Okres I wojny światowej w historii Łotwy można porównać do filmu: dynamicznego, pełnego nieoczekiwanych zwrotów akcji, zdrad, bitew, klęsk i zwycięstw, kończącego się happy endem, choć okupionym krwią. Ukazanie tego w całej krasie było najpewniej celem reżysera filmu „Burza dusz” (łot. „Dvēseļu putenis”) 39-letniego Dzintarsa Dreibergsa. Młody, ale już doświadczony i ambitny twórca, uznany dokumentalista („Burza dusz” jest jego fabularnym debiutem) stanął przed trudnym zadaniem. W obliczu trwających przez cały 2018 rok obchodów setnej rocznicy uzyskania przez Łotwę niepodległości, stworzenie filmu pokazującego historię Strzelców Łotewskich (łot. Latviešu strēlnieki), jednego z najbardziej wyrazistych symboli łotewskiej tożsamości, było kwestią dumy narodowej. https://youtu.be/qWN4qY55pJc Scenariusz, autorstwa Borissa Fruminsa, oparty został na powieści Dvēseļu putenis Aleksandrsa Grīnsa (1895–1941), napisanej w latach 1915–1920 na podstawie własnych doświadczeń i wspomnień autora – Grī...
Pozostało jeszcze 78% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


