Na łamach gazety „Сегодня”
W dwudziestoleciu międzywojennym Łotysze mogli śledzić perypetie Marca Chagalla czytając gazetę „Сегодня” (pol. „Dzisiaj”). W latach 1919–1940 była to największa rosyjskojęzyczna gazeta w krajach bałtyckich. Pojawiła się w Rydze jednocześnie z uzyskaniem niepodległości przez Łotwę i przestała z nim istnieć. Gazeta przez sam fakt swojego istnienia wywarła wpływ na inne łotewskie pisma, które z trudem mogły konkurować z jej różnorodnymi i zajmującymi publikacjami. W składzie redakcji było wielu Żydów, co dało początek zarzutom, że to „żydowska” gazeta. Sama gazeta jednak nie uważała się ani za „żydowską”, ani za „emigrancką”, ani za „antybolszewicką”, ale za „łotewską”, ponieważ służyła wieloetnicznemu społeczeństwu Łotwy. Żydzi pracujący w redakcji byli miejscowi, posługiwali się językiem łotewskim, niemieckim i rosyjskim, znali przeszłość i teraźniejszość kraju oraz dobrze orientowali się w życiu sąsiednich państw europejskich.
Dzięki głównie relacjom własnych korespondentów w Paryżu i Berlinie, a także listom z Palestyny, na łamach „Сегодня” pojawiały się informacje także o Marcu Chagallu.
Latem 1922 roku artysta na zawsze opuścił Sowiecką Rosję i przeprowadził się do Berlina. Gazeta natychmiast zareagowała na to informacją o pobycie Marca Chagalla w Niemczech. A już rok później pisała: „Obserwowany w ciągu ostatnich dwóch lat napływ rosyjskich artystów do Berlina, został zastąpiony zjawiskiem odwrotnym – odpływem z Berlina. Artyści Marc Chagall i Moissey Kogan przeprowadzają się teraz stąd do Paryża. Rzeźbiarz Alexander Archipenko przenosi się do Ameryki”[1]. Po przeprowadzce do Francji, Marc Chagall spędził tam resztę swojego życia, z wyjątkiem siedmioletniego pobytu w Ameryce podczas wojny (1941–1948).
Ważną rolę w życiu artysty odegrał niemiecki wydawca i właściciel galerii Paul Cassirer. Na początku lat 20. w Berlinie, przepełnionym imigrantami z Rosji, zamówił on Chagallowi album grafik do napisanej jeszcze w Moskwie autobiografii artysty pt. „Moje życie”. 7 stycznia 1926 roku Cassirer zmarł w następstwie próby samobójstwa, a gazeta „Сегодня” przybliżyła to wydarzenie w artykule, w którym pisano: „Galeria Cassirera to ogromny skarb nowej sztuki. Do niego zwracano się. Jego opinia była decydująca. Mógł on stworzyć przyszłość niemieckiego artysty. Mógł też go zamrozić. Można było u niego znaleźć najnowszą rzecz Marca Chagalla, kiedy jego płótna u siebie w salonie nie były uznawane za oznakę wyrafinowania: Chagall dopiero torował sobie drogę. (…) Cassirer nie mógł się mylić. Miał on niezwykłe wyczucie prawdziwego daru, ducha Bożego. I Cassirer rzadko się mylił. Pomylił się on, najwyraźniej, tylko… co do samego siebie” [2].
Wiosną 1931 roku, na zaproszenie burmistrza Tel-Awiwu, Chagall wraz z żoną i córką udał się w…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


