Gitanas czy Ingrida? Kto lepszy dla relacji polsko-litewskich i wileńskich Polaków?

– Nie poprzemy żadnego kandydata w drugiej turze wyborów – deklaruje Akcja Wyborcza Polaków na Litwie- Związek Chrześcijańskich Rodzin, choć po cichu wielu jej przedstawicieli przyznaje, że ze względu na „wartości chrześcijańskie” i „antypolskość konserwatystów” bliżej im do Gitanasa Nausėdy. Tymczasem polskie środowiska liberalne skłaniają się do wsparcia Ingridy Šimonytė. Chodzi nie o jej polską babkę, o której opowiedziała na jesieni 2018 r. Przeglądowi Bałtyckiemu, ale jasne wsparcie dla oryginalnej pisowni nazwisk na pierwszej stronie dokumentu lub jak dodają niektórzy „prawa społeczności LGBT”. W praktyce jednak obaj kandydaci deklarują chęć polepszenia stosunków z Polską, pierwszą wizytę chcą złożyć w Warszawie, zaś Nausėda parę razy przebąkiwał, że w sprawach polskich może zmienić zdanie, jeśli „będzie miał więcej informacji”. W związku z drugą turą analitycy przewidują zatem niską frekwencję na Wileńszczyźnie. – Dla Polaków o wiele lepszą opcją byłby Saulius Skvernelis w dogrywce, wtedy ludzie poszliby na wybory – dodaje w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Artur Ludkowski, dyrektor Domu Polskiego. Trzeba przyznać, że Skvernelis od trzech lat robi dobre wrażenie wśród polskiej i rosyjskiej mniejszości.

|

Przeczytaj także:  Wybory prezydenckie na Litwie: Šimonytė i Nausėda w drugiej turze Wynik drugiej tury z perspektywy polskiej, wcale nie musi się wydawać fascynujący – polskie media w Warszawie i nasi analitycy bardzo słabą znają obu kandydatów: Ingridę Šimonytė, ekonomistkę, posłankę konserwatystów i byłą minister finansów w gabinecie Andriusa Kubiliusa, jak i Gitanasa Nausėdę, niezależnego ekonomistę, przez lata związanego z bankiem SEB. Paradoksalnie jednak sprawy polskie dosyć przebiły się w tej kampanii wyborczej, inaczej niż w 2009 r. i 2014 r. gdy wygrywała Dalia Grybauskaitė, zaś Waldemar Tomaszewski przecierał szlaki do swojej wielkiej kariery politycznej, która ostatnio nieco straciła na impecie. Przeczytaj także:  Ingrida Šimonytė: musimy się zdecydować, czy jesteśmy Szwecją czy USA – Tematyka polska jest pierwszy raz jedną z najważniejszych w kampanii wyborczej. Ośmiu z dziewięciu kandydatów w pierwszej turze obiecało, że pierwszą wizytę zagraniczną złożyłoby w W...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się