Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Priorytety estońskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej i promocja kraju

1 lipca Estonia obejmie rotacyjne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Premier Jüri Ratas przedstawił cztery priorytety estońskiego przewodnictwa, wśród których nie mogło zabraknąć cyfrowego rozwoju Europy, ale także aktualnych kwestii bezpieczeństwa. Estonia sprawując przewodnictwo będzie również promować się w Europie.

Chcesz otrzymywać więcej informacji na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

Estonia obejmie przewodnictwo pół roku wcześniej, niż planowano, gdyż z przewodnictwa zrezygnowała Wielka Brytania po tym, jak jej obywatele w referendum zdecydowali o opuszczeniu Unii Europejskiej. I wprawdzie Brexit jest procesem, który koordynuje Komisja Europejska, to Estończycy tego tematu nie unikną. Z pewnością bowiem warunki rozstania, a także przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z UE będą poruszane podczas spotkań ministerialnych na szczeblu Rady, a zwłaszcza tych nieformalnych, które będą się odbywać w Tallinnie. Innym wyzwaniem, które wynika z dynamiki sytuacji międzynarodowej, jest przeciwdziałanie kryzysowi uchodźczemu i wypracowanie nowych zasad polityki migracyjnej Unii Europejskiej. W obu tych kwestiach istnieje szereg sprzeczności między państwami członkowskimi, a zadaniem prezydencji jest poszukiwanie rozwiązań kompromisowych. Zgodnie z przyjętym zwyczajem, państwo sprawujące prezydencję unika jasnego opowiadania się po jednej ze stron sporu, by zachować wiarygodność jako mediator. Tak więc mimo, że Estonia ma jasno sprecyzowane stanowisko w kluczowych kwestiach agendy europejskiej, będzie przede wszystkim dążyć do osiągnięcia unijnego konsensusu. Podkreślał to wielokrotnie premier Jüri Ratas, który uważa, że zwłaszcza obecne, w dobie rosnących napięć wewnętrznych i zewnętrznych, jedność Europy jest dobrem nadrzędnym, a zarazem niezbędnym warunkiem wzmocnienia zdolności decyzyjnej.

Niezależnie jednak od okoliczności zewnętrznych, które kształtują na bieżąco program prezydencji, każde państwo ustala własne priorytety. Estonia określiła cztery:

  • otwarta i innowacyjna gospodarka europejska,
  • bezpieczna i chroniona Europa,
  • cyfrowa Europa ze swobodnym przepływem danych,
  • inkluzywna i zrównoważona Europa.

Premier przybliżył priorytety w parlamencie

W ramach każdego z tych priorytetów określono szereg szczegółowych zadań i tematów, na których będą się koncentrowały poszczególne ministerstwa, w ramach swoich kompetencji, aby osiągnąć założone cele. O celach tych mówił w połowie maja w Riigikogu (estońskim parlamencie) premier Jüri Ratas.

Mówiąc o otwartej i innowacyjnej gospodarce, wskazywał choćby na takie rozwiązania jak stworzenie europejskiej e-karty usług, która ułatwiłaby przedsiębiorcom oferującym usługi biznesowe (w tym budowlane) dotarcie ze swoją ofertą i usługami za granicę. Jüri Ratas wspomniał ponadto o uproszczeniach w uiszczaniu podatku VAT oraz o uproszczeniu systemu energetycznego Europy.

W temacie bezpiecznej i chronionej Europy Jüri Ratas podkreślił wagę współpracy Europy zarówno z NATO jak i ze Stanami Zjednoczonymi. Tłumaczył jak ważne jest, aby Europa stała się silniejszym i bardziej wiarygodnym sojusznikiem. Wskazywał ponadto na konieczność lepszej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej i szczelniejszej kontroli przepływu osób i dóbr.

Odnośnie Europy cyfrowej i swobodnego przepływu danych, estoński premier podkreślał potrzebę stworzenia jednolitego rynku cyfrowego oraz ustanowienia kolejnej swobody obok przepływu usług, kapitału i osób – danych. Mówił ponadto o rozwoju e-handlu transgranicznego, jak również o reformie przepisów związanych z prawami autorskimi. Ważnym tematem, o którym dyskutuje się od pewnego czasu w Europie jest tzw. jednolite okienko cyfrowe. To rozwiązanie pozwalające załatwić w jednym miejscu, online, różne procedury administracyjne, jak również zdobyć informacje urzędowe.

