Oratorium upamiętni tragedię w Ponarach

To jeden z najstraszniejszych etapów II wojny światowej na Wileńszczyźnie. W ciągu trzech lat okupacji w ponarskim lesie wymordowano około 100 tys. mieszkańców regionu. Głównie Żydów, choć ofiarami Niemców i ich litewskich pomocników padli także Polacy. Jak choćby Bronisław Komorowski, stryj byłego prezydenta Polski. Lista ofiar jest zresztą dłuższa, by wspomnieć o Mieczysławie Engielu – adwokacie, pośle na Sejm Litwy Środkowej, Mieczysławie Gutkowskim – prawniku, profesorze prawa skarbowego na Uniwersytecie Stefana Batorego czy Chaimie Siemiatyckim – poecie żydowskim, przedstawicielu kultury jidyszkajt na Wileńszczyźnie. Dziś w ponarskim lesie znajduje się pomnik, przy którym corocznie odbywają się państwowe uroczystości, w których uczestniczą politycy. Ale temat nie jest wygodny dla młodej republiki litewskiej, która musi się zmierzyć z faktem, że naród litewski był nie tylko ofiarą, ale także oprawcą w czasie wojny. Dziś na warsztat zbrodnię ponarską postanowili wziąć Edward Trusewicz – były wiceminister kultury, autor libretta do "Oratorium Ponarskiego", Maks Fedorow – kompozytor Oratorium, Maciej Nerkowski – baryton, odtwórca głównej roli.

|
|

Forma muzyczna, jaką jest oratorium, pozwala przekazać treść w sposób poważny a jednocześnie uroczysty. Uroczysty w sensie – upamiętniający  – powiedział Przeglądowi Bałtyckiemu Edward Trusewicz. – Bardzo lubię wyzwania, dlatego z chęcią podjąłem się napisania tak niełatwego dzieła – mówi z kolei ukraiński kompozytor Maks Fedorow.

Nieznane Ponary?

–  Wcześniej nie wiedziałem nic o zbrodni ponarskiej. Ta zbrodnia została dokonana na olbrzymią skalę, a niestety nadal mało kto o niej słyszał – powiedział Przeglądowi Bałtyckiemu Maks Fedorow. To młody pianista, kompozytor i aranżer, absolwent Wydział Muzyki i Pedagogiki na Rówieńskim Uniwersytecie Humanistycznym. Obecnie mieszka w Białymstoku, pracuje w Chórze Opery i Filharmonii Podlaskiej. Jak sam mówi – dzieło absolutne ma jeszcze przed sobą – taką krótką informację można było znaleźć o Fedorowie na stronie Białostockiego Ośrodka Kultury w zeszłym roku. Może tym dziełem absolutnym stanie się Oratorium Ponarskie? – Niestety nie miałem żadnej wiedzy na temat zbrodni ponarskiej – wtóruje ukraińskiemu kompozytorowi baryton z Opery i Filharmonii Podlaskiej Maciej Nerkowski. W latach 2003-2008 odbył z wyróżnieniem studia na Wydziale Wokalnym Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. W 2010 roku zadebiutował partią Schaunarda w Cyganerii Giacomo Pucciniego na scenie Teatru Wielkiego w Poznaniu. – Ponary to dla mnie nowe doświadczenie i lekcja historii, której uczę się dopiero jako trzydziestoczteroletni człowiek. Wielokrotnie bywałem na Litwie, koncertowałem tam i spotykałem się z ludźmi, głównie Polakami, ale tej wiedzy nie miałem – opowiada Przeglądowi Bałtyckiemu Nerkowski.

Pomysł na napisanie libretta powstał podczas jednej uroczystości w ponarskim lesie. Początkowo libretto napisano prozą. Później tekst prozatorski dopasowano do tekstu śpiewanego. W adaptacji tekstu pomógł Edwardowi Trusewiczowi wileński poeta Henryk Mażul.

Nasuwa się pytanie czy oratorium to wierne odtworzenie tragedii, która miała miejsce w czasie II wojny światowej. – Nie chodzi o przekartkowanie historycznych dziejów, by ujawnić sprawców – mówi Przeglądowi Bałtyckiemu kompozytor Edward Trusewicz, autor libretta. – Samo wypominanie makabrycznych wydarzeń potomkom dziś wielu nieżyjących egzekutorów bądź spadkobiercom współuczestników porażającej w dziejach ludzkości zbrodni führera nie jest budujące. Historii nie zmienimy, ale jesteśmy w stanie tworzyć lepszą przyszłość. Stąd też wynika nasza powinność o zachowaniu pamięci o Ponarach – mówi Trusewicz. Jest to skądinąd zbieżne z tym, co możemy przeczytać w krótkim anonsie dzieła na stronie Związku Polaków na Litwie: prezentowany utwór jest kompozycją, ukazującą tragiczne wydarzenia z czasów II wojny światowej, gdy w dzisiejszej litewskiej stolicy panoszyli się okupanci – ci z Moskwy i ci z Berlina. Historii nie zmienimy, możemy za to tworzyć…

🔒Czytasz tylko 34% artykułu. Pozostałe 66% treści i zdjęcia są ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Podobał Ci się ten artykuł? Przekaż napiwek!

Wybierz i przekaż wybraną liczbę Monet autorowi i redaktorom.

Wspierać możesz wielokrotnie!

Przekazany napiwek dzielony jest między osoby zaangażowane w powstanie tekstu, tj. autora (lub autorów) i współtwórców, po połowie.

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaKulturaOratorium upamiętni tragedię w Ponarach
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów