Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Mazurska krew czy mazurski duch? Co dziś znaczy „być Mazurem”?

Powszechnie uważa się, że nie ma już ani Mazurów, ani mazurskiej tożsamości. Mimo takiego przekonania, Mazurzy istnieją, a mazurskość wciąż jest wartością ważną dla wielu osób. Jest ona jednak czymś o wiele bardziej złożonym i niejednolitym niż dawniej. I różnym od tego, co niegdyś pod tym pojęciem rozumiano. Co znaczy być Mazurem? Kto ma prawo odczuwać mazurską tożsamość? I w końcu –  cóż taka tożsamość ma oznaczać?

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

Rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej pytania o raczej niszowym zasięgu dotyczące mazurskiej tożsamości. Pytania jednakowoż bardzo istotne z punktu widzenia naszego regionu. Co znaczy być Mazurem? Kto ma prawo odczuwać mazurską tożsamość? I w końcu –  cóż taka tożsamość ma oznaczać? Tożsamość regionalna, kulturowa, religijna a może nawet narodowa? Od lat odczuwam męczący niedosyt w tej kwestii, nużące niedookreślenie miejsca, w którym się urodziłem i do którego postanowiłem po kilku latach powrócić. Zapytałem innych.

Potomkowie dawnych Mazurów coraz aktywniejsi?

Ankieta, dzięki której poznałem opinię stu osób związanych z regionem Mazur, nie została stworzona i pomyślana jako przyczynek do naukowego opracowania. To był kwestionariusz zamieszczony w Internecie, rozpropagowany w sieci w środowiskach zajmujących się mazurskością. By zrealizować naukową socjologiczną pracę, potrzebowałbym szerokiego aparatu teoretycznego, jak i możliwości organizacyjnych (np. dobranie reprezentatywnej grupy respondentów). Jest jednak, jak wierzę, pewnym miernikiem nastrojów, szczególnie wśród osób, które podsumować jako „tych, którym jeszcze zależy”. Zależy na tyle, by poświęcić kilkanaście minut na wypełnienie ankiety na temat mazurskości. Do ankiety przystąpiło 39 kobiet i 61 mężczyzn, mediana wieku wynosiła 39 lat, wiek respondentów rozkładał się stosunkowo równomiernie, zgodnie z poniższą tabelą.

Znamienne, że mimo, iż oficjalnie w Polsce żyje ledwie ok. 1400 osób o mazurskiej tożsamości (wg danych z Narodowego Spisu Powszechnego z 2011 roku), co w stosunku do liczby ludności regionu stanowi ledwie ok. 2 promili (a wliczając w to autochtonów mazurskich o niemieckiej tożsamości narodowej można mówić o 0,5-1%), to aż 48% respondentów ankiety zadeklarowało częściowe lub całkowite mazurskie pochodzenie (od przedwojennych Mazurów). Z jednej strony można wywnioskować pocieszającą myśl, że potomkowie mazurscy coraz odważniej zaczynają podchodzić do kwestii własnego pochodzenia, z drugiej, że sprawą interesuje się także nieco więcej osób, których przodkowie przybyli na Mazury po wojnie. Widać jednak również ogromną dysproporcję między „składem etnicznym” respondentów, a rzeczywistym stanem w skali regionu. Wydawałoby się, że respondentów-potomków przesiedleńców i kolonizatorów powojennych mogłoby być wielokroć więcej. Warto nadmienić, że 82% respondentów zadeklarowało, że wychowało się na Mazurach, co pozwala stwierdzić, że pozostałe 18% posiada przodków z regionu, a mimo to wciąż interesuje się sprawami  mazurskimi. Do dziś na Mazurach mieszka mniej niż połowa ankietowanych (47%)

Mazur z krwi i/lub z ducha

Zdecydowanie najważniejszym pytaniem ankiety była kwestia dotycząca tego, kto według respondentów ma prawo nazywać siebie Mazurem. Respondenci mogli wybierać wiele spośród 10 opcji. Wynik okazał się dla mnie sporym zaskoczeniem. Owszem, co prawda wśród „tradycyjnych” wyznaczników pojawiły się odpowiedzi takie jak częściowe autochtoniczne pochodzenie (59%), czy całkowite pochodzenie (43%), ale równie popularne okazały się odpowiedzi wskazujące nie na genetyczną, a duchową przynależność. I tak oto Mazurem może nazywać się osoba, która odczuwa emocjonalny związek z kulturą mazurską (53%), której przodkowie mieszkają tu od 2-3 pokoleń (45%), dbająca o dobro regionu (44%), wychowana na Mazurach (42%) czy zgadzająca się z mazurskim stylem życia i wartościami (37%). Mniej istotne okazały się dawne typowe wyznaczniki mazurskości – wyznanie ewangelickie (13%) czy znajomość mowy mazurskiej (19%). Najbardziej liberalnie do sprawy podchodzi 10% respondentów, którzy zaznaczyli, że Mazurem jest każdy mieszkaniec regionu.

