Herby rodowe i osobiste w Finlandii

Heraldyka dotarła do Finlandii w pełnym średniowieczu wraz z panowaniem szwedzkim. Przez większą część jej historii posługiwanie się herbami ograniczało się prawie wyłącznie do uprzywilejowanych warstw społecznych. Rody szlacheckie pochodziły przeważnie ze Szwecji i z innych krajów zachodnich. Po 1809 roku, kiedy Finlandia została połączona unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim, pojawiły się też rody pochodzenia rosyjskiego. Heraldyka w Finlandii nie posiadała swojego indywidualnego charakteru, aż do połowy XX wieku.

|

Herby szlacheckie

Najbardziej charakterystyczną cechą szwedzkiej heraldyki szlacheckiej jest umieszczanie w herbie odpowiedniej ilości klejnotów w stosunku do rangi. Stąd hrabiowie posiadają trzy klejnoty, baronowie dwa, a rycerze i szlachta nieutytułowana jeden. Prawdopodobnie z powodu użycia większej ilości klejnotów w wielu herbach zaniechano używania koron rangowych, które to służyły do określania tytułu szlacheckiego noszonego przez herbowego w innych krajach. Od tego modelu nieraz stosowano wyjątki[1]. W 1833 roku przyjęto w poczet finlandzkiej szlachty księcia Aleksandra Mienszykowa, rosyjskiego gubernatora Finlandii[2].  Książę (szw. furste, fin. ruhtinas, niem. Fürst)  miał w swoim herbie pięć klejnotów[3]. Taka ich ilość zdarzała się już w herbach rosyjskich książąt (por. herb książąt Barclay de Tolly-Weimarn[4]). Niemniej stanowi to ciekawe rozwinięcie starej szwedzkiej zasady w Finlandii. Kierując się zasadą ilości klejnotów w herbie w zależności od rangi, cztery klejnoty powinien posiadać margrabia, będący tytułem znajdującym się w hierarchii pomiędzy księciem a hrabią, lecz rodu margrabiowskiego w Finlandii nigdy nie było.

Rody szlacheckie rozrastały się, tworząc wiele linii. W przypadku nadania przedstawicielowi rodu wyższego tytułu szlacheckiego, dziedziczyli go tylko jego potomkowie. Z tego powodu zdarzało się, że niektórzy przedstawiciele jednego rodu posługiwali się herbem hrabiowskim, a pozostali baronowskim, jak np. w rodzie Mannerheimów czy Armfeltów. W herbach szlachty stosowane…

🔒Widzisz tylko 19% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.

Marcin, Kraków

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google