Algirdas Raslanas jest litewskim wioślarzem, pedagogiem, wykładowcą, a także działaczem politycznym. Urodził się w 1956 r. w rejonie jezioroskim. W 1975 r. ukończył szkołę średnią w Prenach, później zaś studiował w Litewskim Instytucie Kultury Fizycznej. W latach 1978-1979 był członkiem litewskiej drużyny wioślarzy. Od 1979 do 1981 r. pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego, po czym podjął zaoczne studia z dziedziny kultury fizycznej w Leningradzie. W 1981 r. został także wykładowcą w Katedrze Wioślarstwa, Żeglarstwa i Turystyki macierzystej uczelni w Wilnie. W 1987 r. obronił doktorat z dziedziny kultury fizycznej w Moskwie. W 1990 r. został dyrektorem generalnym Departamentu Kultury Ficzynej i Sportu przy rządzie Litwy, zaś trzy lata później zastępcą dyrektora Republikańskiego Centrum Szkolenia Sportowców. W 2002 r. uzyskał habilitację z dziedziny sportu, został także profesorem Katedry Kultury Fizycznej w Wileńskim Uniwersytecie Pedagogicznym. Sprawuje funkcję wiceprzewodniczącego Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej, był jej kandydatem w wyborach lokalnych w 2015 r. oraz wyborach sejmowych w 2016 r.
Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Pan jest z Wilna, ale w 2016 r. kandydował Pan do Sejmu z okręgu Jeziorosy-Wisaginia...
Algirdas Raslanas: Pochodzę z tego regionu. Urodziłem się w 1956 r. w Dusiatach w rejonie jezioroskim. Ale mieszkam poza tym terenem i osobie z zewnątrz było trudno się przebić. Miałem pomoc młodzieży czy ludzi z organizacji sportowych, oni coś nowego proponowali z dziedziny tematyki ekonomicznej czy socjalnej, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło...
Otrzymał Pan parę procent głosów w tym okręgu, który jest dość trudny, bo zamieszkiwany przez mniejszości narodowe...
Trochę się to zmieniło. Jest mniej Rosjan niż było wcześniej. Ale nadal korzystają oni ze swoich mediów, do których ciężko się przebić.
A Pan prowadził kampanię w dwóch językach?
Po litewsku i po rosyjsku. Część ludzi nie rozumie w języku państwowym. Oficjalnie niby jest po litewsku, ale na spotkaniach trzeba było rozmawiać po rosyjsku.
Region jest ogółem trudny dla socjaldemokratów.
W Jeziorosach – nie. Mamy tam swojego mera. Z kolei w Ignalinie mer Henrikas Šiaudinis jest ze Związku Chłopów i Zielonych, zaś w Wisaginie – Dalia Štraupaitė pochodzi z partii Zuokasa.
Zeszły rok był trudny dla socjaldemokratów, bo ulegliście rozłamowi.
Nie, to nie był rozłam.
Nie było rozłamu w partii?
Mówimy o odejściu niektórych ludzi. Mamy osiemnaście tysięcy członków, było trochę więcej, ale ci, którzy odeszli to zaledwie dwieście osób w skali całej Litwy. Najwięcej straciliśmy w Sejmie, gdzie odeszło od nas paręnaście osób. Ale w regionach tego nie widać. Wyszli ci, którzy liczyli na swoje…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!


