Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Wesprzyj Fundację Bałtycką i Przegląd Bałtycki

Bez pozytywnych niespodzianek i błysku. Kraje bałtyckie na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu

W odległej, wietrznej i nadzwyczaj mroźnej Korei przez ponad dwa tygodnie o najwyższe laury w 102 różnych konkurencjach w ramach 15 dyscyplin rywalizowało 2922 sportowców z 92 krajów. Wśród nich także reprezentanci krajów bałtyckich, którzy jednak nie zaliczą zakończonych 25 lutego zawodów do udanych. 

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

O ile brak medali dla ekip z Estonii i Litwy nie jest wielkim zaskoczeniem, to zaledwie jeden brązowy medal wywalczony przez reprezentantów Łotwy jest postrzegany jako występ poniżej oczekiwań. Taki dorobek to najgorszy występ na Zimowych Igrzyskach od 12 lat, kiedy w 2006 roku w Turynie sportowcy z tego kraju wywalczyli także jeden brązowy medal. Wspomniany rok z sentymentem wspominają Estończycy, którzy zdobyli wówczas 3 złote medale, zaś w tym roku razem z Litwą musieli pogodzić się z brakiem olimpijskich krążków.

Litwa wciąż bez medalu

Litwini zadebiutowali na zimowych igrzyskach olimpijskich w 1928 roku w St. Moritz i jeszcze nigdy nie zdobyli na tej imprezie medalu – na pierwszy krążek będą musieli poczekać co najmniej kolejne cztery lata, kiedy to igrzyska zawitają po raz drugi, a po raz pierwszy zimą, do stolicy Chin. Do Pjongczangu, tak jak osiem lat temu do Vancouver i cztery lata temu do Soczi, Litwa wysłała dziewięciu sportowców, którzy wystartowali w trzech dyscyplinach – biathlonie, biegach narciarskich i narciarstwie alpejskim. Najlepszym zawodnikiem, zgodnie z oczekiwaniami, okazał się chorąży litewskiej ekipy, biathlonista Tomas Kaukėnas, który zajął 17. miejsce w sprincie oraz 13. miejsce w biegu pościgowym. Pozostali reprezentanci Litwy zajmowali w swoich konkurencjach odległe pozycje.

Pech Estończyków

Już w zeszłym roku za faworytkę do zdobycia złotego medalu w konkurencji slopstyle rozgrywanej w ramach narciarstwa dowolnego media i eksperci uznawali zaledwie 15-letnią Kelly Sildaru z Estonii, która jest ostatnio największą gwiazdą tej konkurencji. Niestety, zawodniczka w ogóle do Korei nie poleciała, ponieważ jeszcze przed igrzyskami odniosła kontuzję kolana, która uniemożliwiła jej start w najważniejszej imprezie sezonu.

Pod nieobecność Sildaru, największą gwiazdą i jednocześnie chorążym reprezentacji Estonii była łyżwiarka szybka Saskia Alusalu, która w debiutującym na igrzyskach biegu masowym znalazła się tuż za podium. Do brązu zabrakło jej niewiele, na co jednak nie wskazywały pierwotnie wyniki półfinałów. Zajęła w nim bowiem 7. miejsce, podczas gdy 8. lokata była ostatnią, premiowaną awansem. W finale Alusalu poprawiła się, lecz musiała uznać wyższość reprezentantek Japonii, Korei Południowej i Holandii. Saskia to także była partnerka reprezentanta Polski w łyżwiarstwie szybkim, Artura Wasia.

Łącznie Estonia wysłała do Korei 22 zawodników, którzy wystartowali w 6 dyscyplinach. Oprócz Alusalu, niezłe starty zanotowali także niektórzy biegacze narciarscy – Algo Kärp był 17. w biegu na 50 km stylem klasycznym, a Marko Kilp zajął 18 miejsce w biegu sprinterskim.

W skokach narciarskich Estonię miał reprezentować jedynie Martti Nõmme, lecz niektóre reprezentacje (np. Francja czy Korea Płd.) nie wykorzystały pełnych kwot startowych co pozwoliło na wystawienie pierwszy raz od 2002 roku aż trzech estońskich zawodników. Do Marttiego dołączyli także 18-letni Artti Aigro oraz 17-letni Kevin Maltsev. Do obydwu konkursów zdołał się zakwalifikować najbardziej doświadczony, 24-letni Nõmme, który na normalnym obiekcie był 47. a na dużej skoczni 43. Oprócz tego, Aigro na dużym obiekcie był 48. Dla całej trójki był to olimpijski debiut.