Omawiając inkluzywną i zrównoważoną Europę, Jüri Ratas  mówił o potrzebie wprowadzenia przepisów zapewniających takie same traktowanie pracowników tymczasowych oraz o rozwoju technologii, które zbliżą do społeczeństwa niepełnosprawne osoby. Wspomniał również o udoskonaleniu platformy Europass, dzięki której absolwenci szkół w całej Europie będą mogli w łatwy sposób znaleźć uczelnie i pracę  w dowolnym z 27 krajów Unii.

We wszystkich czterech priorytetach szczególne znaczenie prezydencja zamierza nadać komponentowi cyfrowemu. Estonia jest bowiem słusznie postrzegana jako jeden z globalnych liderów we wdrażaniu e-rozwiązań, co widać choćby na przykładzie administracji publicznej, gdzie obywatel może załatwić zdecydowaną większość spraw przed komputerem, bez wychodzenia z domu. Swoje doświadczenia w dziedzinie cyfryzacji chce teraz wykorzystać w trakcie prezydencji, wychodząc z założenia, że upowszechnienia cyfryzacji przyspieszy wzrost gospodarczy w Europie, a także wzmocni spójność jednolitego rynku.

Z perspektywy estońskiego MSZ kluczowym zagadnieniem jest dalszy rozwój Partnerstwa Wschodniego. Program ten, obejmujący współpracę z Ukrainą, Białorusią, Mołdawią, Armenią, Gruzją i Azerbejdżanem, stracił w ostatnich latach na dynamice i stopniowo spada na agendzie unijnej na coraz niższe pozycje w hierarchii ważności, gdyż jest coraz częściej postrzegany jako projekt regionalny, szczególnie istotny dla Europy Środkowej, a nie ogólnoeuropejski. Estończycy chcą przekonać także państwa Europy Zachodniej, że sytuacja w tych sześciu państwach wschodniego sąsiedztwa ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i stabilność całej Europy. Dlatego też – aby zwiększyć zainteresowanie – listopadowy Szczyt Partnerstwa Wschodniego odbędzie się w Brukseli, a nie w Tallinnie, mimo iż organizatorem wszystkich poprzednich czterech szczytów było państwo sprawujące aktualnie prezydencję.

Ważnym zagadnieniem sektorowym, które Estonia ściśle wiąże z fundamentami trwałego rozwoju gospodarczego-społecznego, a także przeciwdziałaniem społecznemu wykluczeniu, jest rozwój systemu edukacji i dostosowanie go do wymagań zmieniającego się rynku pracy. Estońscy eksperci specjalizujący się w edukacji podkreślają potrzebę dostosowania sposobu nauczania do indywidualnych możliwości ucznia oraz o konieczności zmniejszenia luki między nauczycielami i uczniami w zakresie posługiwania się narzędziami najnowszej technologii. Wskazują ponadto na konieczność zmiany systemu kształcenia na wyższych uczelniach, które często wypuszczają absolwentów bogatych w wiedzę teoretyczną, ale nie w praktyczne umiejętności, co nie pozwala im się odnaleźć na rynku pracy.

