Każde opowiadanie zawarte w zbiorze Tytan Siergieja Lebiediewa eksploruje inny obszar życia bohaterów, obrazując, jak wiele jego poziomów zawłaszczonych jest totalitaryzmem i jak trudno się od niego uwolnić, mając go już dobrze ugoszczonego w krwiobiegu. Polityki w Tytanie nie ma dużo, ale gdy już odsłoni twarz zza międzywierszowej zasłony, to ujawnia się niczym wybuch atomowy. Dużo za to jest maskulinizmu i pogoni bohaterów za nieokreśloną metafizyką, pozwalającą im uwierzyć, że jest coś więcej poza sowieckim światem fizycznej i symbolicznej przemocy.
Tytułowy Tytan to pseudonim jednego z bohaterów opowiadań. To prześladowany przez służby Rosji pisarz, pracujący nad kolejnym dziełem w dość nietypowy sposób – ten wątek to dość intrygujący twist opowieści. Jego historię próbuje odkryć młody mężczyzna, zafascynowany legendą pisarza-buntownika, który dla niego jest symbolem oporu i upadku. Ten młody mężczyzna świadomy losu postaci, którą podziwia i pragnie poznać intelektualnie, nadaje swojemu idolowi zbyt wielkie znaczenie, idealizując go. Ośmielony wierzy, że w tym świecie jest jakaś iskierka nadziei i miejsce dla buntu i wolności. Z realiami zmierzy się jak ze ścianą, nie powstrzyma go to jednak od próby przekroczenia przeszkody, ponieważ chłopak przekonany jest, że gdzieś tam jest jakaś sprawiedliwość i jakieś dobro. Zresztą każdy z bohaterów Tytana w coś wierzy, za czymś tęskni albo przed czymś ucieka. W otaczającej bohaterów rzeczywistości szukają oni czegoś ponad swoim obecnym losem. Wszyscy mają metafizyczne pragnienia, które pozwalają im oszukiwać się i uspokajać, a także motywować do działania, bo wierzą, że ich życie ma głębszy sens. Bohaterowie nie mają jasnej wizji metafizyki, a ich ucieczka w nią bywa często daremna. Tak jeden z bohaterów o dźwięcznym imieniu Kosorotow szuka czegoś więcej w czarnym nagrobnym obelisku, próbuje siłą okiełznać tajemnicę miejsca, w którym pomnik został postawiony. Siła fizyczna to argument ostateczny, a jednak bohater tajemnicy nie odkrywa. Pilot myśliwca po incydencie w przestworzach pragnie wrócić na szlak nieba, które jest dla niego synonimem wolności, ale i tam symbolicznie styka się z ręką władzy, uświadamiając sobie, że nigdzie nie jest się w pełni wolnym. I jest również sędzia, którego męczą demony przeszłości, wyrzuty sumienia za dawny uczynek, ale to nie przeszkadza mu sądzić nie sumieniem, a atrybutami władzy, togą i berłem, odczłowieczając się zupełnie. Wspomnieć należałoby także strażnika, który żyje na odludziu według regulaminu i za zadanie ma w odpowiednim momencie przestawić zwrotnicę torową, o nic nigdy nie pyta, ale ma świadomość, że dzieją się rzeczy dużo większe gdzieś poza nim. Pozostali bohaterowie są zagubieni w…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.