Estonia, tak jak Litwa, na zimowych igrzyskach olimpijskich debiutowała w 1928 roku, jednak medale, w tym aż cztery złote, udało się zdobyć tylko trzykrotnie – w 2002, 2006 i 2010 roku dzięki biegaczom narciarskim Kristinie Šmigun-Vähi, Andrusowi Veerpalu oraz Jaakowi Mae. W Pjongczangu w biegach narciarskich wystartował syn Adrusa Veerpalu, Adreas, jednak w żadnym ze startów nie udało mu się zająć miejsca w pierwszej trzydziestce.

Przy tej okazji warto podkreślić, że choć Estonia jest najmniejszym z krajów bałtyckich, jeśli chodzi o starty na igrzyskach olimpijskich jest bardziej utytułowana od swoich sąsiadów, ponieważ łącznie udało się jej zdobyć aż 41 medali – 34 latem i 7 zimą. Jednak najbardziej udane były dla nich igrzyska rozgrywane przed II wojną światową, gdy największe sukcesy odnosili doskonali estońscy zapaśnicy i ciężarowcy.

Rozczarowanie Łotyszy

Łotysze wysłali do Pjongczangu najliczniejszą ekipę ze wszystkich krajów bałtyckich, chociaż w tym roku i tak była ona znacznie mniej liczna niż ostatnio, ponieważ po raz pierwszy od szesnastu lat kwalifikacji nie uzyskali hokeiści – w 2018 roku zaprezentowało się 34 zawodników w 9 dyscyplinach. Igrzyska rozgrywane cztery lata temu w Soczi były najlepszymi w historii startów Łotwy na tej imprezie, wówczas udało się zdobyć aż dwa srebrne i dwa brązowe medale – wszystkie zostały zdobyte w rywalizacji na torze lodowym.

Przez moment możliwe było nawet, że srebrny medal wywalczony w skeletonie przez Martinsa Dukursa, jedną z największych gwiazd sportu na Łotwie, zostanie zamieniony na złoty, a jego brat Tomass wskoczy na podium i otrzyma brązowy krążek, ponieważ pod koniec 2017 roku tymczasowo zawieszono zwycięzcę tamtych zawodów, Rosjanina Aleksandra Trietjakowa, w związku z oskarżeniami o stosowanie dopingu. Ostatecznie, tuż przed rozpoczęciem zawodów w Pjongczangu, zawodnik został uniewinniony, ponieważ nie zebrano wystarczających dowodów na to, że startując w Soczi był on pod wpływem niedozwolonych środków.

W 2018 roku Łotysze po cichu liczyli na powtórzenie doskonałego wyniku medalowego sprzed czterech lat, jednak ostatecznie skończyło się na jednym brązowym krążku wywalczonym przez bobslejową dwójkę w składzie Jānis Strenga i Oskars Melbārdis. Gdyby Łotysze wykonali swoje 4 przejazdy o 5 setnych sekundy szybciej, to mielibyśmy trzech zwycięzców ex aequo. Wszystko dlatego, że będący wyżej Kanadyjczycy i Niemcy zanotowali łączny czas 3:16:86. Łotewska dwójka, która zdobyła 3. miejsce miała zsumowany czas wynoszący 3:16:91.

Za spore rozczarowanie uznano dopiero czwarte miejsce pięciokrotnego mistrza świata Martinsa Dukursa w skeletonie. Tak jak osiem i cztery lata temu był on jednym z faworytów do złota, jednak błędy popełnione podczas pierwszego i czwartego ślizgu sprawiły, że znalazł się tuż za podium. Sam zawodnik po swoim ostatnim występie był wyraźnie zawiedziony oraz rozgoryczony swoją postawą i powiedział, że był to najprawdopodobniej jego ostatni olimpijski występ. W końcowej klasyfikacji tuż za nim uplasował się jego starszy brat Tomass, który po tym sezonie ma zamiar definitywnie zakończyć sportową karierę.

Poza wspomnianym brązem, w zmaganiach bobslejowych nieźle zaprezentowały się także pozostałe startujące ekipy – wszystkie zajęły miejsca w pierwszej dziesiątce. Chorąży reprezentacji Łotwy w Pjongczangu i srebrny medalista z Soczi, Daumants Dreiškens, tym razem wraz z kolegami z bobslejowej czwórki zajął piąte miejsce. Sporym rozczarowaniem były natomiast starty saneczkarzy – brązowi medaliści z Soczi, bracia Šicsowie, zajęli szóste miejsce w zmaganiach dwójek, na tej samej pozycji zmagania ukończyła także sztafeta mieszana, która cztery lata temu również znalazła się na ostatnim stopniu podium.

