, by tylko pogłębić ten konflikt. Nawet po okresie 1944-1945, kiedy starzy mieszkańcy Kłajpedy zostali ewakuowani przed zbliżającą się Armią Czerwoną w głąb Niemiec, postawy wobec wydarzeń w Okręgu Kłajpedy zmieniły się niewiele. Większość ludzi nadal żyło uprzedzeniami i stereotypami powstałymi jeszcze przed wielką wojną.

Niemieckie wojska wchodzą do Kłajpedy – 1939 rok.

Memel miał dość znaczącą rolę w koncepcji niemieckości – został między innymi wymieniony w hymnie Niemiec. Czy ślady niemieckiego dziedzictwa nadal są zauważalne na terenie Kłajpedy? 

Słowo Memel w utworze Hoffmana von Fallerslebena, który później stał się hymnem narodowym Niemiec, właściwie oznacza rzekę, a nie miasto. Kiedy pisał on słowa swojej pieśni starał się w pełni opisać obszar, na którym użytkowany był język niemiecki – od rzeki Meuse (Moza) do Memla (Niemna).

Bez wątpienia, jeśli spojrzymy na lokalne dziedzictwo przez pryzmat nacjonalizmu, od razu zauważymy wiele dawnych „niemieckich” elementów pamięci w całym Okręgu Kłajpedy. Mam na myśli architekturę, osobliwości kultury lokalnej lub w ogóle komponent luterański w kulturze litewskiej. Uważam, że dla wielu Litwinów pozostaje to rzeczą oczywistą, że to Niemcy odegrali ważną rolę w stworzeniu tego wszystkiego. Mimo to, sama koncepcja dziedzictwa polega na tym, że staje się ono dziedzictwem nie dlatego, że jest zbudowane przez konkretnych ludzi, a przez to że zostaje uznane za swoje przez następne pokolenia. Tak więc, przynajmniej na poziomie deklaratywnym, całe to dziedzictwo nie jest wyłącznie przypisane Niemcom, ale uznane na Litwie za litewskie i należące do wszystkich obywateli kraju. Pogląd ten jest coraz bardziej popularny i wydaję mi się, że to znaczący krok naprzód.

Poza tym, w litewskiej kulturze głęboko zakodowane jest znaczenie tego dziedzictwa, co jednocześnie powoduje, że nie może zostać ono uznane za „obce”. Okręg Kłajpedy jest częścią większego regionu, który nazywano „Litwą Mniejszą”. Według koncepcji XIX-wiecznej region ten był uważany za kolebkę litewskiej kultury. To stamtąd pochodziły pierwsze książki, czasopisma w języku litewskim i litewska gramatyka. Pod tym względem znaczenie Kłajpedy w litewskiej kulturze bazuje na skojarzeniach jeszcze z XIX wieku, których brakuje w przypadku Rosji i Kaliningradu. Dlatego też uważam, że istnieje wystarczająca ilość czynników, by spojrzeć na dziedzictwo Kłajpedy w kategoriach fenomenu wielokulturowości.

Co więcej może pan powiedzieć o różnicach kulturowych, oprócz religii, między Litwą Mniejszą a resztą kraju. Czy są one nadal wyczuwalne czy może region zlał się już z resztą Litwy?

Granica między Litwą a Okręgiem Kłajpedy zniknęła z map administracyjnych dopiero w 1947 roku. Kiedy dziś przekroczy się dawną granicę, nie da się zauważyć żadnych symboli albo charakterystycznych znaków, które wskazywałyby na początek lub koniec dawnego Okręgu Kłajpedy. W odróżnieniu od Polski, gdzie zdecydowano o przywróceniu dawnej granicy z Prusami Wschodnimi powołując Województwo Warmińsko-Mazurskie w wyniku reformy samorządowej w 1999 roku, na Litwie wciąż brakuje zdecydowania, by powziąć podobny krok. Wprawdzie jedynym argumentem dla takiej decyzji jest tylko uwzględnienie różnic historycznych.

W wyniku II wojny światowej w Okręgu Kłajpedy została przeprowadzona wymiana ludności. Większość przedwojennych mieszkańców, którzy nie zostali ewakuowani w ostatnich latach wojny, wyemigrowali do Niemiec po wojnie. W 1958 roku, na podstawie umowy między RFN a ZSRR o „łączeniu rodzin”, mieszkańcy Okręgu Kłajpedy otrzymali możliwość wyjazdu z ZSRR. Nieliczni którzy zostali wtopili się w resztę społeczeństwa zakładając nowe rodziny, a jedyną z różnic jaka się zachowała między nimi a innymi mieszkańcami regionu jest wyznanie.

Zatem dziś działalność Luterańskiego Kościoła Ewangelicznego pozostaje jedynym wyróżnikiem dawnego Okręgu Kłajpedy. Według spisu powszechnego z 2011 roku 18,4 tys. z trzech milionów Litwinów podało swoją przynależność do obrządku luterańskiego. Około 6 tys. spośród nich zamieszkuje gminy i powiaty, które leżą na terenie dawnego Okręgu Kłajpedy. Ponadto aż 24 spośród 56 parafii luterańskich na Litwie działa w dawnym Okręgu Kłajpedy.

