Artykuły najczęściej czytane we wrześniu

-

Oto zestawienie artykułów, które cieszyły się największą popularnością we wrześniu. Zapraszamy do lektury!

1. Kazimierz Popławski, Bornholm: wyspa słońca i raj rowerzystów

Wyspa słońca lub wyspa skał – tak nieoficjalnie nazywany jest Bornholm, duńska wyspa na Bałtyku. Do tych określeń można dopisać jeszcze wiele, bo to najbardziej zróżnicowany krajobrazowo skrawek Danii, przystań dla artystów i raj dla rowerzystów. Wyspa położona jest w odległości zaledwie 95 kilometrów od Kołobrzegu.

2. Zigmas Vitkus, Rok 1939: Polacy – pierwsi w walce, Litwini – pierwsi w pomocy

1 września 2019 roku świat obchodził 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Tego dnia nazistowskie Niemcy napadły na Polskę. W ciągu trwającego sześć lat i jeden dzień konfliktu, najkrwawszego w dziejach ludzkości, do którego doprowadziły agresywne dążenia imperialnych mocarstw – hitlerowskich Niemiec, stalinowskiego Związku Sowieckiego, Włoch Mussoliniego i Cesarstwa Japonii – zginęło 50–55 milionów ludzi, z których większość była cywilami.

3. Agnieszka Smarzewska, Tajemnice Ryskiego Czarnego Balsamu

Na początku sierpnia 2017 roku na rynku łotewskim pojawił się Ryski Czarny Balsam o smaku  wiśniowym. Ta linia produktów, wprowadzona z okazji 265. rocznicy powstania receptury Balsamu, okazała się ogromnym sukcesem. Zainteresowanie ze strony konsumentów sprawiło, że trafi do sprzedaży na stałe, a nawet ruszy na eksport. Czy zawita w Polsce? Na razie celuje w rynki pozostałych krajów bałtyckich – Litwy i Estonii, a także Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Włoch i Rosji.

4. Ēriks Jēkabsons: Łotwa w obliczu wojny starała się zachować neutralność

1 września 1939 r. Łotysze współczują Polakom. Oficjalnie jednak Łotwa jest neutralna, nie chce opowiadać się ani po stronie Berlina, ani po stronie Warszawy. Także prasa pisze neutralnie, bo jest cenzura. Ogranicza się do podawania komunikatów obydwu stron. Jednak jak wiemy z meldunków policji politycznej, ludność współczuła Polsce. Niestety rząd łotewski zachowuje się tchórzliwie i 21 września zrywa stosunki z Polską, twierdząc, niczym Wiaczesław Mołotow, że „państwo polskie przestało istnieć”, „nie wiadomo, gdzie jest polski rząd”. To jest pod wpływem tego, co się dzieje w Estonii, ucieczki „Orła” z Tallinna 18 września, żeby nie zarzucano nam, że łamiemy neutralność. Zresztą później na emigracji był z tym duży problem. Były poseł Ludvigs Ēķis pisał w Stanach Zjednoczonych, że ma duży problem z polską ambasadą właśnie z uwagi na pamięć tej decyzji Ulmanisa i Muntersa – mówi prof. Ēriks Jēkabsons.

5. Magda Sabała, Krzyż skandynawski. Dlaczego flagi państw nordyckich są do siebie podobne?

Święta państwowe są zwykle rocznicami ważnych wydarzeń z historii poszczególnych krajów. Narody świętują uchwalenie konstytucji, czy odzyskanie niepodległości, a charakteru i poczucia wspólnoty nadają dumnie powiewające flagi państwowe. 17 maja Norwegia obchodzi Syttende Mai, czyli rocznicę podpisania Konstytucji w 1814 roku. 6 czerwca podobne święto celebrują Szwedzi. 6 grudnia rocznicę niepodległości hucznie obchodzi Finlandia. Wszystkie te wydarzenia, poza charakterem uroczystości, łączy jeszcze inny ważny szczegół – flaga, a właściwie wzór, na którym opierają się również flagi narodowe pozostałych krajów Europy Północnej – Danii i Islandii oraz autonomii Wysp Owczych i Wysp Alandzkich.

