Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy

W wyborach w Meklemburgii, w których sukces odniosła Alternatywa dla Niemiec, chodzi nie tylko o uchodźców. W landzie wciąż jest dużo regionów słabych strukturalnie z wysokim bezrobociem. Możemy w Meklemburgii odnaleźć także ogólne odczucie niezadowolenia i niechęci wobec partii politycznych czy polityki w ogóle – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim niemiecki politolog z Uniwersytetu w Rostocku Martin Koschkar. 

|

Martin Koschkar uczęszczał do szkoły w Wismarze, w latach 2003-2007 studiował na studiach licencjackich politologię i współczesną historię Europy na Uniwersytecie w Rostocku, następnie w latach 2007-2010 na studiach magisterskich nauki politologiczne i prawo publiczne. Pracę magisterską napisał na temat "Zintegrowany system zarządzania strefami przybrzeżnymi i zmiany klimatyczne w regionie Morza Bałtyckiego". Obecnie jest doktorantem Uniwersytetu w Rostocku. W niemieckich mediach komentuje sprawy związane z regionem północno-wschodnich Niemiec. 

Tomasz Otocki: SPD z 30,6% głosów w dość przekonujący sposób wygrała niedzielne wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Czy w związku z popularnością premiera landu powinniśmy mówić o "efekcie Selleringa", czy rolę odegrały także inne czynniki?

Martin Koschkar: Premier Erwin Sellering jest bardzo lubiany w landzie. Także w porównaniu z jego chadeckim konkurentem Lorenzem Caffierem, ministrem spraw wewnętrznych w rządzie SPD-CDU, miał on coś w rodzaju "bonusu premierowskiego". SPD wykorzystała to w kampanii wyborczej i podczas walki o głosy postawiła w centrum uwagi osobę Selleringa i sukcesy w jego pracy na stanowisku szefa rządu. W ten sposób wiele z osób, które w ostatniej chwili decydują się na oddanie głosu, przekonały się do SPD.

Chrześcijańscy demokraci ponieśli w tych wyborach historyczną klęskę. Czy odzyskają siły i staną się wiarygodnym partnerem SPD w wielkiej koalicji pod wodzą Erwina Selleringa, czy zostaną w rządzie zastąpieni przez Partię Lewicy?

SPD ma dwie opcje, jeśli chodzi o budowę rządu. Obydwa modele koalicyjne miały już miejsce w historii Meklemburgii-Pomorza Przedniego. One także jakoś funkcjonowały. Podczas rozmów sondażowych dowiemy się, jakie są punkty wspólne obu partii. Jeśli chodzi o kwestie sprawiedliwości społecznej współpraca z Partią Lewicy byłaby łatwiejsza, gdy mowa o sprawach finansowych łatwiejszy byłby sojusz z CDU. Teraz obie możliwości są do wyobrażenia.

Porozmawiajmy o sukcesie Alternatywy dla Niemiec (AfD) i klęsce Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec (NPD). Jak silne są nastroje skrajnie prawicowe i prawicowo-populistyczne w Meklemburgii? Czy AfD zadomowi się w Schwerinie, Rostocku i Stralsundzie, czy będzie miała tam przyszłość, czy jest to tylko głos protestu przeciwko polityce Angeli Merkel wobec uchodźców?

Odpowiedzi powinna udzielić sama AfD. Oczywiście, są skrajnie prawicowe i prawicowo-populistyczne nastroje w Meklemburgii. AfD zebrała wiele głosów, jest więc niejako zobowiązana wobec oczekiwań wyborców. Musi coś im udowodnić poprzez pracę w landtagu i poprzez rozwój swoich partyjnych struktur. Samo "bycie przeciwko" na dłuższą metę nie wystarcza.

Postkomuniści z Partii Lewicy stracili w tych wyborach jedną trzecią elektoratu. Czy to początek końca Die Linke w Meklemburgii-Pomorzu Przednim czy w przyszłości partia może jeszcze coś ciekawego zaproponować wyborcom?

Partia Lewicy w 2016 roku – podobnie jak w wyborach poprzednio – nie zdołała zdobyć nowych grup wyborców. Zalicza się ona do tzw. partii establiszmentowych. Dawni wyborcy, którzy głosowali na Die Linke z powodu protestu, przeszli do AfD. Władze krajowe partii będą dokładnie oceniać kampanię wyborczą, ale koniec końców lewica mogłaby się prześlizgnąć do koalicji i w ten sposób mieć udział w rządzeniu.

Jaką przyszłość mają w Meklemburgii "małe partie" – FDP i Zieloni? Zieloni nie weszli do parlamentu, uzyskując 4,8% głosów, a więc nieznacznie poniżej progu. Czy scherińscy liberałowie mają jeszcze szanse powrócić do wielkiej polityki?

Dla "małych partii" tzw. nowe landy (teren dawnej NRD) są problematyczną sceną. Mają zbyto mało członków i niewielki twardy elektorat. Są bardzo zależne od nastrojów na poziomie federalnym. Jeśli te są dla partii dobre, może ona zdołać wejść do landtagu. To w równym stopniu dotyczy Zielonych, jak i FDP.

Land Meklemburgii ma wiele sukcesów gospodarczych (inwestycje Nestlé, Ypsomed, Continental – produkt krajowy brutto także wzrósł). Dlaczego zatem jest tyle negatywnych nastrojów w landzie? Czy to się wiąże tylko z tematyką uchodźców?

I tak, i nie. Oczywiście, temat uchodźców był dla wielu wyborców ważny, choć przecież dotyczy polityki na poziomie ogólnoniemieckim i może zostać rozwiązany…

🔒Widzisz tylko 92% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

T. Otocki, Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy, „Przegląd Bałtycki”, 10.09.2016, https://przegladbaltycki.pl/?p=3102.

APA 7

Otocki, T. (2016, September 10). Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=3102

W tekście:

(Otocki, 2016)

Chicago

Przypis

Tomasz Otocki, “Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy,” Przegląd Bałtycki, September 10, 2016, https://przegladbaltycki.pl/?p=3102.

Bibliografia

Otocki, Tomasz. “Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy.” Przegląd Bałtycki, September 10, 2016. https://przegladbaltycki.pl/?p=3102.

BibTeX

@article{otocki2016pb3102,
  author       = {Otocki, Tomasz},
  title        = {{Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2016},
  month        = sep,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=3102},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Otocki, Tomasz
TI  - Martin Koschkar: Klucz do wyborów w Meklemburgii to nie tylko uchodźcy
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2016
DA  - 2016/09/10
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=3102
LA  - pl
AB  - W wyborach w Meklemburgii, w których sukces odniosła Alternatywa dla Niemiec, chodzi nie tylko o uchodźców. W landzie wciąż jest dużo regionów słabych strukturalnie z wysokim bezrobociem. Możemy w Meklemburgii odnaleźć także ogólne odczucie niezadowolenia i niechęci wobec partii politycznych czy polityki w ogóle – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim niemiecki politolog z Uniwersytetu w Rostocku Martin Koschkar.
ER  -