Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Windawa powita Nowy Rok później niż Ryga

,

Choć cała Łotwa leży w tej samej strefie czasowej, a Nowy Rok Łotysze witają, podobnie jak Litwini i Estończycy, o godzinę szybciej niż Polacy, rządzona przez ekscentrycznego burmistrza Aivarsa Lembergsa Windawa po raz kolejny postanowiła się odróżnić od reszty kraju. Oficjalnie władze miasta wzniosą toast o godz. 0:33 łotewskiego czasu, czyli 23:33 polskiego czasu. Wynika to z naturalnej różnicy czasowej między centralną częścią kraju, gdzie położona jest Ryga, a zachodnią Kurlandią. Późne świętowanie Nowego Roku, to kolejna po własnej walucie, fanaberia rządzącego Windawą mera.

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

Święto mieszkańcy Windawy będą obchodzić na Placu Wielkim, czyli Lielais laukums, zabawiać ich będzie grupa Eolika. O godz. 0:30 przemówienie wygłosi Aivars Lembergs, trzy minuty później zaczną się noworoczne ogniki. Tradycja późniejszego obchodzenia Nowego Roku utrzymuje się w tym kurlandzkim mieście od wielu lat. Różnicę czasową oblicza się na podstawie południków, które przecinają Łotwę, rozciągającą się od Lipawy aż po daleką Łatgalię. Swoją tradycję obchodzenia Nowego Roku później niż ryżanie mają także mieszkańcy Jełgawy, która jest stolicą Semigalii. W tym mieście Nowy Rok wita się o godz. 0:25.

Przeczytaj także:  Skok w nowy rok po łotewsku

Aivars Lembergs stoi na czele władz Windawy od dwudziestu dziewięciu lat, urzędowanie rozpoczął za czasów Michaiła Gorbaczowa. Nazywany jednym z trzech łotewskich „oligarchów” należy do najbardziej kontrowersyjnych polityków łotewskich ze względu na oskarżenia o tolerowanie i inicjowanie korupcji, wielokrotnie stawiany był przed sądem, a z jego powodu rozpadały się koalicje polityczne. Stoi na czele własnej partii „Dla Łotwy i Windawy”, która wchodzi w skład rządzącego Łotwą Związku Zielonych i Rolników.

Sześć lat temu burmistrz miasta wystąpił z inną kontrowersyjną propozycją. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował, że miasto wprowadza swoją własną walutę, niezależną od łata, czyli wenty. Lembergs zwrócił wtedy uwagę, że miasto ma już niektóre atrybuty charakterystyczne dla państwa, czyli herb, hymn i flagę, a miały jeszcze dojść przedstawicielstwa dyplomatyczne zagranicą, członkostwo w ONZ, stowarzyszenie z Łotwą oraz wybory do lokalnej legislatywy. Na konferencji prasowej w Rydze publicznie zaprezentowano miejską walutę „ventus”, której kurs miał wynosić 1:100 w stosunku do łata (obecnie w stosunku do euro, czyli za 100 wentów trzeba zapłacić jedno euro). Wentem można się rozliczać w miejscach turystycznych: w planetarium, parku wodnym, stoku narciarskim „Lemberga hūte”, zamku liwońskim, hotelu „Ostmala” czy niektórych kawiarniach i restauracjach. Do obiegu wypuszczono nominały 5, 10, 20, 50 i 100 w formie banknotów, na których widnieją podobizny krówek, czyli symboli miasta.

 

Zdjęcie tytułowe: Jedna z windawskich krów. Zdj. Ilya Boyandin / Flickr / CC.

Polub nas na Facebooku!