Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”

5 kwietnia 1994 roku, w swojej rezydencji w Seattle Kurt Cobain, lider Nirvany, idol pokolenia X, popełnia samobójstwo strzałem w głowę. Wydarzenie to odbija się szerokim echem w świecie muzyki oraz kultury popularnej i zwiastuje nieuchronny koniec popularności grunge’u oraz mody na depresyjnych chłopców i dziewczęta w flanelowych koszulach. Wydarzenie to zmienia nie tylko świat muzyki, ale również świat Jānisa, przeciętnego łotewskiego nastolatka, mieszkającego w przeciętnym łotewskim mieście – Jełgawie. 5 kwietnia 1994 to data, która otwiera powieść „Jełgawa ‘94“ – literacki debiut Jānisa Joņevsa. Powieść, częściowo na faktach, opowiada o dorastaniu, przyjaźni, samopoznaniu i ekstremalnym metalu. Długo wyczekiwane polskie wydanie ukazało się nakładem wydawnictwa Marpress w przekładzie Daniela Łubińskiego.

|

Jānisa, głównego bohatera powieści, poznajemy jako dobrego ucznia, zainteresowanego historią oraz literaturą łotewską, z pokorą słuchającego się rodziców i nauczycieli, a po szkole oglądającego serial Saved by the Bell. Wkrótce po śmierci Cobaina odkrywa Nirvanę oraz całą masę pokrewnych zespołów, co stanowi dopiero początek jego edukacji. Szybko poznaje też cały zastęp postaci zainteresowanych muzyką alternatywną oraz alternatywnymi sposobami spędzania czasu.

Jełgawa ‘94 podzielona jest na trzy części - Wystrzał, Księżyc oraz Po Apokalipsie. Każda pokazuje bohatera i jego otoczenie na innym etapie rozwoju. W pierwszej obserwujemy jak Jānis z pełnym entuzjazmem oraz typową dla nastolatków naiwnością zanurza się w świecie kultury alternatywnej, zmienia towarzystwo, sposób ubierania, zapuszcza włosy, opuszcza się w nauce, przechodzi na drugą stronę „barykady“ i staje się outsiderem z wyboru. Czas wolny spędza głównie ze swoimi kumplami – Zombim oraz Śmiercią, z którymi dyskutuje na temat nowej muzyki opróżniając przy tym mnóstwo butelek taniego alkoholu oraz wypalając niezliczoną ilość papierosów.

W drugim rozdziale, Jānis jest już pełnowartościowym członkiem subkultury metalowej, na którego z szacunkiem spoglądają młodsi stażem koledzy. Odrzuca Nirvanę oraz zespoły, którymi jeszcze do niedawna się zachwycał, określając ich muzykę jako „zbyt piękną“. Zamiast tego w jego kolekcji (po nowe kasety jeździ na Giełdę muzyczną do Rygi) pojawia się Death, Doom i w końcu Black Metal. Dużo czasu spędza na koncertach i na cotygodniowych imprezach dla metalowców organizowanych w lokalnym przedszkolu. Snuje plany o zakupie gitary elektrycznej i założeniu zespołu, który odmieni oblicze łotewskiej muzyki. Nieoczekiwanie jego grono znajomych powiększa się też o „bandytów“, niezwiązanych ze środowiskiem metalowym chłopaków z rzekomymi powiązaniami z kryminalnym półświatkiem Jełgawy.

Ostatni rozdział, Po Apokalipsie to już czasy współczesne. Jānis ma trzydzieści kilka lat, własne mieszkanie, pracę, dziewczynę – poważne życie. Zostawił za sobą rodzinne miasto, dawne zainteresowania i znajomości. Teraz w jego życiu panuje porządek i kultura, ze znajomymi pije wino lub co najwyżej whisky. Niespodziewane spotkanie z liderem Skyforgera, jednego z najbardziej znanych łotewskich zespołów metalowych zmusza go do podróży w przeszłość i refleksji nad tym co było warte to całe doświadczenie i co właściwie zostało z mu tamtych czasów.

Jełgawa ‘94 stanowi ciekawy dokument przybliżający wczesne lata 90. na Łotwie. Muzykę poznaje się głównie „po znajomości“, na koncertach czy też na muzycznych giełdach. Subkultury dają poczucie prawdziwej przynależności, chłopcy noszą długie włosy i koszulki ulubionych zespołów, a dziewczyny zakładają długie spódnice. Policja jest podejrzliwa, bandyci groźni, a alkohol tani. Są to też czasy gwałtownych przemian ekonomicznych i politycznych,…

🔒Widzisz tylko 64% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!

Rafał
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

P. Ruciński, Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”, „Przegląd Bałtycki”, 12.10.2022, https://przegladbaltycki.pl/?p=20056.

APA 7

Ruciński, P. (2022, October 12). Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=20056

W tekście:

(Ruciński, 2022)

Chicago

Przypis

Piotr Ruciński, “Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”,” Przegląd Bałtycki, October 12, 2022, https://przegladbaltycki.pl/?p=20056.

Bibliografia

Ruciński, Piotr. “Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”.” Przegląd Bałtycki, October 12, 2022. https://przegladbaltycki.pl/?p=20056.

BibTeX

@article{rucinski2022pb20056,
  author       = {Ruciński, Piotr},
  title        = {{Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2022},
  month        = oct,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=20056},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Ruciński, Piotr
TI  - Kiedy muzyka była głośniejsza, bandyci groźniejsi a włosy dłuższe. Recenzja książki Jānisa Joņevsa “Jełgawa ‘94”
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2022
DA  - 2022/10/12
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=20056
LA  - pl
AB  - 5 kwietnia 1994 roku, w swojej rezydencji w Seattle Kurt Cobain, lider Nirvany, idol pokolenia X, popełnia samobójstwo strzałem w głowę. Wydarzenie to odbija się szerokim echem w świecie muzyki oraz kultury popularnej i zwiastuje nieuchronny koniec popularności grunge’u oraz mody na depresyjnych chłopców i dziewczęta w flanelowych koszulach. Wydarzenie to zmienia nie tylko świat muzyki, ale również świat Jānisa, przeciętnego łotewskiego nastolatka, mieszkającego w przeciętnym łotewskim mieście – Jełgawie. 5 kwietnia 1994 to data, która otwiera powieść „Jełgawa ‘94“ – literacki debiut Jānisa Joņevsa. Powieść, częściowo na faktach, opowiada o dorastaniu, przyjaźni, samopoznaniu i ekstremalnym metalu. Długo wyczekiwane polskie wydanie ukazało się nakładem wydawnictwa Marpress w przekładzie Daniela Łubińskiego.
ER  -