Prezydencja pomoże w promocji kraju

Prezydencja to także niepowtarzalna okazja do promocji własnego kraju w opiniotwórczych środowiskach: politycznych, urzędniczych, dziennikarskich. Dlatego nad samopoczuciem gości, którzy przybędą do Estonii w najbliższym półroczu czuwać będzie grupa ekspertów z różnych dziedzin. Jedną z nich stanowią… kucharze, na czele z Peeterem Pihelem. To szef kuchni, który serwował dania szwedzkiemu królowi, odpowiedzialny za stworzenie jadłospisów na 35 kolacji i recepcji organizowanych dla unijnych oficjeli. Nadzoruje on ponadto potrawy, które będą powstawać w ponad 50 restauracjach w całym kraju, przyjmujących europejskich gości. Jak podkreślił w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Peeter Pihel, estońscy kucharze pragną zaprezentować Estonię jako kraj prostych potraw. „Nasz kraj w połowie pokryty jest lasami, dlatego do naszych potraw wykorzystamy rosnące tam owoce, grzyby, zioła oraz dziczyznę” – wyjaśnia mistrz. Dodaje, że wszystkie potrawy są oparte na dawnych wiejskich recepturach, serwowanych w nowoczesnej formie. „Zamiast wykwintnych dań takich jak foie gras czy trufle, będziemy serwować autentyczne estońskie smaki. Naszymi truflami są zresztą cebule z okolic jeziora Pejpus” – uśmiecha się Peeter Pihel. Wśród przygotowywanych dań znajdą się m.in. wędzona flądra z czosnkiem niedźwiedzim, przepiórka faszerowana specjalnym grzybem piestrzenicą olbrzymią czy kompot z rabarbaru z musem z kwaśnego szczawiu. Innym specjałem jest suszony śledź podawany z młodymi ziemniakami, obowiązkowo oprószonymi koperkiem.

Przeczytaj także:  Instrument dla każdego dziecka i inne upominki dla stulatki Estonii

Każda delegacja przybyła do Tallinna będzie posiadała swojego opiekuna, tzw. oficera łącznikowego. To estoński wolontariusz, doskonale znający język i obyczaje danego kraju, który zadba o komfort pracy i wypoczynku członków oficjalnych delegacji, reprezentujących wszystkie państwa członkowskie UE. Wśród ochotników są zarówno estońscy studenci, jak i osoby publiczne, byli parlamentarzyści, aktorzy i inni. „Praca łącznika rozpoczyna się w momencie powitania delegacji na lotnisku, a kończy się wraz z opuszczeniem terytorium Estonii przez te osoby” – tłumaczy w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Riina Aasma, która odpowiada za protokół dyplomatyczny prezydencji. Dodaje, że łącznik musi reagować elastycznie na wydarzenie, np. być w stanie ad hoc zorganizować wycieczkę turystyczną dla członków delegacji, musi również wiedzieć, jaką kawę pije dany minister oraz jakie ma wymagania dietetyczne.

Wprawdzie oficjalnie Estonia obejmuje prezydencję 1 lipca, to ceremonia uroczystego otwarcia odbędzie się w czwartek 29 czerwca w Tallinnie. Pierwsza część wydarzenia to spotkanie najwyższych rangą urzędników unijnych w Centrum Kultury Kultuurikatel (dosłownie „kocioł kultury”), mieszczącym się w zrewitalizowanym budynku dawnej elektrowni. Na co dzień w miejscu tym odbywa się duża część imprez kulturalnych w estońskiej stolicy, które aż do listopada będą musiały zostać przeniesione w inne miejsca. Do Kultuurikatel dostęp będą mieć tylko zaproszeni goście oraz dużo wcześniej akredytowani dziennikarze. Druga część ceremonii otwarcia – przeznaczona już dla szerszej publiczności – odbędzie się na Placu Wolności w Tallinnie. Widownia obejrzy niecodzienne przedstawienie, którego dyrektorem artystycznym jest Renate Keerd – jedna z bardziej znanych dyrektorów jednego z tallińskich teatrów. Na scenie pojawią się popularni estońscy artyści: Vaiko Eplik, Kadri Voorand i Mari Jürjens wraz z Estońskim Zespołem Wiolonczelowym oraz grupy Kukerpillid, Genka, Winny Puhh, Estonian Voices, NOËP, Frankie Animal i Miljardid.

Śledząc estońską prezydencję na stronach www.eu2017.ee oraz www.eesistumine.ee/en należy mieć nadzieję, że w kotle kultury nie będzie wrzało, a przygotowywane tam potrawy polityczne będą miały dobry, europejski smak.

 

Zdjęcie tytułowe: Spotkanie sekretarzy i sekretarzy generalnych krajów UE w Tallinnie na początku czerwca 2017 r. w Tallinnie. Zdj. EU2017EE Estonian Presidency / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!