Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Estonia pierwszą ambasadę danych otworzy w Luksemburgu

Estonia od lat przeciera szlaki we wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań informacyjno-komunikacyjnych w sektorze publicznym. Wkrótce otworzy ambasadę danych, co będzie miało wpływ także na zakres zastosowania Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. Pierwsza estońska ambasada danych powstanie w Luksemburgu.

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

W ciągu ostatnich dwóch dekad Estonia doprowadziła do niemal całkowitej cyfryzacji swojej administracji publicznej, co stworzyło także nowe rodzaje zagrożeń oraz wymaga systematycznego zwiększania poziomu bezpieczeństwa systemów informacyjnych państwa. W ostatnich latach Estonia pracowała nad przenoszeniem swoich baz danych do chmury obliczeniowej, a także równoległe rozwijała koncepcję ambasad baz danych.

Przeczytaj także:  Estonia w chmurze

Jak poinformowano na oficjalnej witrynie internetowej kraju, Estonia w ostatnich latach prowadziła rozmowy na temat ambasady danych z kilkoma krajami. Estonii udało się z powodzeniem zakończyć negocjacje z Luksemburgiem, dzięki czemu kraj stworzy swoją ambasadę danych w data center w miasteczku Betzdorf. Według Siima Sikkuta, CIO estońskiego rządu, ambasada miałaby zacząć działać pod koniec tego roku albo na początku roku przyszłego.

Przeczytaj także:  Filozofia nowoczesnego państwa. Rozmowa z Siimem Sikkutem

Międzyrządowa umowa regulująca powstanie i funkcjonowanie ambasady danych ma zostać podpisana przez przedstawicieli Estonii i Luksemburga latem tego roku. Wobec estońskiej ambasady danych w Luksemburgu zastosowane zostaną postanowienia Konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych, dzięki czemu będzie się ona cieszyła identyczną ochroną i immunitetem jak tradycyjne ambasady. „Właściwie tworzymy zupełnie nowy precedens w prawie międzynarodowym i w praktyce rodzaj innowacji” – powiedział Sikkut. „Ambasady »fizyczne« według Konwencji Wiedeńskiej są naszym suwerennym terytorium” – dodał. Oznacza to, że przedstawiciele państwa goszczącego będą mieli zablokowany dostęp do danych. Szef estońskiej informatyzacji podkreślił także, że Luksemburg jest bardzo dobrym i aktywnym partnerem przy realizacji projektu.

Do tej pory Estonia przechowywała część swoich newralgicznych danych we własnych tradycyjnych ambasadach w zaprzyjaźnionych krajach. Estończycy rozważali również skorzystanie z oferty jednego z podmiotów komercyjnych, brali pod uwagę m.in. rozwiązania oferowane przez Microsoft. Uznano jednak, że te rozwiązania nie są wystarczające.

W ambasadzie danych przechowywane będą kopie najbardziej newralgicznych i poufnych danych, co ma zapewnić tak bezpieczeństwo funkcjonowania administracji publicznej, jak i zapewnić ciągłość istnienia państwa. Jak podkreślił Sikkut, „estońskie społeczeństwo cyfrowe jest już tak bardzo rozwinięte, że nie jest już możliwy powrót do »czasów papieru«” i dodał, że stworzone w Estonii ośrodki przechowywania danych nie są wystarczające na każdy rodzaj zagrożenia. Estończycy stawiając na ambasady danych chcą uniknąć problemów wynikających z masowych ataków hakerskich, katastrof naturalnych, ale także potencjalnych ataków konwencjonalnych na ośrodki przechowywania danych.

Mikk Lellsaar, specjalista w Estońskim Ministerstwie Gospodarki i Komunikacji odpowiedzialny m.in. za chmurę obliczeniową, w ubiegłorocznej rozmowie z Przeglądem Bałtyckim, powiedział: „zmierzamy w kierunku państwa, które będzie istniało niezależnie od tego czy będziemy mieć terytorium czy nie. Państwo będzie mogło funkcjonować w oparciu o e-rząd i inne e-usługi, e-głosowanie, podpis cyfrowy itd. Jeśli coś się stanie w granicach naszego państwa, na przykład nasz sąsiad postanowi przeprowadzić inwazję, państwo będzie mogło dalej istnieć dzięki wdrożonym technologiom; bez względu na to czy z ambasad danych, czy innych centrów danych za granicą”.

Przeczytaj także:  Estonia z administracją w chmurach – rozmowa z Mikkiem Lellsaarem

Otwarcie ambasady danych w Luksemburgu będzie też punktem wyjścia dla dalszych działań estońskiego rządu, który rozważa otwarcie kolejnych takich placówek. „Kiedy pierwsza będzie już działała, przeprowadzimy analizy i ocenimy, czy potrzebujemy zwiększenia naszych zdolności. Bardzo prawdopodobne jest, że otworzymy dodatkowe ambasady danych” – oświadczył Sikkut. CIO Estonii dodał jednak, że na rozwój sieci placówek będą miały takie czynniki jak koszty oraz doświadczenia związane z ambasadą w Luksemburgu.

Można się także spodziewać, że w ślad za awangardowym estońskim podejściem do kwestii bezpieczeństwa państwowych systemów informacyjnych pójdą inne najbardziej zaawansowane cyfrowo kraje świata.

 

Na podstawie: E-Estonia.com.

 

Zdjęcie tytułowe: Data Center w Greenbelt w Maryland w Stanach Zjednoczonych. Zdj. ep_jhu / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!