Łotyszki na Poznańskim Festiwalu Sztuki Komiksowej

W dniach 16-19 kwietnia odbędzie się kolejna już edycja Poznańskiego Festiwalu Sztuki Komiksowej, którego organizatorami są Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu i Fundacja Instytut Kultury Popularnej. Festiwal odbywa się już od 2018 roku, skupia twórców i twórczynie z całego kontynentu. W tym roku do Poznania przyjadą trzy gościnie z Łotwy: Lote Vilma, Laura Ozoliņa oraz Vivianna Maria Stanislavska.

|

Historia Poznańskiego Festiwalu Sztuki Komiksowej zaczęła się 10 maja 2014 roku, kiedy w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu został zorganizowany pierwszy Dzień Darmowego Komiksu – mała, jednodniowa impreza nawiązująca do tradycji międzynarodowego Free Comic Book Day. Ostatecznie wyłonił się z tego Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej, który odbywa się od 2018 roku, w formule rozszerzonej najpierw do trzech, a następnie czterech dni.

Dwa pierwsze dni to tradycyjnie konferencja naukowa, organizowana wspólnie z Instytutem Filmu, Mediów i Sztuk Audiowizualnych UAM, ściągająca do Poznania badaczy komiksu z całego kraju, a także spoza jego granic. Dwa kolejne to klasyczne wydarzenie festiwalowe z prelekcjami, spotkaniami autorskimi, wystawami, warsztatami i giełdą. W tym roku obok gości z Grupy Wyszehradzkiej, Niemiec, Ukrainy, Beneluksu czy USA pojawią się trzy gościnie z Łotwy: Lote Vilma, Laura Ozoliņa oraz Vivianna Maria Stanislavska.

Lote Vilma to poetka i ilustratorka z Rygi, której twórczość łączy tekst z obrazem, często spotykając się w formie komiksów. Jej prace ukazywały się w międzynarodowych magazynach i gazetach. Pisze dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jest autorką dwóch tomików poezji, książki obrazkowej oraz prozy poetyckiej dla osób przechodzących przez trudny okres dojrzewania.

Laura Ozoliņa to łotewska ilustratorka mieszkająca w Rydze, pasjonująca się wizualnym opowiadaniem historii i lekkim humorem. Ukończyła projektowanie multimedialne ze specjalizacją w animacji. Poprzez komiksy stara się zgłębiać wszystko, co absurdalne i przyziemne.

Vivianna Maria Stanislavska to utalentowana freelancerka mieszkająca w Rydze, specjalizująca się w ilustracji, komiksach i animacji. Jej prace były prezentowane w renomowanych publikacjach, takich jak „kuš!”, „Stripburger”, „Le Monde Diplomatique” i „Kuti”, a także w jej samodzielnie publikowanych zinach. Niedawno nawiązała współpracę z autorką Laurą Melne, aby wydać pierwszy komiks w dialekcie łatgalskim, co pokazuje jej zaangażowanie w reprezentację kulturową.

Przeczytaj także:  Vivianna Maria Stanislavska: Komiks można wydać nawet po łatgalsku

Zadaję pytanie organizatorce, dlaczego w tym roku stolicę Wielkopolski odwiedzą aż trzy gościnie z Łotwy:

W poprzednich edycjach festiwalu przyglądaliśmy się już komiksowi czeskiemu, węgierskiemu i rumuńskiemu, niejako naturalnym krokiem było więc w tym roku zwrócenie się ku scenie łotewskiej  – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim organizatorka festiwalu dr Joanna Pankau, zatrudniona w Pracowni Komiksu Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu. – Z częścią łotewskich artystek i artystów mieliśmy już wcześniej kontakt. Uznaliśmy, że to dobry moment, by zaprosić ich do przygotowania większej wystawy, która skupi różnorodne narracje komiksowe Łotyszek i Łotyszy. Choć w tym wypadku to panie stanowią zdecydowaną większość. Zależy nam na poszukiwaniu inspiracji w całej Europie, nie tylko w krajach o ugruntowanej i szeroko rozpoznawalnej tradycji komiksowej Europy Zachodniej – dodaje dr Pankau.

Czy komiks łotewski wyróżnia się czymś specyficznym na tle Europy?

Łotewski rynek komiksowy, przynajmniej w jego oficjalnym wymiarze, pozostaje bardzo kameralny. W przeciwieństwie do krajów takich jak Francja czy Belgia komiks nie wykształcił tam silnej, długiej tradycji i w świadomości wielu odbiorców wciąż funkcjonuje przede wszystkim jako forma rozrywki dla dzieci – dodaje pracowniczka Pracowni Komiksu Biblioteki UAM.

Łotwa nie jest jednak „prowincją” dla sceny komiksowej.

Jak twierdz dr Pankau, niezwykle dynamicznie rozwija się łotewska scena niezależna, stanowiąca dziś najciekawszy obszar tamtejszego komiksu. Nie opiera się ona na silnym kanonie, rozpoznawalnych „mistrzach” ani jednoznacznych punktach odniesienia. Współczesne środowisko ma raczej charakter patchworkowy — skupia twórczynie i twórców wywodzących się z ilustracji, projektowania graficznego czy sztuki współczesnej, dla których komiks staje się polem eksperymentu.

Najbardziej rozpoznawalnym zjawiskiem tej sceny jest magazyn kuš!, założony w Rydze w 2007 roku przez Davida Schiltera i grupę młodych twórców, koncentrujący się na eksperymentalnych i abstrakcyjnych formach narracji komiksowej. Publikacja ukazuje się w języku angielskim, co umożliwia jej szeroką dystrybucję międzynarodową — w Polsce zajmuje się nią wydawnictwo Centrala, a jej egzemplarze znajdują się również w zbiorach Czytelni Komiksów Nova.

Zapraszamy do Poznania, na pewno dowiecie się ciekawych rzeczy o łotewskim komiksie!

Zapisz się na newsletter!

Na Twoją skrzynkę e-mailową będę trafiały informacje o nowych publikacjach oraz o promocjach.

W 2010 r. współzałożyciel Programu Bałtyckiego Radia Wnet, a później jego redaktor, od lat zainteresowany Łotwą, redaktor strony facebookowej "Znad Daugawy", wcześniej pisał o krajach bałtyckich dla "Polityki Wschodniej", "Nowej Europy Wschodniej", Delfi, Wiadomości znad Wilii, "New Eastern Europe", Eastbook.eu, Baltica-Silesia. Stale współpracuje także z polską prasą na Wschodzie: "Znad Wilii", "Echa Polesia", "Polak na Łotwie". Najlepiej czuje się w Rydze i Windawie.