Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Wesprzyj Fundację Bałtycką i Przegląd Bałtycki

Najczęściej czytane w marcu

Oto zestawienie najpopularniejszych artykułów na stronach Przeglądu Bałtyckiego w marcu. Zapraszamy do lektury!

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

 

1. Bartosz Chmielewski, O Wileńszczyźnie, Od „zimnej wojny” do normalizacji – polskie ultimatum wobec Litwy w 1938 roku

17 marca 1938 roku rząd Polski wystosował notę ultymatywną wobec władz Republiki Litewskiej. Dokument składał się zaledwie z czterech punktów. Polacy oczekiwali jedynie normalizacji stosunków dyplomatycznych i zakończenia niemal 20-letniej „zimnej wojny” między Kownem a Warszawą. Normalizacja na północnym-wschodzie była dla nich jednym z najważniejszych wyzwań politycznych wobec szybko zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Dla Litwinów było to wydarzenie rewolucyjne – w pewnym sensie wywracające do góry nogami politykę prowadzoną przez cały okres niepodległości.

2. Andrzej Tichomirow, Od Bohuszewicza do braci Łuckiewiczów: 100 lecie Białoruskiej Republiki Ludowej

25 marca 1918 roku proklamowana została Białoruska Republika Ludowa. Był to pierwszy w nowożytnych dziejach akt samostanowienia podjęty przez Białorusinów. Poprzedził go długi proces odrodzenia narodowego, które w okresie Cesarstwa Rosyjskiego nie było sprawą oczywistą, a wybór „opcji białoruskiej” zarówno przez intelektualistów, jak i chłopów nie był rzeczą łatwą. Dziś Białoruska Republika Ludowa – mimo prób jej oczerniania i wymazywania z oficjalnej historii w okresie radzieckim – pozostaje symbolem dążenia Białorusinów do ustanowienia własnego państwa.

3. Dominik Wilczewski, Splamione mundury – recenzja książki Piotra Zychowicza „Skazy na pancerzach”

„Żołnierze Wyklęci” walczyli o wolną Polskę. Byli bohaterami. Piotr Zychowicz w swojej najnowszej książce oddaje im hołd, jest przekonany o ich bohaterstwie i poświęceniu dla ojczyzny. Ale nie przymyka oczu na zbrodnie, które zostały popełnione przez żołnierzy podziemia. „Ponieważ – jak pisze – dopiero po ukazaniu wszystkich aspektów działalności podziemia niepodległościowego – pozytywnych i negatywnych – możemy zobaczyć jego prawdziwe oblicze”.

4. Tomasz Otocki, Wieczorem stała się po prostu Litwą. Rocznica 11 marca 1990 roku

Choć jako pierwsza swoją deklaracją suwerenności z 1988 roku zaskoczyła sowiecka Estonia, to palma pierwszeństwa, jeśli chodzi o rzucenie niepodległościowego wyzwania Związkowi Sowieckiemu, należy do Litwinów. 11 marca 1990 roku za niezależnością państwową od Moskwy opowiedziało się 124 posłów Rady Najwyższej, sześć osób wstrzymało się, nikt nie głosował przeciwko. Inaczej niż w dwóch pozostałych republikach bałtyckich niepodległość miała w Wilnie zdecydowane poparcie większości społeczeństwa, choć władze sowieckie próbowały szantażować narodowy ruch „Sąjūdis” powstaniem promoskiewskiego „Jedinstwa” popieranego głównie przez mniejszości narodowe. 11 marca okazał się jednak dopiero początkiem wielomiesięcznego zrzucania jarzma sowieckiej okupacji. Bo państwo, mimo sankcji ze strony Moskwy, trzeba było organizować od zera.

