Od muzealnego przewodnika do literackiego bohatera
Swoją drogą – czy lubicie kraby? Okazuje się, że kraby świetnie wypadają nie tylko na talerzu. Doskonale sprawdzają się chociażby w roli przewodników. Wiedzą o tym ci, którzy wpadli choć na moment do Muzeum Emigracji w Gdyni. Niejaki Krab Kłębek jest z nim mocno związany jako przewodnik na wystawie stałej, chętnie bierze też udział w warsztatach dla dzieci. Tak się złożyło, że stał się bohaterem książki, napisanej przez związane z Muzeum autorki – Joannę Gojżewską, Annę Posłuszną oraz Ludwikę Radacką-Majek. Świetne i jakże żywe ilustracje są zasługą Marty Domagały. Jak czytamy na końcu książki, to ona odpowiada za oficjalny wizerunek tytułowego Kłębka.
Tę książkę można zacząć czytać od końca. Jest tam opowiedziana krótka historia powstania całego zamysłu, a dla ciekawych świata dzieci może być niedługą opowieścią o tym, jak powstają książki. Ale przejdźmy już do kraba, podwodnego świata i… motywu emigracji!
Zaczyna się niewinną zabawą w chowanego. Gdzie? Oczywiście na dnie Bałtyku. W zabawie udział biorą makrela Marlena oraz Bożenka – babka piaskowa. Jak to w tego typu zabawach, ktoś wygrywa, ktoś przegrywa. Nasz bohater porzuca zabawę i udaje się w swoją stronę. Napotyka małże meksykańskie. To stosunkowo nowi bywalcy tej części świata, a…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

