Przeczytaj także: Wybory prezydenckie na Litwie: Šimonytė i Nausėda w drugiej turze Wynik drugiej tury z perspektywy polskiej, wcale nie musi się wydawać fascynujący – polskie media w Warszawie i nasi analitycy bardzo słabą znają obu kandydatów: Ingridę Šimonytė, ekonomistkę, posłankę konserwatystów i byłą minister finansów w gabinecie Andriusa Kubiliusa, jak i Gitanasa Nausėdę, niezależnego ekonomistę, przez lata związanego z bankiem SEB. Paradoksalnie jednak sprawy polskie dosyć przebiły się w tej kampanii wyborczej, inaczej niż w 2009 r. i 2014 r. gdy wygrywała Dalia Grybauskaitė, zaś Waldemar Tomaszewski przecierał szlaki do swojej wielkiej kariery politycznej, która ostatnio nieco straciła na impecie. Przeczytaj także: Ingrida Šimonytė: musimy się zdecydować, czy jesteśmy Szwecją czy USA – Tematyka polska jest pierwszy raz jedną z najważniejszych w kampanii wyborczej. Ośmiu z dziewięciu kandydatów w pierwszej turze obiecało, że pierwszą wizytę zagraniczną złożyłoby w W...
Pozostało jeszcze 95% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


