Co przewiduje nowe prawo 22 marca 2018 r. Sejm Łotwy przyjął poprawki do ustawy edukacyjnej i ustawy o edukacji powszechnej na Łotwie, zmierzające do wprowadzenia języka łotewskiego w szkołach w pełnym wymiarze godzin. Zmiana zakłada stopniowe zmniejszanie obecności języka mniejszości w szkołach na korzyść języka łotewskiego. Nowa ustawa przygotowana przez Ministerstwo Oświaty i Nauki Łotwy ma obowiązywać od 1 września 2019 r. Od 2022 r. realizacja programu nauczania ma się odbywać w języku łotewskim na następujących zasadach: nauka dwujęzyczna w okresie przedszkolnym; nie mniej niż 50% przedmiotów w szkołach powszechnych na etapie wczesnym (klasy 1-6); nie mniej niż 80% przedmiotów na kolejnym etapie (nazwijmy go „gimnazjalnym”) szkoły powszechnej (klasy 7-9); 100% przedmiotów w szkołach średnich (klasy 10-12). Zmiany mają być wprowadzane stopniowo. W roku szkolnym 2019-2020 80% programu nauczania w języku państwowym w szkole powszechnej będzie obowiązywało jedynie w klasach 7, w roku szkolnym 2020/2021 – w klasach 7 i 8, a w roku 2021/2022 – na całym etapie szkoły powszechnej (klasy 7-9). W języku mniejszości prowadzone będą jedynie przedmioty odnoszące się do języka, kultury i historii danej mniejszości. Na etapie szkoły podstawowej (klasy 1-6) przewiduje się trzy modele realizacji programu nauczania (przygotowane przez Ministerstwo), uwzględniające różne proporcje języka państwowego i mniejszości, z możliwością wyboru przez szkoły. Źródło: Ministerstwa Oświaty i Nauki Łotwy. Tłumaczenie: Aleksandra Kuczyńska-Zonik. „Czarny Karol” eksperymentuje, Żdanok się zbroi, mer Rygi robi uniki Jest to już kolejna reforma edukacji mniejszości narodowych wprowadzana przez tego samego ministra Kārlisa Šadurskisa, zwanego przez przeciwników „czarnym Karolem”, o którym pisali protest songi, przedstawiciela konserwatywno-liberalnej partii Vienotība (Jedność). Złośliwi twierdzą, że przejmując od narodowców sztandar totalnej łotyszyzacji szkolnictwa minister chciał podreperować niski rejting Vienotīby – kiedyś największej partii prawicy, której w kolejnych wyborach grozi znalezienie się poza Sejmem. Inni wskazują, że zniszczenie rosyjskiego szkolnictwa na Łotwie to idée fixe pana ministra, który w ostatnich miesiącach nie tylko wnosił poprawki do Sejmu, ale także zabawiał się publicznie retoryką antyputinowską. „Kreml jest zainteresowany tym, by młodzi Rosjanie nie znali łotewskiego, bo wtedy padają łupem rosyjskiej propagandy medialnej” – mówił mediom Šadurskis. W 2000 r., za rządów tego samego polityka, weszła w życie ustawa edukacyjna, zgodnie z którą w szkołach dwujęzycznych na Łotwie ustalono proporcje języków nauczania 60% do 40%. Doprowadziło to do masowych protestów na przełomie 2003-2004 r., organizowanych głównie przez środowisko Tatiany Żdanok i partię O Prawa Człowieka w Zjednoczonej Łotwie, które wywindowały karierę tej polityk. Rok później Żdanok ze świetnym wynikiem znalazła…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

