Sofi Oksanen znana jest polskim czytelnikom za sprawą powieści „Oczyszczenie” (Świat Książki, 2010). „Gdy zniknęły gołębie”, podobnie jak poprzednia wydana po polsku książka, opiera się na kanwie skomplikowanej i trudnej historii Estonii, kraju jej bliskiego za sprawą matki Estonki.
Powieść przybliża wojenną i powojenną rzeczywistość kraju okupowanego przez dwa totalitaryzmy z perspektywy trzech bohaterów połączonych więzami krwi. Oksanen przybliżając losy bohaterów przeskakuje między latami 40. i 60. XX wieku To złamanie chronologii i wielokrotne „podróże” między tymi okresami oraz wielogłosowa narracja początkowo tworzą chaos, z którego stopniowo wyłania się złożony, ale przemyślany świat. Te przeskoki z jednej strony budują napięcie, utrzymują tempo powieści, a z drugiej strony stopniowo wyjaśniają wątki oraz motywacje bohaterów.
Oksanen, podobnie jak w „Oczyszczeniu”, tak i w nowej książce na pierwszy plan wysuwa losy swoich bohaterów, a z historii kraju tworzy tło dla ludzkich dramatów, ale to tło jest na tyle dobrze opisane, że stanowi oddzielną wartość. Rozbicie powieści na dwa okresy, co autorka przyznała w czasie spotkania w ramach Big Book Festival w Warszawie, ma swoje znaczenie. W latach 40. XX wieku Estonia znalazła się w dramatycznym położeniu – przechodziła z rąk jednego totalitaryzmu do drugiego: od okupacji sowieckiej, do nazistowskiej i następnie ponownie sowieckiej, która trwała aż do początku lat 90. XX wieku W latach 60. XX wieku z jednej strony na Zachodzie nastąpiła rewolucja społeczna, czego w Związku Sowieckim nawet nie zauważono, ale w tym czasie KGB rozpoczęło operacje zagraniczne. Dodatkowo wniesienie do książki dłuższej, bo 20-letniej perspektywy na wydarzenia okresu wojny pozwoliło autorce pokazać jak historia wykorzystywana była (jest?) przez propagandę sowiecką.
Powieść rozpoczyna się od spotkania Rolanda i Juudit przy grobie Rozalii, narzeczonej pierwszego z bohaterów. Niewyjaśniona śmierć staje się węzłem historii, która wraca do początku lat 40. XX wieku, kiedy pierwszą okupację sowiecką zastępuje nazistowska. W tym czasie możemy poznać bohaterów powieści: Rolanda – estońskiego patriotę pragnącego niepodległości dla kraju, Edgara – jego wystraszonego wojną kuzyna, który szybko przeradza się w kolaboranta, człowieka-kameleona oraz Juudit – pragnącą miłości i uznania nieszczęśliwą żonę Edgara.
Sofi Oksanane nie boi się poruszać w swoich książkach trudnych tematów, co udowodniła już w „Oczyszczeniu”, gdzie również dramatyczna historia kraju splatała się z tragicznymi losami jej mieszkańców. Losy bohaterów związanych więzami krwi, rozdzielonych w czasie wojny, ponownie splatają się za sprawą śmierci Rozalii oraz wyrachowanej gry obliczonej na własne przetrwanie i dobrostan prowadzonej przez Edgara. Oksanen tworząc tę postać wzbogaciła powieść o rzadko występującą w literaturze perspektywę kolaboranta. Edgar zmienia tożsamość, biografię, jest w stanie zabić i zniszczyć otoczenie, by przeżyć i osiągnąć swoje cele, jest w stanie zupełnie upaść, poddać się otoczeniu by przetrwać.
O ile losy i role, w które autorka wciela swoich bohaterów niosą dla nich stałe ryzyko, o tyle działania Edgara wnoszą elementy thrilleru – jego meandrowanie między reżimami, machinacje i intrygi z jednej strony są zgubne dla otoczenia, a z drugiej wnoszą do powieści tajemnicę oraz utrzymują napięcie. Juudit w tym samym czasie wchodzi w związek z niemieckim oficerem – z jednej strony jest to strategia przetrwania wojny z drugiej „kolaboracja” w celu zdobycia wszystkiego tego, czego nie otrzymała od obojętnego uczuciowo Edgara, a więc miłości, bliskości, uznania, marzeń i przyszłości oraz luksusów, które przypominają o normalnym życiu.
Autorka zręcznie manipulując chronologią i profilami psychologicznymi swoich bohaterów przybliża jak tragiczne mogą być losy społeczeństwa wciśniętego między dwie totalitarne potęgi. Autorka pokazuje do jakiego stopnia totalitaryzmy wynaturzają, zmieniają rzeczywistość, niszczą międzyludzkie relacje, zasady, prawdy i zamieniają je w cienie i karykatury oraz wzmacniają instynkt przetrwania, który jest jedną z nielicznych cech łączących wszystkich bohaterów powieści.
„Gdy zniknęły gołębie” Sofi Oksanen to doskonale zbudowany świat, którego intrygujące wydarzenia napędzają historię i trzymają w…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


