Piszemy o krajach regionu Morza Bałtyckiego

Najczęściej czytane w lipcu

Oto zestawienie najpopularniejszych artykułów na stronach Przeglądu Bałtyckiego w lipcu. Zapraszamy do lektury!

Chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat? Subskrybuj nasz newsletter!
Raz w miesiącu otrzymasz na swoją skrzynkę zestawienie najważniejszych artykułów.

 

1. Bartosz Chmielewski, Finlandyzacja. Ślady dawnych wpływów sowieckich we współczesnej Finlandii

W okresie zimnej wojny Finlandia znajdowała się na pograniczu wrogich bloków. Oficjalnie będąc państwem neutralnym odgrywała rolę pośrednika w relacjach między Moskwą a Waszyngtonem. W rzeczywistości fińska neutralność była dziwną formą zależności od wschodniego sąsiada, do dziś rzutującą na życie społeczne i polityczne kraju.

2. Magda Sabała, Krzyż skandynawski. Dlaczego flagi państw nordyckich są do siebie podobne?

Święta państwowe są zwykle rocznicami ważnych wydarzeń z historii poszczególnych krajów. Narody świętują uchwalenie konstytucji, czy odzyskanie niepodległości, a charakteru i poczucia wspólnoty nadają dumnie powiewające flagi państwowe. 17 maja Norwegia obchodziła Syttende Mai, czyli rocznicę podpisania Konstytucji w 1814 roku. 6 czerwca podobne święto celebrowali Szwedzi. Kilka dni temu, 6 grudnia setną rocznicę niepodległości hucznie obchodziła Finlandia. Wszystkie te wydarzenia, poza charakterem uroczystości, łączy jeszcze inny ważny szczegół – flaga, a właściwie wzór, na którym opierają się również flagi narodowe pozostałych krajów Europy Północnej – Danii i Islandii oraz autonomii Wysp Owczych i Wysp Alandzkich.

3. Kazimierz Popławski, Grodno: malowniczy Niemen, zamki i muzea

Od dwóch lat, do wybranych regionów Białorusi można wjechać bez wizy. Jedną ze stref bezwizowych jest Grodno z okolicznymi gminami i Kanałem Augustowskim. Położone tuż za polską granicą miasto zachwyca zabytkami i przepięknym nadniemeńskim krajobrazem. Zapraszamy w podróż do Grodna.

4. Agris Dzenis, Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów

Żadne z plemion bałtyjskich nie miało historii tak burzliwej, bogatej w znaczące wydarzenia i tragicznej jak Prusowie. Zniknęli w wyniku konfliktów między dwoma średniowiecznymi kulturami europejskimi – chrześcijańskiej i pogańskiej – zostali wyniszczeni fizycznie lub zasymilowani. Łotysze i Litwini powinni być wdzięczni Prusom za swoje istnienie bardziej niż komukolwiek innemu. Dzięki ich heroicznemu oporowi przed krzyżowcami, który prowadzili przez niemal cały XIII wiek, swobodnie powstawały wówczas fundamenty Wielkiego Księstwa Litewskiego. To z kolei uniemożliwiło masowy napływ krzyżowców i niemieckich kolonistów na terytorium dzisiejszej Łotwy.

5. Andis Kudors: Białoruś nie uderza swoją polityką w Łotwę

Łotysze mogą nie lubić systemu politycznego, jaki jest na Białorusi. Ale dopóki Białoruś nie niszczy nas swoją polityką „rodaków”, możemy być bardziej cierpliwi. Białoruś jest autorytarnym krajem, ale o innej polityce zagranicznej niż Federacja Rosyjska. Nasze relacje nie są upolitycznione. Białoruś nie jest zainteresowana uprawianiem jakiejś polityki „rodaków” wobec Łotwy. Aleksandr Łukaszenka nie interesuje się łotewskimi rosyjskojęzycznymi czy nawet Białorusinami mieszkającymi na Łotwie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim łotewski politolog Andis Kudors, dyrektor Centrum Badań Polityki Wschodnioeuropejskiej w Rydze.

6. Rimantas Miknys: Antanas Smetona pogłębił podziały między społeczeństwem a państwem

W cieniu obchodzonej w tym roku 100. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości trwają również debaty i spory o ocenę poszczególnych postaci zaangażowanych w tworzenie przed wiekiem niepodległego państwa. Taką osobą jest Antanas Smetona – sygnatariusz Aktu 16 Lutego, a w latach 1926-1940 prezydent Litwy, rządzący metodami autorytarnymi. Jak dziś oceniany jest przez Litwinów Smetona? – Byliśmy w sytuacji bez wyjścia i dobrze, że znalazł się ktoś taki jak Smetona – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckimi dyrektor Instytutu Historii Litwy dr Rimantas Miknys. Potem jednak, zdaniem historyka, prezydent pogłębił podziały między państwem i społeczeństwem.

7. Dominik Wilczewski, Pamięć zachowuje wszystko. O książce Tomasa Venclovy i Ellen Hinsey „Magnetyczna Północ”

Wszelka wartościowa literatura dostarcza czytelnikowi wzorców i wiedzy, co pozwala mu (…) sprzeciwiać się fałszywym doktrynom – mówi w rozmowie z Ellen Hinsey Tomas Venclova, jeden z najbardziej znanych litewskich poetów. – Zwłaszcza poezja w jakiś tajemniczy sposób łączy się z etyką, a poetycka dyscyplina z męstwem ducha. Wielu poetów łącznie ze Zbigniewem Herbertem i Achmatową – oraz jej protegowanym Josifem Brodskim – kładło nacisk na to, że nieuleganie złu jest przede wszystkim kwestią smaku. Ja też byłem tego zdania. O nieuleganiu złu i sprzeciwianiu się fałszywym doktrynom opowiada książka „Magnetyczna Północ” będąca wspólną podróżą obojga autorów po historii Litwy, jej kultury i literatury, ale także autobiograficzną opowieścią świadka i uczestnika tej historii.

8. Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą

Wreszcie mamy normalny dialog i normalne stosunki między Polską a Litwą. Poprawiły się relacje między parlamentarzystami. Sądzę, że we wrześniu zacznie znów działać Zgromadzenie Parlamentarne Sejmów Polski i Litwy. Nie przypominam sobie, by na Litwie był kiedykolwiek taki czas, że odwiedzają nas prezydent, premier oraz przewodniczący dwóch izb parlamentu – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Gediminas Kirkilas, były premier Litwy i były minister obrony, obecnie wiceprzewodniczący Sejmu i lider nowo powstałej Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy.

9. Norweskie banknoty: morze, które nas karmi

Norwegia nie jest państwem-archipelagiem, ale licząca dziesiątki tysięcy kilometrów linia brzegowa sprawia, że to kraj morza. Morze łączy regiony państwa, łączy państwo ze światem, karmi jego mieszkańców i zapewnia im dobrobyt, a także pomyślną przyszłość i rozwój. Ten opis związków Norwegii z morzem stał się motywem dla nowych banknotów, wprowadzanych od wiosny 2017 roku.

10. Kazimierz Popławski, Bornholm: wyspa słońca i raj rowerzystów

Wyspa słońca lub wyspa skał – tak nieoficjalnie nazywany jest Bornholm, duńska wyspa na Bałtyku. Do tych określeń można dopisać jeszcze wiele, bo to najbardziej zróżnicowany krajobrazowo skrawek Danii, przystań dla artystów i raj dla rowerzystów. Wyspa położona jest w odległości zaledwie 95 kilometrów od Kołobrzegu.

 

 

Polub nas na Facebooku!