Wojna na Bałkanach
W czasach przedrozbiorowych relacje ziem łotewskich (Kurlandii, Semigalii, Inflant Polskich) z Turcją były funkcją stosunków łączących Rzeczpospolitą Obojga Narodów z Imperium Ottomańskim. Namacalny ślad pierwszych, wzajemnych relacji Rygi z Konstantynopolem znajduje się w miejskiej bibliotece w stolicy Łotwy. Jest to gramatyka języka tureckiego wydana w 1730 r. w Konstantynopolu przez tureckiego naukowca i posła w Moskwie Saida Mahmuta Efendi, przewieziona rok później do Moskwy. Książkę Mahmut podarował radcy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, dyrektorowi Rosyjskiej Akademii Nauk w Sankt Petersburgu, Karlowi Hermannowi von Brevern, który przekazał ją później do ryskiej biblioteki.
Realnie jednak o stosunkach łotewsko-tureckich można mówić dopiero podczas wojny bałkańskiej z lat 1877-1878. Wtedy rozpoczęła się wojna turecko-serbska, której towarzyszyło powstanie Bułgarów przeciwko imperium. Oblicza się, że w wojnie uczestniczyło około trzech tysięcy mieszkańców Łotwy, z czego około setki zginęło, zaś około tysiąca zostało rannych lub zachorowało na różne choroby. W wojnie z Turcją wzięło udział wielu ochotników z terenów rosyjskich, uważając ją za „wojnę z niewiernymi” o „wartości chrześcijańskie”. Wśród walczących znalazł się autor kultowego eposu łotewskiego „Lāčplēsis” („Niedźwiedziobójca”) Andrejs Pumpurs. W tej wojnie Łotysze po raz pierwszy wystąpili jako oficerowie, wśród nich znalazł się urodzony w gminie Sarkanmuižā (Rothhof) Jēkabs Skolmeistars.
W związku z operacją bałkańską na terenach Łotwy pojawili się pierwsi Turcy, którzy byli jeńcami wojennymi. Pojmanych pod miejscowością Plewen w północnej Bułgarii przewieziono do Wenden w Inflantach (ob. Cēsis). Lokalny działacz społeczny Kārlis Dzirkalis w ten sposób pisał o Turkach:
Przy dzisiejszej łaźni Bergholza (Gaujas ielā 10) był swego czasu sklep piwny, który jeńcy często odwiedzali, szczególnie w czasie dni łaziebnych. Początkowo więźniowie nie chcieli iść do łaźni, bo bali się, że ich tam zabiją, ale później chodzili tam z przyjemnością. W miarę możliwości jeńcy gotowali także swoje potrawy, szczególnie przygotowanie chleba i masła było czymś nieznanym dla tutejszych mieszkańców. Masło otrzymywano przez trzymanie kwaśnej śmietany w piecu, czego później nauczyli się także mieszkańcy Cēsis. Wśród jeńców byli także różni duchowni – mułłowie oraz oficerowie, którzy zajmowali się kwestiami religijnymi. W czasie modlitwy każdy Turek zdejmował buty, a następnie na małym dywanie kierował się w stronę Wschodu, modlił się i mówił „Allah, Allah!”.
Podczas pobytu w Cēsis zmarło ponad dwudziestu jeńców, którzy zostali pochowani na specjalnie urządzonym cmentarzu muzułmańskim, zawierającym religijną symbolikę (półksiężyc i gwiazdy). Na granitowym kamieniu, ustawionym na cmentarzu, zapisano w języku niemieckim: „23 Türkische Gefangene aus der Plewnaschen Armee. Gest 1877/8”. Na cmentarzu umieszczono grób lekarza miejskiego Cēsis Adolfa Wiebecka,…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


