26-letni Virginijus Sinkevičius należy do młodszego pokolenia litewskich polityków. Studiował ekonomię i stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Aberystwyth w Walii oraz politykę europejską na Uniwersytecie w Maastricht. Pracował jako redaktor portalu „The Lithuanian Tribune”, w Centrum Analiz Polityki Europejskiej (CEPA) w Waszyngtonie, w przedsiębiorstwach Poczta Litewska, Litewskie Porty Lotnicze oraz „Investuok Lietuvoje”. W 2016 roku został wybrany do Sejmu jako kandydat Litewskiego Związku Rolników i Zielonych. Jest przewodniczącym sejmowego Komitetu Gospodarki.
Sondaże przedwyborcze nie wróżyły waszej partii zwycięstwa, a tym bardziej z tak dużą przewagą nad innymi ugrupowaniami. Na pewno po wyborach dokonaliście pewnych ocen. Co według was przyczyniło się do takiego sukcesu?
Po pierwsze brak przywództwa w innych partiach. My mamy dwóch silnych przywódców, w tym premiera, który jest bardzo popularny, podczas gdy inne partie nie mają równie silnych liderów. Po drugie – nasza kampania była skierowana do całego kraju. Inne partie, według mnie, były bardzo liberalne, nawet konserwatyści, oczywiście Liberałowie, także socjaldemokraci, którzy przed wyborami chcieli wprowadzić nowy, niezwykle liberalny Kodeks Pracy – to ogromna reforma, która dotyka każdego obywatela Litwy – i tak samo inne partie. Tymczasem my jesteśmy zorientowani bardziej społecznie.
Przed wyborami twierdzono, że jako polityczni debiutanci nie macie wystarczającego doświadczenia, by uczestniczyć w rządzie. Jak by pan odpowiedział na takie komentarze?
Powiedziałbym, że czasem lepiej nie mieć żadnego doświadczenia, niż mieć złe doświadczenie, złą kartotekę i złą historię. To prawda, żaden z naszych członków nie ukończył studiów jako parlamentarzysta, ale za to wielu z nich było poważnymi liderami w swoich lokalnych wspólnotach, mają dobrą reputację i znane nazwiska, co wydaje mi się niezmiernie istotne. Całej reszty można się nauczyć i w pewnych sprawach bardzo dobrze sobie radzimy. Co wydaje mi się najważniejsze, to że członkowie naszej partii, nasza frakcja w parlamencie nie jest związana z żadną grupą interesu.
Innym powodem do krytyki jest to, że wasz lider nie zajął żadnego oficjalnego stanowiska w rządzie i przez to nie bierze na siebie rzeczywistej politycznej odpowiedzialności.
Ale to nieprawda, bo nasz lider zajął stanowisko premiera – to Saulius Skvernelis. To on był „numerem jeden” na naszej liście wyborczej, to on brał udział we wszystkich debatach i to on był kandydatem na stanowisko premiera. Ramūnas Karbauskis zawsze deklarował, że nie obejmie żadnego stanowiska, więc to nie była niespodzianka. Pewnie wszyscy oczekiwali, że zachowa się tak jak ci inni oszuści, którzy najpierw zapowiadali, że nie będą zajmować stanowisk, ale po wygranych wyborach zmieniali zdanie. A on deklarował od samego…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.


