Powstanie Kronsztadzkie nie było zbyt wielkim wyzwaniem militarnym dla w miarę już okrzepłej władzy bolszewickiej. Po wygaszeniu wojen na zewnętrznych granicach i wewnątrzkrajowej białej kontrrewolucji bolszewicy zmagali się już tylko z niewielkimi ogniskami oporu. Powstania chłopskie na rosyjskiej prowincji, miedzy innymi w guberni tambowskiej, choć pogłębiały chaos oraz wpływały na gospodarkę w ramach funkcjonującego komunizmu wojennego, to można było je łatwo wyjaśnić. Buntujący się na prowincji chłopi zostali uznani po prostu za wrogów ideologicznych rewolucji. Ich „kontrrewolucyjne” nastawienie tłumaczono skażeniem burżuazyjną ideologią własności prywatnej. Powstanie marynarzy w Kronsztadzie było realnym wyzwaniem na niwie ideologicznej.
Chluba rewolucji
Marynarze z bazy marynarki wojennej w Kronsztadzie byli chlubą rewolucji, tak podobno miał o nich później pisać Lew Trocki. Niechętni wobec władz carskich i wobec władzy Rządu Tymczasowego, popierali bolszewików, czynnie wpływając jesienią 1917 roku na losy rewolucji w Piotrogrodzie. Dlatego też wybuch powstania w bazie morskiej, a może nawet zalążek trzeciej rewolucji był dla bolszewickich władz dużo większym zagrożeniem ideologicznym niż pozostałe powstania na terenie bolszewickiej Rosji. Powstańcy wbrew temu, co mogła o nich mówić bolszewicka propaganda nie byli narzędziami w ręku zachodniej „białej kontrrewolucji” zaś grupą o poglądach anarchistycznych i raczej utopijnie lewicowych.
Bunt marynarzy w marcu 1921 roku był raczej podyktowany rozczarowaniem leninowskim systemem rządzenia, kryzysową gospodarką komunizmu wojennego oraz narastającym czerwonym terrorem. Szczególne znaczenie miał jednak kryzys żywnościowy i ekonomiczny w lutym 1921 roku. Piotrogrodzki przemysł dotknięty 6 latami wojny i rewolucji był niewydolny. Robotnicy z zakładów miejskich mieli problemy nie tylko z ciepłym ubiorem w trakcie zimy, ale także ogrzaniem domostw oraz dostępem do żywności. To wymienione problemy bytowe doprowadziły do wystąpień ulicznych pod koniec lutego, w które wkrótce włączyli się marynarze stacjonujący w bazie morskiej Kronsztad. Domagali się oni oddania władzy w ręce rad, nie zaś jedynie w ręce partii komunistycznej. Wśród postulatów politycznych było powołanie nowych struktur władzy tym razem już bez komunistów.
Militarnie powstanie było skazane na upadek. Główna siła ognia kronsztadzkiej bazy była skierowana na zachód, oblegający zaś nacierali ze wschodu. Powstańcy dysponowali jedynie kilkoma bateriami z możliwością obracania dział, artylerią polową oraz bateriami pokładowymi jednostek stacjonujących w zamarzniętym porcie. Naprzeciw powstańców stały oddziały dowodzone w przez Michaiła Tuchaczewskiego. Do pierwszego szturmu doszło 8 marca. Tym razem powstańcy mieli przewagę. Pierwszy atak RKKA nie tylko się nie powiódł, ale powstańcom udało się przeciągnąć na swoją stronę oblegających. Wykonania rozkazu szturmu na Kronsztad odmówili kadeci Peterhofu oraz dwa pułki z Omskiej Dywizji Piechoty.
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


