Do Tallinna Polaków zaprosiła Moskwa, która szykując się do Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1980 roku, zadbała też o radziecką Estonię, gdzie miały odbywać się regaty. O ile budowa nowych obiektów była w rękach miejscowych fachowców, to renowacją starych budynków zajmowali się w Tallinnie przeważnie polscy specjaliści. Na pamiątkę tej owocnej polsko-(wtedy jeszcze)-sowieckiej współpracy obecna władza w kilku miejscach współczesnego Starego Miasta ufundowała tablice pamiątkowe.
Na kamienicy, która stoi w samym sercu Starego Tallinna, tuż przed Ratuszem, przy ul. Viru 2 żadnej informacji o polskiej obecności co prawda nie ma, ale mimo to jest ona jedną z najbardziej „PKZ-owskich” w całej Estonii.
Polska delegacja przybyła do Tallinna w 1978 roku i ta średniowieczna kamienica, w której nawiasem mówiąc doszło do założenia słynnego rodu von Krusenstern, stała się pierwszym wyzwaniem zespołu restauratorów i konserwatorów pod kierownictwem Andrzeja Macury z Gdańska.
W drugiej połowie zeszłego wieku Stare Miasto Tallinna zupełnie nie przypominało dzisiejszego stanu, którym zachwycają się rzesze turystów, dlatego też Polacy nie mieli łatwego zadania. W ciągu dwóch lat pomorski oddział PKZ zajmował się rekonstrukcją i adaptacją kawiarni „Gnoom” („Krasnal”), która działała w gotyckiej kamienicy. Jak wskazuje sama nazwa lokalu, była to malutka knajpa na kilka stolików, ale według nowego projektu miała tu powstać obszerna sala restauracyjna, kawiarnia, piwnica, kuchnia, pralnia, magazyn i zaplecze.
W trakcie badań architektonicznych Polacy odnaleźli w ruinach kamienicy elementy kamienne gotyckiego portalu, które zostały wzniesione przez ówczesnych właścicieli tego domu jeszcze w 1857 roku. Polskiemu zespołowi udało się zatem odzyskać części tympanonu i trzonu kolumny, które znalazły swoje miejsce w odrestaurowanym wejściu. Nowe obramowanie drzwi całkowicie zgadzało się z tym, co było w Tallinnie za czasów hanzeatyckich, więc dostało aprobatę ze strony estońskiej ekipy, która zajmowała się wewnętrznym wyposażeniem kompleksu i odpowiadała za „estońskość” całego obiektu.
Postępy prac PKZ były na tyle oszałamiające i widoczne gołym okiem, że Estończycy w pewnym momencie stracili kontrolę nad Polakami i kamienica otrzymała absolutnie nietypowe dla Tallinna, a bardzo powszechne dla Gdańska drzwi z tłoczeniem! Mała wojna polsko-estońska o zachowanie autentyczności tallińskich drzwi do niczego nie doprowadziła, bo toczyła się przez Moskwę, która za wszystko płaciła i nie była zachwycona ustaleniem drobiazgów.
W ten oto sposób Tallinn dostał nietallińskie drzwi, które są teraz głównym wejściem do bardzo popularnej restauracji „Peppersack” („Worek z przyprawami”), będącej spadkobierczynią kultowej w latach 80. restauracji „Gnoom”. Na stronie internetowej lokalu można znaleźć wzmiankę, że można tu zobaczyć element, który w żaden sposób nie jest związany z…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