Z innych występów łotewskich sportowców warto odnotować starty łyżwiarza szybkiego Haraldsa Silovsa, który był 4. w wyścigu na 1500 m oraz skeletonistki Leldi Priedulēny, która w swojej dyscyplinie zajęła 7. miejsce. Silovs przegrał brąz o 0,32 sekundy, więc podobnie jak skeletonista Dukurs może mówić o pechu. Dla Silovsa byłby to pierwszy olimpijski krążek, gdyż w swym dorobku ma jedynie medale z Mistrzostw Europy.

Łotysze uznali swój występ na tych igrzyskach jako rozczarowujący, zwłaszcza po doskonałych igrzyskach w Soczi i po nieudanym starcie w Rio de Janeiro, gdzie po raz pierwszy od 1932 roku nie udało się wywalczyć żadnego medalu na letnich igrzyskach. Mimo to, wciąż pozostają oni najlepszą ekipą wśród krajów bałtyckich jeśli chodzi o sporty zimowe. Ich bardzo dobre wyniki na torze lodowym nie są jednak żadnym zaskoczeniem dla wszystkich fanów saneczkarstwa, skeletonu czy bobslejów, ponieważ na Łotwie znajduje się najlepszy w tej części Europy tor lodowy, którego budowę ukończono w 1986 roku. Tor ten jest bazą treningową także dla sportowców z innych krajów, w tym Polaków – odbywają się na nim m.in. mistrzostwa Polski w wyżej wymienionych dyscyplinach, ponieważ Polska nie dysponuje obecnie ani jednym torem, na którym można by rozegrać zawody tej rangi. Warto dodać, że przez wiele lat dyrektorem toru w Siguldzie był Dainis Dukurs, prywatnie ojciec i trener wspomnianych już skeletonistów Martinsa i Tomassa.

Dzięki jednemu brązowemu medalowi Łotwa zajęła ostatnie, 28. miejsce, w tabeli medalowej, ex aequo z Lichtensteinem i Kazachstanem. Pierwsze miejsce zajęli Norwegowie, którzy wywalczyli 39 medali, w tym 14 złotych. Na drugiej pozycji uplasowali się Niemcy, trzecią pozycję zajęła Kanada.

Wbrew naturze

Litwa, Łotwa i Estonia są płaskimi krajami, których najwyższe szczyty nieznacznie przekraczają 300 m n.p.m. W takich warunkach ciężko rywalizować w niektórych dyscyplinach z krajami, które na swoim terytorium mają wysokie pasma górskie. Mimo to, w narciarstwie alpejskim wystąpili reprezentanci wszystkich krajów bałtyckich. W każdym z 3 przypadków był to 1 mężczyzna i 1 kobieta. Nie zdołali jednak wygrać z rywalami z krajów, które mają lepsze warunki do uprawiania tej dyscypliny.

Medali mogło być więcej, niestety Łotyszom nie dopisało szczęście, o krok od radości byli także Estończycy. Dorobek państw bałtyckich trzeba przyjmować z szacunkiem, ale także z przeświadczeniem, że była szansa i potencjał na zdecydowanie większą ilość medali. Kolejna edycja zimowych Igrzysk odbędzie się w 2022 roku, w stolicy Chin – Pekinie.

 

Szczegółowe wyniki reprezentantów krajów bałtyckich:

Litwa: narciarstwo alpejskie: Andrej Drukarov (slalom gigant – 59 miejsce, slalom – 41 miejsce), Ieva Januškevičiūtė (slalom gigant – 54, slalom – 43); biathlon: Tomas Kaukėnas (sprint – 17, bieg pościgowy – 13, bieg indywidualny – 78, bieg masowy – 30, Vytautas Strolia (sprint – 49, bieg pościgowy – 43, bieg indywidualny – 82), Natalija Kočergina (sprint – 80, bieg indywidualny – 30), Diana Rasimovičiūtė (sprint – 65, bieg indywidualny – 75), sztafeta mieszana (Kočergina, Rasimovičiūtė, Kaukėnas, Strolia – 19); biegi narciarskie: Mantas Strolia (sprint – 64 (kwalifikacje), 15 km stylem dowolnym – 94, 30 km bieg łączony – zdublowany (nie ukończył), 50 km stylem klasycznym – zdublowany (nie ukończył), Modestas Vaičiulis (sprint – 44 (kwalifikacje), 15 km stylem dowolnym – 96) Marija Kaznačenko (10 km stylem dowolnym – 73), sprint drużynowy mężczyzn (Strolia, Vaičiulis – 24).