Przeczytaj także:  Mazurzy i mazursko godka – etnos skazany na wymarcie?

Jeszcze ciekawszej odpowiedzi dostarczają wyniki dotyczące drugiego pytania. Poprosiłem respondentów o określenie istotności wcześniej wymienionych cech. Okazuje się, że w skali pięciostopniowej (1-zupełnie nieważne, 5-bardzo ważne), najistotniejsze statystycznie okazują się wartości niezwiązane stricte z genetycznym mazurskim pochodzeniem, takie jak miłość do regionu i dbanie o niego, odczuwanie mazurskiej tożsamości (samookreślenie), znajomość kultury i historii czy wartości mazurskie/mentalność. Dopiero za nimi uplasowało się autochtoniczne pochodzenie. Na drugim końcu skali, co znów zaskakujące, znalazła się mowa mazurska i ewangelickie wyznanie.

Niejasny charakter mazurskiej wspólnoty

Kolejne pytania dotyczyły sposobu rozumienia przez respondentów tego, jakim rodzajem wspólnoty jest wspólnota mazurska. I znów to, co dawniej wydawałoby się bardziej oczywiste, a więc wspólnota religijna i językowa, staje się coraz mniej oczywiste. Tylko 10% respondentów uznało Mazurów za wspólnotę wyznaniową, a jedna trzecia przyznała, że jest to wspólnota o charakterze językowym. Widać natomiast, że większy nacisk kładzie się na wspólnotę regionalną, „małoojczyźnianą” (82%) oraz wspólnotę etniczną, związaną z odrębną kulturą mazurską (72%). Co ciekawe, 18% respondentów uznaje, że może to być także rodzaj odrębnej wspólnoty narodowej, a więc idei reprezentowanej chociażby przez dawny Związek Mazurów i środowisko Kurta Obitza.

Z tych danych wyłania się zróżnicowany obraz mazurskości. Z kolejnego pytania można natomiast wyciągnąć wniosek, że mazurskość jednak częściej łączy, niż dzieli. Respondenci, zapytani, czy mazurskość wyklucza się z polskością i/lub niemieckością, w większości (81%) odpowiadali przecząco. Na sprzeczność z tożsamością niemiecką wskazało 9% ankietowanych, z polską 3%, natomiast dla 6% respondentów mazurskość jest trudna do pogodzenia zarówno z polskością, jak i niemieckością.

Promować i jeszcze raz promować

Ogólny consensus panuje natomiast co do konieczności promowania różnych form mazurskości (90% na tak, 10% na nie). Tożsamość mazurska powinna być promowana wśród wszelkich grup – zarówno wśród mieszkańców o nieautochtonicznych korzeniach (76%), wśród Mazurów pozostałych w regionie (63%), jak i wśród tych Mazurów, którzy postanowili wyjechać (41%).

Powszechność mazurskiej tożsamości

Zaskakujący może być także fakt, że aż 94% osób zapytanych o to, czy odczuwają mazurską tożsamość w którejkolwiek z omawianych form, odpowiedziało twierdząco. Spośród nich 89% zaznaczyło tożsamość regionalną, 43% tożsamość etniczną, 17% tożsamość językową, 15% tożsamość narodową, a 12% mazurską tożsamość religijną. Widać tu zatem powszechność łagodnych  postaw, takich jak patriotyzm lokalny czy kulturowy, ale także dość spory odsetek osób, które odczuwają przynależność do odrębnego narodu mazurskiego, o czym do tej pory raczej nie mówiono publicznie.

Wpływ pochodzenia

Wyraźnie zauważalnym czynnikiem, w pewien sposób rzutującym na poglądy respondentów, jest jednak pochodzenie. Poniżej postanowiłem zestawić odpowiedzi na najważniejsze pytania, dzieląc ankietowanych na 2 grupy: osoby deklarujące częściowe lub całkowite autochtoniczne pochodzenie oraz osoby takiego pochodzenia niedeklarujące, gdzie najprawdopodobniej znajdują się potomkowie przesiedleńców z Kresów oraz kolonizatorów z innych części kraju.