5. Magda Sabała, Krzyż skandynawski. Dlaczego flagi państw nordyckich są do siebie podobne?

Święta państwowe są zwykle rocznicami ważnych wydarzeń z historii poszczególnych krajów. Narody świętują uchwalenie konstytucji, czy odzyskanie niepodległości, a charakteru i poczucia wspólnoty nadają dumnie powiewające flagi państwowe. 17 maja Norwegia obchodziła Syttende Mai, czyli rocznicę podpisania Konstytucji w 1814 roku. 6 czerwca podobne święto celebrowali Szwedzi. Kilka dni temu, 6 grudnia setną rocznicę niepodległości hucznie obchodziła Finlandia. Wszystkie te wydarzenia, poza charakterem uroczystości, łączy jeszcze inny ważny szczegół – flaga, a właściwie wzór, na którym opierają się również flagi narodowe pozostałych krajów Europy Północnej – Danii i Islandii oraz autonomii Wysp Owczych i Wysp Alandzkich.

6. Kazimierz Popławski, Deportacje z krajów bałtyckich w marcu 1949 roku

Wkroczenie Armii Czerwonej i zakończenie wojny dla krajów bałtyckich nie oznaczało wyzwolenia. II wojna światowa przyniosła Litwie, Łotwie i Estonii niemal półwiekową okupację i prześladowania. 25 marca 1949 roku Sowieci przeprowadzili operację „Priboi” – masowe deportacje na Syberię.

7. Tomasz Otocki, Katoliczki, socjalistki, emancypantki. Sto lat praw kobiet na Litwie

Niedawno telewizja ZDF opublikowała na Facebooku mapę Europy, gdzie z okazji stulecia zakończenia wojny zamiast przypominać, kiedy dany kraj wybił się na niepodległość, pokazano daty przyznania kobietom powszechnych praw wyborczych, często pokrywające się z końcem wojny. Choć doceniono Łotwę, Estonię i Finlandię, to Litwę pominięto w tym zestawieniu – niesłusznie, bo kraj ten już w roku swojego powstania przyznał kobietom czynne i bierne prawo wyborcze. Kobiety francuskie i amerykańskie musiały na to czekać o wiele dłużej niż Litwinki, nie mówiąc już o Szwajcarkach.

8. Tomasz Otocki, Marsz weteranów Legionu Łotewskiego SS w Rydze

– Na Łotwie odradza się faszyzm – taki komunikat rokrocznie wydaje Moskwa, gdy zbliżają się obchody dnia łotewskich legionistów 16 marca. Chodzi o dzień upamiętniający pierwszą bitwę stoczoną nad rzeką Wieliką w obwodzie pskowskim przez walczący u boku III Rzeszy Łotewski Legion (15 i 19 dywizja).

9. Tomasz Otocki, Tego świata już nie będzie. Żegnaj, Atlantydo!

Była jedną z ostatnich Żydówek z krajów bałtyckich, które przeżyły piekło okupacji nazistowskiej. Poznała przedwojenny Berlin i Paryż, do których z Rygi jeździło się bezpośrednim pociągiem, wielokulturową Łotwę okresu międzywojennego, trzy zmieniające się okupacje, rządy nazistów, które dla ryskich Żydów oznaczały śmierć, a po 1945 roku jeszcze Łotwę sowiecką, która nawet ocalałym z Holocaustu dawała w kość. Wychowana w rodzinie inteligenckiej, gdzie dzieci już od najmłodszych lat były zaznajomione z nazwiskami wybitnych pisarzy, filozofów, tłumaczy i muzyków, gdzie dyskutowało się o ważnych wydarzeniach politycznych takich jak rzeź Ormian, w powojennej Łotwie zrobiła karierę jako znawczyni filmu i teatru, pracownik Łotewskiej Akademii Nauk oraz Wydziału Teatralnego Łotewskiego Konserwatorium Państwowego. Valentīna Freimane zmarła parę tygodni temu, w lutym 2018 roku.

10. Kazimierz Popławski, To nie nasza wojna. Recenzja filmu „1944”

– To nie nasza wojna – mówi jeden z żołnierzy w estońskim filmie historycznym „1944”. Estonia w czasie II wojny światowej, ściskana imadłem dwóch wyniszczających totalitaryzmów, przechodzi dramat deportacji, bratobójczej walki między Estończykami wcielonymi do nieswoich armii, wycieńczona i zrujnowana w 1944 roku zostaje skazana na półwieczną okupację sowiecką.

 

Polub nas na Facebooku!