Na niewielki redakcyjny komentarz do jednej z jego książek, wydanej w Belgii w 1839 roku, żaden z badaczy wcześniej nie zwrócił uwagi. A tymczasem, odnotowano tam następujące: „Mademoiselle hrabina Emilia Plater, której matką była hrabina Anne de Moll, rodzona siostra autora, była bardzo przywiązana do tego ostatniego ze względu na jego podobieństwo do jej matki”[1]. Jak zobaczymy w dalszej części artykułu, Jan Ignacy Moll miał odegrać szczególną rolę w losach swojej siostry i siostrzenicy.
Student Uniwersytetu Wileńskiego
Anna Mohl, która później została żoną hrabiego Franciszka Ksawerego Broela-Platera i matką bohaterki powstania listopadowego, urodziła się w rodzinie sędziego ziemskiego inflanckiego Franciszka Mohla (wszyscy członkowie rodziny, oprócz Jana, zapisywali swoje nazwisko w formie „Mohl”). Miała ona co najmniej dwóch braci: Dionizego, sędziego ziemskiego inflanckiego, i Jana Ignacego, pisarza. Do rodziny należał majątek Imbrody, znajdujący się w granicach ówczesnej guberni wileńskiej (obecnie Imbradas na Litwie), a także Podgórze w okręgu dyneburskim guberni witebskiej (obecnie Podgurje na Łotwie).
Możliwe, że w jednym z tych majątków około 1780 roku urodził się Jan Ignacy Moll. W 1797 roku zapisał się on na studia w Szkole Głównej Wielkiego Księstwa Litewskiego (od 1803 roku – Cesarski Uniwersytet Wileński). Uczył się dobrze, w wielu dziedzinach był wyróżniającym się studentem. W latach 1797–1798, wśród znakomitych wykładowców Molla, był profesor literatury Filip Neriusz Golański, autor rozprawy „O wymowie i poezji” (1788), która do dziś uważana jest za jeden z głównych podręczników poetyki klasycyzmu. W 1798 roku, oprócz nauk humanistycznych, Moll wybrał także zajęcia z chemii. W latach 1798–1799, profesor Szymon Malewski, spośród studentów nauk przyrodniczych, wskazał czterech wyróżniających się studentów, wśród których znalazł się Jan Ignacy Moll[2].
Wiersze, tłumaczenia, dramaty
Po ukończenia studiów Jan Ignacy Moll zapewne mieszkał w Wilnie (w 1815 roku wymieniony został jako spadkobierca kamienicy przy ul. Subocz[3]). Moll zajmował się literaturą, nie zerwał też starych znajomości z profesorami Uniwersytetu Wileńskiego.
W 1806 roku w wileńskiej drukarni ojców pijarów wydał on swoją pierwszą książkę „Zabawki wierszem”[4]. Książka ta z bardzo popularnym w tym czasie tytułem, składała się z dwóch części, liczyła łącznie 342 strony i była zbiorem różnych pod względem tematyki i poziomu prac. W 1807 roku Moll opublikował wiersz napisany z okazji powrotu do zdrowia lekarza, biologa i chemika, profesora Uniwersytetu Wileńskiego Jędrzeja Śniadeckiego[5]. W tym samym roku opublikował kolejną książkę – tłumaczenie francuskiej tragedii Jeana Racine'a „Berenika”[6].
Jednak głównym gatunkiem, w którym wolał pracować Jan Ignacy Moll był dramat. „Bibliografia polska” Karola Estreichera i słownik „Nowy…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


