Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą

Wreszcie mamy normalny dialog i normalne stosunki między Polską a Litwą. Poprawiły się relacje między parlamentarzystami. Sądzę, że we wrześniu zacznie znów działać Zgromadzenie Parlamentarne Sejmów Polski i Litwy. Nie przypominam sobie, by na Litwie był kiedykolwiek taki czas, że odwiedzają nas prezydent, premier oraz przewodniczący dwóch izb parlamentu. Mamy jednak różne dziwne sygnały z Brukseli. W trakcie wizyty polskich parlamentarzystów powiedziałem, że cała sytuacja przypomina mi naciski Moskwy na Litwę w czasach sowieckich. Okej, Polska powinna prowadzić dialog z Unią Europejską. Ale wprowadzać sankcje finansowe, to jest przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu. To jest także polityka à la Moskwa – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Gediminas Kirkilas, były premier Litwy i były minister obrony, obecnie wiceprzewodniczący Sejmu i lider nowo powstałej Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy.

|

Gediminas Kirkilas jest jednym z najbardziej doświadczonych polityków litewskich. W latach 80. działał w Litewskiej Partii Komunistycznej, poparł jej przekształcenie w Demokratyczną Partię Pracy, był bliskim współpracownikiem jej lidera Algirdasa Brazauskasa, prezydenta Litwy w latach 1993-1998. Nieprzerwanie od 1992 roku zasiada w Sejmie. Po zjednoczeniu Demokratycznej Partii Pracy z Litewską Partią Socjaldemokratyczną został jej wiceprzewodniczącym. W latach 2004-2006 pełnił funkcję ministra obrony, a od 2006 do 2008 roku był premierem Litwy. W latach 2007-2009 stał na czele LSDP. W Sejmie poprzedniej i obecnej kadencji pełni funkcję wiceprzewodniczącego oraz kieruje Komitetem Spraw Europejskich. W marcu 2018 r. został liderem Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy, która powstała w wyniku rozłamu u litewskich socjaldemokratów.

Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Pańska partia została założona w marcu, w kwietniu została zarejestrowana w sądzie, ale od jakiegoś czasu widzę informacje o tym, że tworzycie swoje oddziały regionalne w całej Litwie.

Gediminas Kirkilas: Jak Pan wie na Litwie mamy sześćdziesiąt samorządów, wśród nich miasta, takie jak Wilno, Kowno czy Kłajpeda. Obecnie nasza partia jest obecna w ponad połowie litewskich regionów, mamy ponad trzydzieści oddziałów. Żeby stworzyć partię polityczną jeszcze parę lat temu trzeba było mieć na Litwie pięćset osób, obecnie ten próg podwyższony jest do dwóch tysięcy. I tyle mieliśmy, gdy w marcu zakładaliśmy Litewską Socjaldemokratyczną Partię Pracy. Swoja drogą to taka sama liczba członków, jaką miał Związek Chłopów i Zielonych przed wyborami jesienią 2016 roku. Ale obecnie, kiedy rozmawiamy, wokół naszego ugrupowania zgromadziło się już pięć i pół tysiąca osób. Ludzie przychodzą z różnych stron, od socjaldemokratów, od Partii Pracy Uspaskicha, nawet z Ruchu Liberałów, który jest obecnie w kryzysie. Ale prawie połowa naszych członków to ludzie, którzy wcześniej nie działali w żadnych ugrupowaniach.

Chciałbym zapytać, ilu radnych macie w skali Litwy...

Zacznę od tego, że nasza partia ma swoich merów, którzy w 2015 roku zostali wybrani w wyborach bezpośrednich. To Vaclovas Dačkauskas w rejonie kłajpedzkim, Nikolajus Gusevas w rejonie jezioroskim, Živilė Pinskuvienė w rejonie szyrwinckim oraz Algirdas Gricius w rejonie rosieńskim. Dwie ostatnie osoby należały wcześniej do Partii Pracy Wiktora Uspaskicha.

Natomiast, gdy mowa o liczbie radnych...

W samorządach liczba naszych radnych sięga dwustu.

Czy planujecie założyć własną organizację młodzieżową?

Ingrida Baltušytė-Četrauskienė, która jest moją zastępczynią, pracuje teraz nad stworzeniem organizacji młodzieży. Jolanta Gedvilienė z kolei odpowiada za sprawy kobiet, została wybrana przewodniczącą sekcji kobiecej LSDDP. Jest dobrą organizatorką, jest całkiem młoda, ma mniej niż czterdziestkę. To są więc dwie organizacje. Nasz statut pozwala jednak współpracować także…

🔒Widzisz tylko 18% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

T. Otocki, Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą, „Przegląd Bałtycki”, 09.07.2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=7794.

APA 7

Otocki, T. (2018, July 9). Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=7794

W tekście:

(Otocki, 2018)

Chicago

Przypis

Tomasz Otocki, “Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą,” Przegląd Bałtycki, July 9, 2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=7794.

Bibliografia

Otocki, Tomasz. “Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą.” Przegląd Bałtycki, July 9, 2018. https://przegladbaltycki.pl/?p=7794.

BibTeX

@article{otocki2018pb7794,
  author       = {Otocki, Tomasz},
  title        = {{Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2018},
  month        = jul,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=7794},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Otocki, Tomasz
TI  - Gediminas Kirkilas: Naciski Brukseli na Polskę przypominają mi nasze przygody z Moskwą
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2018
DA  - 2018/07/09
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=7794
LA  - pl
AB  - Wreszcie mamy normalny dialog i normalne stosunki między Polską a Litwą. Poprawiły się relacje między parlamentarzystami. Sądzę, że we wrześniu zacznie znów działać Zgromadzenie Parlamentarne Sejmów Polski i Litwy. Nie przypominam sobie, by na Litwie był kiedykolwiek taki czas, że odwiedzają nas prezydent, premier oraz przewodniczący dwóch izb parlamentu. Mamy jednak różne dziwne sygnały z Brukseli. W trakcie wizyty polskich parlamentarzystów powiedziałem, że cała sytuacja przypomina mi naciski Moskwy na Litwę w czasach sowieckich. Okej, Polska powinna prowadzić dialog z Unią Europejską. Ale wprowadzać sankcje finansowe, to jest przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu. To jest także polityka à la Moskwa – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Gediminas Kirkilas, były premier Litwy i były minister obrony, obecnie wiceprzewodniczący Sejmu i lider nowo powstałej Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy.
ER  -