Łotewski POSK Dom Łotewski[1], położony przy pięknej ulicy, obok dobrych londyńskich hoteli, jest wielopiętrową kamienicą. Zgubić się w niej nie można, ale robi wrażenie. Funkcjonuje jako punkt kontaktowy „starej” i „nowej” emigracji, po części także hotel. Na kupno tej kamienicy złożyli się w 1950 roku mieszkający w Wielkiej Brytanii Łotysze – formalnie należy do stowarzyszenia „Daugavas vanagu fonds” („Fundacja dźwińskich jastrzębi”). Te jastrzębie do dziś działają Rosjanom na nerwy – rosyjskojęzyczna Wikipedia opisuje organizację jako „nacjonalistyczną, antysowiecką, założoną w Belgii przez byłych żołnierzy SS”. To ostatnie jest prawdą, ale do jastrzębi na emigracji wszyscy przyzwyczaili się do tego stopnia, że nikt nie wiąże już ich działalności z jakąś ideologią. Starzy emigranci podkreślają zresztą na każdym kroku, że alianci nie uznali…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


