„Mużycka prawda”
Konstanty Kalinowski (w wersji białoruskiej najbardziej znany jako Kastuś Kalinouski, w litewskiej jako Kostas Kalinauskas) jest bohaterem archetypowym. Dlaczego? Śmiało można stwierdzić, że wzywanie ludu (a na ziemiach białoruskich i litewskich w XIX wieku był to głównie lud chłopski) do powstania, do burzenia wiary w dobrego monarchę i do samostanowienia było bohaterstwem w czystej postaci. Władza, oparta na tradycji absolutystycznej, wspierana przez system stanowy i podległe jej instytucje (łącznie z religijnymi), z racji swojej logiki nie może znieść postaci, która wzywa do jej obalenia i podważa jej legalność.
Bohaterstwo Kalinowskiego polegało nie tylko na tym stosunku do władzy absolutnej. Był on też osobą, która jako jedna z pierwszych użyła języka białoruskiego do działań politycznych. W pierwszej połowie XIX wieku literaci na tych ziemiach powoli zaczynali odrodzenie literatury w języku owego ludu, pisząc poezję, utwory teatralne czy też próbując tłumaczyć dzieła napisane w innych językach. Kalinowski stwierdził, że białoruski to nie tylko język liryki czy też scenek komediowych, przerywników w operach lub w poważnych spektaklach dramatycznych, gdzie główne postacie mówią po polsku czy po rosyjsku, ale środek zachęty do działania, do zmiany istoty rzeczy, do odzyskiwania godności i do przypomnienia o własnych korzeniach.
Mimo tego, że prawdopodobnie mówił często po polsku, znał dobrze rosyjski, jego dzieło w postaci „Mużyckiej prawdy” („Mużyckaj praudy”, biał. „Chłopska prawda” – przyp. red.) i Listów spod szubienicy w sposób jasny pokazuje, że jego świadomość była białoruska. Kalinowski nie jest postrzegany jako „swój” bohater przez Polaków, Litwinów czy też Rosjan. Żaden z sąsiednich dla Białorusinów narodów nie rości sobie pretensji do jego spuścizny literackiej czy też jego mitu. Jednak wśród samych Białorusinów budzi pewne kontrowersje.
„U nas wszyscy są równi!”
Kalinowski jest młodym bohaterem. Kiedy 22 marca 1864 roku (wg tzw. starego stylu było to 10 marca) o godzinie o 10:30 na placu Łukiskim w Wilnie odczytano wyrok śmierci przez powieszenie i wspomniano o szlachcicu, sam skazaniec na chwilę przed śmiercią krzyknął: „U nas nie ma szlachty – wszyscy są równi!”. Miał wówczas ledwie 26 lat. To budzi wyobraźnię. Mówienie, że wszyscy są równi w ramach Cesarstwa Rosyjskiego było sprawą rewolucyjną, podważało sens systemu władzy, dystrybucji dóbr i pokazywało, że ten powstały lud – mimo podziałów, może domagać się równouprawnienia i godnego życia.
Wincenty Konstanty Kalinowski był drugim synem Szymona Kalinowskiego i Weroniki Rybińskiej. Urodził się 2 lutego (wg starego stylu – 21 stycznia) 1838 roku w Mostowlanach w powiecie grodzieńskim (obecnie w województwie podlaskim).…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


