Dzieje i sukcesy Lokomotivu
Historia łotewskiej ekipy sięga pierwszej połowy lat sześćdziesiątych XX wieku, a dokładnie 1963 roku, kiedy to w Dyneburgu zakończone zostały prace nad pierwszym w mieście torem żużlowym. Speedway nie był już wtedy obcą dyscypliną sportu dla mieszkańców ZSRR, ponieważ uprawiano go już od 1958 roku.
Daugavpils zawdzięcza utworzenie drużyny żużlowej Dmitrijowi Dribincewowi, który wraz z kilkoma innymi osobami postanowił założyć klub w swoim mieście. Wspomniany wyżej tor został usytuowany na boisku jednej z miejscowych szkół średnich, a otwarto go jesienią 1963 roku. Nie trzeba było długo czekać na pierwszy konkurs – do Dyneburga na indywidualne zawody przybyła ekipa Newy Leningrad.
Jak powiedział mi wiceprezes Lokomotivu Anatolijs Ziļs, największym sukcesem klubu jest to, że dzięki jego funkcjonowaniu żużel istnieje nie tylko w mieście, ale i na całej Łotwie. Dla całej organizacji niesamowicie istotnym jest też fakt, iż zespół wychowuje kolejnych zawodników o bardzo dużych umiejętnościach oraz że klub był w stanie otoczyć się osobami, które kochają żużel i są mu wierne.
Lokomotiv Daugavpils działa już od 54 lat. W tym czasie zdążył już kilka razy stanąć na najniższym stopniu podium Otwartych Mistrzostw Rosji, a ponadto w dwóch ostatnich latach okazywał się być najlepszą ekipą na zapleczu polskiej Ekstraligi. Wciąż jednak nie było mu dane doświadczyć jazdy na najwyższym szczeblu żużlowym w Polsce, lecz do tego jeszcze wrócimy.
W zasadzie każda dekada przyniosła Dyneburgowi nowe gwiazdy speedwaya. Ziļs wspomina chociażby o Anatolijach Kuźminie i Pietrowskim w latach sześćdziesiątych, następnie Iwanie Rybnikowie, a z lat osiemdziesiątych o Siergieju Danu i Władimirze Rybnikowie. W późniejszych latach do czołowych żużlowców ekipy z Dyneburga należeli Andriej Korolew, Nikołaj Kokin (obecny trener) czy Władimir Woronkow.
W XXI wieku łotewski klub również może poszczycić się sportowcami, którzy są rozpoznawalni wśród kibiców żużla w wielu krajach. Należą do nich m.in. Ķasts Puodžuks, Maksims Bogdanovs, bracia Grigorij i Artiom Łagutowie, a także Andžejs Ļebedevs.
Łotewski klub w polskiej lidze?
Powyższe pytanie nasuwa się samo, gdy słyszymy o klubie z Daugavpils, który na torach żużlowych rywalizuje we wspólnej lidze z drużynami z Krakowa, Gdańska, Piły czy Łodzi. Ziļs wyjaśnia to bez żadnych problemów:
– Tutaj sytuacja jest jasna – położenie geograficzne i historyczne powiązanie z Polską. Łotwa jest bardzo małym państwem, które nie ma szans na własne drużynowe mistrzostwa. Musimy gościć w innych ligach, żeby nasz żużel istniał i rozwijał się. Bardzo dziękujemy polskim kolegom, że dają nam możliwość uczestniczyć w ich lidze.
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.


