Film dokumentalny „Siostrzeństwo świętej sauny” estońskiej reżyserki Anny Hints powstawał aż siedem lat, z czego montaż trwał dwa lata. Światowa premiera miała miejsce na Festiwalu Filmowym Sundance w USA 22 stycznia 2023 roku. Za swój obraz Hints odebrała tam nagrodę dla najlepszego reżysera zagranicznego filmu dokumentalnego. Film jest tegorocznym estońskim kandydatem do Oscara w kategorii filmów nieanglojęzycznych.
Jak podpowiada tytuł, miejscem akcji dokumentu jest sauna. Niuansem, który ma jednak kulturowe znaczenie, jest to, że nie jest to popularna sauna fińska, jaką najczęściej spotykamy w Polsce. Oryginalny tytuł dokumentu „Savvusanna sõsarad” – co ciekawe nie w języku estońskim, a w języku võro, którym posługuje się ludność żyjąca na południowej Estonii – mowa jest o saunie dymnej. Ten rodzaj sauny wpisany został na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO i charakteryzuje się tym, że nie ma w niej otworu kominowego. W takiej saunie panuje półmrok, a ściany pokryte są sadzą; na ceglanym piecu ułożone są kamienie, które nagrzane polewane wodą wyrzucają w powietrze gorącą parę.
Sauna w Estonii od wieków pełni ważną rolę społeczną. Oczyszczenie ciała z toksyn jest tylko jedną z jej funkcji. Nagie przebywanie w ciemnej i gorącej saunie nie krępuje, ale – wprost przeciwnie – często otwiera stereotypowo powściągliwych towarzysko Estończyków na drugiego człowieka. Ta socjalizacyjna funkcja sauny jest podstawą filmu Anna Hints.
Dokładna lokalizacja sauny – drewnianego domku położonego w lesie i nad brzegiem jeziora – pozostanie nieistotna do ostatnich minut dokumentu. Reżyserka zdecydowanie w swoim dziele skupiła się na „siostrzeństwie”, a samą „świętą saunę” wykorzystała jako przestrzeń spowiedzi bohaterek. Do filmu zaproszono kilka kobiet, których imion w trakcie dokumentu nie poznamy. Co ciekawe, nie zobaczymy też twarzy większości z nich. W ten sposób Hints ucieka od faktograficznego opowiadania kto, co, gdzie i kiedy.
Konstrukcja dokumentu opiera się o powtarzalny rytuał sauny, podczas którego kobiety opowiadają o doświadczeniach życiowych, poruszając z upływem czasu coraz bardziej intymne sprawy. Zaczyna się od tematu o rodzinie, wychowaniu czy przygodach z mężczyznami poznanymi przez aplikacje randkowe. Choć, jak wspomniano, nie widzimy twarzy bohaterek, to historie opowiadane są w na tyle plastyczny i bogaty sposób, że poznać można nastroje i wyobrazić sobie zdarzenia. Każda kolejna opowieść dotyka coraz trudniejszych i bardziej złożonych tematów, jak np. śmierć czy orientacja seksualna. Taka gradacja sprawia, że film ogląda się z napięciem i dozą niepewności. Nie wiedząc, o jakiej jeszcze traumie opowie następna kobieta.
Trauma choć jest mocnym terminem, to nie jest tutaj nadużyciem. Doświadczenia bohaterek nie…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