Jednakże przynależność do kościoła luterańskiego trudno uznać za poważną przeszkodę w integracji we współczesnym świecie.

Kłajpeda w przeciwieństwie do innych dużych miast Litwy jest obecnie w znacznym stopniu zamieszkała przez ludność rosyjskojęzyczną. Czy ma to jakiś związek z odrębnością historyczną Kłajpedy?

Przeczytaj także:  Kłajpeda à la russe

Rosyjskojęzyczni osiedlili się w Kłajpedzie dopiero po II wojnie światowej. Wśród nich byli zdemobilizowani żołnierze, którzy postanowili nie wracać do swoich ojczyzn, gdzieś w głębi ZSRR, ale pozostać na „sowieckim” zachodzie. Inna grupą byli robotnicy portowi i fabryk państwowych często specjalnie z tego powodu sprowadzani z całego ZSRR. Ostatnią kategorią byli Staroobrzędowcy, którzy żyli na Litwie od ponad dwustu lat i sprowadzili się do Kłajpedy z różnych zakątków Litwy. W ciągu pierwszych dekad po wojnie doświadczenie życia w systemie sowieckim wyrównało pewne różnice między tymi grupami. Trudno powiedzieć czy jakiekolwiek różnice między Rosjanami z Kłajpedy są nadal znaczące. Jest to nadal kwestia nie do końca zbadana. Natomiast jedna rzecz jest jasna – proporcja rosyjskojęzycznych mieszkańców Kłajpedy w ciągu dziesięcioleci znacząco spadła. W 1953 roku liczyli oni około 41,2% rezydentów Kłajpedy, podczas gdy w 2011 roku odsetek ten spadł do jedynie 19,6%.

Czy litewska operacja przyłączenia Okręgu Kłajpedy może być uważana za wczesną formę tzw. wojny hybrydowej? Czy jest to tylko łudzące podobieństwo do rosyjskiej akcji na Ukrainie? Przecież litewscy żołnierze w 1923 też nie nosili żadnych oznak?

Nie jestem specjalistą od wojny hybrydowej, ale jestem pewien, że nie możemy używać obecnych kategorii, by wyjaśniać zjawiska z przeszłości, mające miejsce w całkowicie innej rzeczywistości. Oczywiście w obydwu przypadkach, pewnie aspekty taktyczne są całkowicie zbieżne. Jednakże jak już podkreśliłem, politycy litewscy w tamtym okresie wierzyli, że walczą o niepodległość i uniknięcie polskiej dominacji. Tak więc w tym przypadku była to kwestia konsolidacji nowoczesnej tożsamości Litwinów. Nie mam pewności, czy Krym ma takie same znaczenie dla Federacji Rosyjskiej.

Poza tym, proszę pamiętać, że zaraz po udanym przewrocie w Okręgu Kłajpedy Litwa rozpoczęła negocjacje z przedstawicielami Ententy. Ich celem było anulowanie wszelkich prawnych konsekwencji wynikających z przeprowadzonej operacji wojskowej. Region ten stał się częścią Litwy nie dlatego, że powiodła się operacja wojskowa, ale dlatego że Ententa uznała litewskie zwierzchnictwo. Choć litewska ingerencja w porządek geopolityczny została szybko wyciszona to nie miała ona na celu obalenia panującego porządku, zaś jego regulację. Na ile wydaję się to zrozumiałe, przypadek Krymu jest całkowicie inny. Rosja zdobyła trofeum i teraz czeka, aż ktoś uzna jej zdobycz wojenną.

W rzeczywistości widzę całkowicie inne porównania między Okręgiem Kłajpedy w okresie międzywojennym a dzisiejszą Ukrainą. W ciągu ostatnich dwóch lat Rosja zachowuje się na wschodzie Ukrainy tak, jak Niemcy w Okręgu Kłajpedy w latach 20-tych i 30-tych. Zachowany dokument z 1935 roku pokazuje, że Hitler uważał Kłajpedę za „otwartą ranę”, której zaleczenie należy odłożyć w czasie, do momentu, gdy będzie można ją wykorzystać do wypełnienia większych celów geopolitycznych w regionie.

 

Wywiad wraz z wstępem pierwotnie ukazał się w portalu DeepBaltic.com. Tłumaczenie z języka angielskiego Bartosz Chmielewski.

 

Chcesz otrzymywać więcej informacji na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

 

Zdjęcie tytułowe: Strzelcy litewscy w czasie przewrotu w Kłajpedzie. Zdj. Litewskie Archiwum Państwowe.

  • SudoviaP

    Bardzo ciekawy artykuł, więcej takich dotykających danego wydarzenia z historii państw bałtyckich. A Kłajpeda bardzo ładne miasto, odwiedziłem Kłajpedę kilka lat temu i serdecznie polecam.

    • Na pewno będziemy publikować więcej artykułów historycznych, więc gorąco zapraszamy do regularnego odwiedzania naszych stron.

Polub nas na Facebooku!