6. Andrejs Gusačenko: biali Rosjanie początkowo nie wierzyli w wolną Łotwę

Nastroje na Łotwie są takie, że okej, niech będzie ten rząd łotewski, ale jak zwyciężą biali w Rosji, to i tak tutaj wróci państwo rosyjskie. Może z jakąś formą autonomii. Nie ma co sobie robić iluzji, że biali Rosjanie byli lojalni wobec Łotwy. Dla nich najważniejsze było pokonanie bolszewików. Ogólnie rzecz biorąc, w drugiej połowie 1919 r. najbardziej liberalna część rosyjskiej ludności wierzyła, że ​​o państwowości Republiki Łotewskiej zadecyduje Wszechrosyjskie Zgromadzenie Ustawodawcze, które zostanie zwołane po wczesnym zwycięstwie nad bolszewikami. W upadek komunistów latem 1919 r. Rosjanie nie wątpili, zresztą nie tylko Rosjanie tak myśleli, nawet alianci tak sądzili, na przykład Francuzi i Amerykanie, przedstawiciele misji zagranicznych na Łotwie. Rosyjscy reakcjoniści i monarchiści wierzyli, że po zwycięstwie nad bolszewikami „nadejdzie czas, aby zakończyć tę anegdotę” i włączyć Łotwę do nowej Rosji – mówi łotewski historyk Andrejs Gusačenko.

7. Norweskie banknoty: morze, które nas karmi

Norwegia nie jest państwem-archipelagiem, ale licząca dziesiątki tysięcy kilometrów linia brzegowa sprawia, że to kraj morza. Morze łączy regiony państwa, łączy państwo ze światem, karmi jego mieszkańców i zapewnia im dobrobyt, a także pomyślną przyszłość i rozwój. Ten opis związków Norwegii z morzem stał się motywem dla nowych banknotów, wprowadzanych od wiosny 2017 roku.

8. Ljubow Szałygina, Helsińska dzielnica Kallio – bohema, półświatek, knajpy, alkoholowa dekadencja i ekologiczny aktywizm

Do połowy XIX wieku na terenie dzisiejszej dzielnicy Kallio – w tłumaczeniu z fińskiego „Skała” – znajdowały się tylko pastwiska i pola uprawne. W drugiej połowie dziewiętnastego stulecia na brzegach zatoki, niedaleko od centrum miasta powstały fabryki, a tuż obok nich budownictwo spółdzielcze: fabrykanci budowali mieszkania dla swoich pracowników.

9. Andrejs Gusačenko: Łotwa była dla emigrantów rosyjskich ważną przystanią

Poprzez przyjęcie ustawy o obywatelstwie w 1927 roku Łotwa stała się jednym z najbardziej liberalnych państw dla emigracji rosyjskiej, ustępując jedynie Estonii, gdzie Rosjanie cieszyli się szerszą autonomią kulturową i możliwością używania języka. Kolejny plus życia na Łotwie to była możliwość używania rosyjskiego, oni mogli się czuć tutaj jak w Rosji. Łatgalię można nawet było nazwać „Rusią”, ojczyzną starowierów. Przyjeżdżali tutaj często różni działacze kulturalni, społeczni, filozofowie. Położenie Rosjan na Łotwie nie było złe. Istniały jednak także cienie. Nawet wśród rdzennych Rosjan łotewskich było niewielu bogatych ludzi, a „biała emigracja” rosyjska stała się najbardziej bezbronną i najmniej zamożną częścią społeczeństwa. Biorąc pod uwagę „jakościowy” charakter „białej emigracji”, której znaczną część stanowiła inteligencja, emigrantom szczególnie trudno było przystosować się do nieznanego środowiska, do warunków życia. Były także sprawy związane z językiem państwowym. W latach dwudziestych na Łotwie „biali emigranci” mogli swobodnie komunikować się w języku rosyjskim, co było niemożliwe na przykład we Francji. Ten fakt odegrał jednak pewną negatywną rolę, często brakowało motywacji do nauki łotewskiego – mówi łotewski historyk rosyjskiego pochodzenia Andrejs Gusačenko.

10. Agris Dzenis, Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów

Żadne z plemion bałtyjskich nie miało historii tak burzliwej, bogatej w znaczące wydarzenia i tragicznej jak Prusowie. Zniknęli w wyniku konfliktów między dwoma średniowiecznymi kulturami europejskimi – chrześcijańskiej i pogańskiej – zostali wyniszczeni fizycznie lub zasymilowani. Łotysze i Litwini powinni być wdzięczni Prusom za swoje istnienie bardziej niż komukolwiek innemu. Dzięki ich heroicznemu oporowi przed krzyżowcami, który prowadzili przez niemal cały XIII wiek, swobodnie powstawały wówczas fundamenty Wielkiego Księstwa Litewskiego. To z kolei uniemożliwiło masowy napływ krzyżowców i niemieckich kolonistów na terytorium dzisiejszej Łotwy.

Przegląd Bałtycki
Przegląd Bałtyckihttps://www.przegladbaltycki.pl
Przegląd Bałtycki powstał w styczniu 2015 r. Serwis dostarcza informacji nt. państw regionu Morza Bałtyckiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here