Wynik drugiej tury z perspektywy polskiej, wcale nie musi się wydawać fascynujący – polskie media w Warszawie i nasi analitycy bardzo słabą znają obu kandydatów: Ingridę Šimonytė, ekonomistkę, posłankę konserwatystów i byłą minister finansów w gabinecie Andriusa Kubiliusa, jak i Gitanasa Nausėdę, niezależnego ekonomistę, przez lata związanego z bankiem SEB. Paradoksalnie jednak sprawy polskie dosyć przebiły się w tej kampanii wyborczej, inaczej niż w 2009 r. i 2014 r. gdy wygrywała Dalia Grybauskaitė, zaś Waldemar Tomaszewski przecierał szlaki do swojej wielkiej kariery politycznej, która ostatnio nieco straciła na impecie. – Tematyka polska jest pierwszy raz jedną…
🔒Czytasz tylko 10% artykułu. Pozostałe 90% treści jest ukryte.
Masz już konto? Zaloguj się
🔒
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny:
PB2026
20% zniżki za zawsze!
Najpopularniejszy
📰
Prenumerata
Nieograniczony dostęp do wszystkich treści Premium.
Patron
17 zł miesięcznie
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
Roczna
149 zł rocznie
Na zawsze
799 zł jednorazowo
🗂️
Pakiety artykułów
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy
5 zł
Pakiet cykliczny
7 zł miesięcznie
🏢
Dla firm i instytucji
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp
200 zł
5 dostępów
675 zł
10 dostępów
1200 zł