Jak możemy zauważyć, dzięki temu rozróżnieniu, osoby o częściowym lub całkowitym mazurskim pochodzeniu większą uwagę zwracają na autochtoniczność Mazurów, kultywowanie mowy mazurskiej i przynależność do wyznania ewangelickiego. Dla osób o nieautochtonicznym pochodzeniu wyraźnie większe znaczenie ma zaś dbanie o region oraz wychowanie na Mazurach. Podobną tendencję można zauważyć w przypadku określania ważności danego czynnika, choć różnice opierają się raczej na pewnym przesunięciu akcentów niż na bardzo dużych rozbieżnościach w sposobie myślenia.

Wyraźnie różnią się także definicje wspólnoty mazurskiej w zależności od pochodzenia respondentów. Ankietowani o autochtonicznym pochodzeniu częściej uznawali etniczny, językowy, narodowy i religijny kontekst, zaś nieautochtoni kontekst regionalny.

Ostatnim, aczkolwiek chyba kluczowym porównaniem jest prywatny stosunek respondentów do własnej mazurskiej tożsamości. Tutaj zauważalne są największe różnice. Osoby o autochtonicznym pochodzeniu znacznie częściej odczuwają mazurską tożsamość etniczną, narodową, religijną i językową, podczas gdy respondenci o nieautochtonicznym pochodzeniu w ogromnej większości odczuwają przede wszystkim tożsamość regionalną, lokalną.

Podsumowanie

Rzecz jasna na tego typu, niezbyt szeroko zakrojonych badaniach trudno bazować ostateczne wnioski. Kilka uprawdopodobnionych wniosków da się jednak z tej ankiety wyciągnąć:

  1. Wciąż nie zatarły się różnice między mazurskimi autochtonami a nieautochtonami w sposobie postrzegania mazurskości i w osobistym sposobie odczuwania tejże;
  2. Osoby o mazurskich korzeniach różnorodnie odczuwają swą mazurskość – od tożsamości regionalnej, przez etniczną, narodową, językową i religijną, podczas gdy osoby o nieautochtonicznych korzeniach przede wszystkim odczuwają tożsamość regionalną, a więc związaną z tzw. małymi ojczyznami. Warte jednak jest odnotowania, że pojawiają się grona osób o nieautochtonicznych korzeniach, które przyznają się do etnicznego, językowego i duchowego dorobku Mazurów, co jeszcze kilkadziesiąt lat temu byłoby trudne do wyobrażenia;
  3. Mimo różnych definicji rozumienia mazurskości, przyznaje się do niej w pewnym stopniu zdecydowana większość ankietowanych osób;
  4. Można założyć, że w definiowaniu, kto może być Mazurem, respondenci w pewnym stopniu odpowiadali według klucza osobistego, czy raczej skupiali się na warunkach, które sami byliby w stanie wypełnić. Tak oto osoby o mazurskich korzeniach, które mogły wyrastać w środowisku mowy mazurskiej i wiary ewangelickiej, częściej uznawały właśnie te cechy jako jeden z wyznaczników mazurskości, zaś osoby o innych korzeniach, a odczuwające bliskość z regionem, częściej podkreślały rolę czynników takich jak wychowanie na obszarze Mazur, czy aktywną postawę i ciepłe uczucia w stosunku do regionu;
  5. Panuje generalna zgoda co do potrzeby promowania mazurskości w wielorakich formach.

Mam nadzieję, że przedłożone przeze mnie opracowanie będzie przyczynkiem do dalszej dyskusji na temat Mazur, Mazurów i tutejszej tożsamości, która jak widać zaczyna z czasem nabierać nowego kształtu, choć wciąż silnie jest skorelowana z pochodzeniem danej osoby.

 

Ankieta została przeprowadzona w kwietniu i maju 2017 roku. Na pomysł jej przeprowadzenia wpadłem w efekcie kilku rozmów na temat rzekomego braku identyfikacji regionalnej u nowych mieszkańców Mazur (tych osiadłych po 1945 roku). Innym częstym przekonaniem jest stwierdzenie, że rodowici Mazurzy także nie posiadają mazurskiej tożsamości, a tylko niemiecką lub polską. Postanowiłem, w miarę swych skromnych możliwości, zweryfikować te tezy.

 

Zdjęcie tytułowe: Krajobraz mazurski. Zdj. MacTimminger / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!