Estonia: narciarstwo alpejskie: Anna Lotta Jõgeva (slalom gigant – nie ukończyła, slalom – 48), Tormis Laine (slalom gigant – 40, slalom – nie ukończył); biathlon: Kalev Ermits (sprint – 36, bieg pościgowy – 41, bieg indywidualny – 32), Kauri Kõiv (sprint – 76, bieg indywidualny – 68), Roland Lessing (sprint – 41, bieg pościgowy – 53, bieg indywidualny – 70), Rene Zahkna (sprint – 75, bieg indywidualny – 65), Johanna Talihärm (sprint – 22, bieg pościgowy – 26, bieg indywidualny – 50), sztafeta męska (Zahkna, Ermits, Lessing, Kõiv – 13); biegi narciarskie: Algo Kärp (50 km stylem klasycznym – 17), Raido Ränkel (sprint – 31 (kwalifikacje), 15 km stylem dowolnym – 59), Karel Tammjärv (sprint – 52 (kwalifikacje), 15 km stylem dowolnym – 22, 30 km bieg łączony – 32), Andreas Veerpalu (15 km stylem dowolnym – 58, 30 km bieg łączony – 47, 50 km stylem klasycznym – 38), Marko Kilp (sprint – 18), Tatjana Mannima (sprint – 39 (kwalifikacje), 10 km stylem dowolnym – 50, 15 km bieg łączony – 56, 30 km stylem klasycznym – 28), sprint drużynowy mężczyzn (Klip, Tammjärv – 17), sztafeta męska (Veerpalu, Kärp, Tammjärv, Ränkel – 12); kombinacja norweska: Kristjan Ilves (skocznia normalna + 10 km – 16, skocznia duża + 10 km – 28), Karl-August Tiirmaa (skocznia normalna + 10 km – 43, skocznia duża + 10 km – 45); skoki narciarskie: Artti Aigro (skocznia normalna – 55 (kwalifikacje), skocznia duża – 48), Kevin Maltsev (skocznia normalna – 56 (kwalifikacje), skocznia duża – dyskwalifikacja), Martti Nõmme (skocznia normalna – 47, skocznia duża – 43); łyżwiarstwo szybkie: Marten Liiv (1000 m – 18, 1500 m – 33), Saskia Alusalu (bieg masowy – 4). 

Łotwa: narciarstwo alpejskie: Kristaps Zvejnieks (kombinacja – 26, slalom gigant – 35), Lelde Gasūna (slalom gigant – 43, slalom – 37); biathlon: Andrejs Rastorgujevs (sprint – 24, bieg pościgowy – 12, bieg indywidualny – 59, bieg masowy – 28), Oskars Muižnieks (sprint – 66, bieg indywidualny – 42), Baiba Bendika (sprint – 39, bieg pościgowy – 33, bieg indywidualny – 39); bobsleje: Jānis Strenga, Oskars Melbārdis (dwójki – 3), Oskars Ķibermanis, Matīss Miknis (dwójki – 9), Daumants Dreiškens, Oskars Melbārdis, Jānis Strenga, Arvis Vilkaste (czwórki – 5), Jānis Jansons, Oskars Ķibermanis, Helvijs Lūsis, Matīss Miknis (czwórki – 10); biegi narciarskie: Indulis Bikše (sprint – 63 (kwalifikacje), 15km stylem dowolnym – 65, 50 km stylem klasycznym – 57), Patrīcija Eiduka (sprint – 62 (kwalifikacje), 10 km stylem dowolnym – 44), Inga Paškovska (10 km stylem dowolnym – 80); łyżwiarstwo figurowe: Deniss Vasiļjevs (19), Diāna Ņikitina (26); saneczkarstwo: Kristers Aparjods (jedynki – 11), Artūrs Dārznieks (jedynki – 24), Inārs Kivlenieks (jedynki – 20), Oskars Gudramovičs, Pēteris Kalniņš (dwójki – 14), Andris Šics i Juris Šics (dwójki – 6), Kendija Aparjode (jedynki – 22), Elīza Cauce (jedynki – 16), Ulla Zirne (jedynki – 12), sztafeta mieszana (Aparjods, Andris Šics, Juris Šics, Zirne – 6); skeleton: Martins Dukurs (4), Tomass Dukurs (5), Lelde Priedulēna (7); short track: Roberto Puķītis (1000 m – 11, 1500 m – 11), Roberts Zvejnieks (500 m – 10, 1000 m – 15); łyżwiarstwo szybkie: Haralds Silovs (bieg masowy – 9 (półfinał), 1000 m – 15, 1500 m – 4).

 

Zdjęcie tytułowe: Medalowy ślizg Jānisa Strenga i Oskarsa Melbārdisa. Zdj. Ilmars Znotins / Łotewski Komitet Olimpijski.

Polub nas na Facebooku!