Miasto wykrojone w wyniku traktatu wersalskiego
Na jednej ze stron albumu znajdziemy „konspiracyjną” delegację rządu polskiego w Gdańsku, urzędującą w latach 1919-1920. Wśród „konspiratorów” znajduje się m.in. delegat Mieczysław Jałowiecki, autor ciekawych wspomnień z dzieciństwa i młodości na pograniczu Litwy i Łotwy pod tytułem Na skraju Imperium, wydanych kilka lat temu przez Instytut „Polonika” (po litewsku i łotewsku). Właśnie wtedy, w listopadzie 1920 roku, powstaje oficjalnie Wolne Miasto Gdańsk, które wykrojono z Prus Zachodnich w wyniku traktatu wersalskiego. Strona polska uzyska na terenie Gdańska specjalne uprawnienia, m.in. do zarządzania pocztą i koleją. Warto w tym miejscu zajrzeć do działu albumu „Polskie urzędy”, znajdziemy tam nie tylko zdjęcie polskiego konsulatu i listę konsuli, ale także fotografię polskich pocztowców przed wejściem do budynku Polskiego Urzędu Pocztowo-Telegraficznego („Poczty Morskiej”).
Rzeczpospolitą w „mieście wiernym królowi” będzie reprezentować specjalny przedstawiciel: komisarz generalny. Ileż emocji było związanych z tym, że Gdańsk nie znajdzie się w Polsce, a wcześniej ileż morza atramentu wylano, by uzasadnić prawa polskie do Gdańska. W albumie znaleźć możemy skan okładki książki Gdańsk i Pomorze Gdańskie. Uzasadnienie naszych praw do Bałtyku (1919), a także specjalną karykaturę z pisma „Mucha” z 1920 roku, która ilustruje jak bardzo nieobiektywna (w opinii Polaków) była Liga Narodów, zarządzającą Wolnym Miastem w wyniku traktatu wersalskiego.
Polacy poza władzami
Władze Wolnego Miasta (przede wszystkim Senat) zostały sformowane bez udziału Polaków. Inaczej niż w rządzie Łotwy w międzywojniu nie mieli oni członków władzy wykonawczej, jedynie reprezentantów w gdańskim parlamencie „Volkstagu” (wyniki wyborów dla listy polskiej, nie najszczęśliwsze, oscylujące między 3 a 6%, ilustruje specjalna tabela). No cóż, o wiele gorzej miała mniejszość polska na Litwie i Łotwie, ale jej wpływ na bieg wydarzeń w swych państwach był niewątpliwie większy, przynajmniej na Łotwie. Wiceprezes Związku Polaków Jan Wierzbicki był choćby wiceministrem spraw wewnętrznych kraju, Jarosław Wilpiszewski, drugi poseł na Sejm, wiceprezesem ważnego banku, Polacy mieli burmistrzów i przewodniczących rad miast (w Krasławiu, Lucynie).
Polacy w Gdańsku musieli się pogodzić z trwałą marginalizacją, jednak „nadrabiali” aktywnym życiem społecznym. Na terenie „wolnego miasta” działał klub sportowy „Gedania”, po dojściu nazistów do władzy w 1933 roku udostępniający mniejszości żydowskiej swój stadion (piękny gest solidarności), Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”. Wychodziła „Gazeta Gdańska”, zainicjowana jeszcze w XIX wieku przez Józefa Czyżewskiego (uwiecznionego na jednym z albumowych zdjęć, dziś patrona ulic w Gdańsku i Sopocie), nestora gdańskiej Polonii, współzałożyciela towarzystwa ludowego „Jedność” oraz „Gminy Polskiej w Wolnem Mieście Gdańsku”.
Polacy na terenie „wolnego miasta” nie mogli liczyć na…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


