Liudas Mažylis urodził się w 1954 roku w Kownie. Studiował na Wydziale Chemii Wileńskiego Uniwersytetu Państwowego. W latach 1977-1990 pracował jako inżynier i współpracownik naukowy w Kowieńskim Instytucie Kardiologicznym. W 1985 r. został kandydatem nauk z dziedziny chemii organicznej (obecnie posługuje się stopniem doktora). W latach osiemdziesiątych zaangażował się w działalność w ruchu „Sąjūdis”. W 1990 r. został wybrany radnym Kowna, w tym okresie był także zastępcą redaktora naczelnego wydawanej przez samorząd gazety „Kauno laikas” („Czas Kowieński”). Od 1995 do 1998 r. pełnił funkcję dyrektora Centrum Prasy. W 1997 r. rozpoczął pracę w Uniwersytecie Witolda Wielkiego, gdzie specjalizuje się w integracji europejskiej. W 2001 r. został wicedyrektorem Instytutu Nauk Politycznych i Dyplomacji na tejże uczelni. Jest działaczem Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów, zapowiedział już start w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2019 r. z ich listy. W marcu 2017 r. zasłynął odkryciem w berlińskich archiwach Aktu Niepodległości Litwy z 16 lutego 1918 r.
Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Czym Pan teraz się zajmuje w momencie, gdy rok stulecia Litwy dobiega powoli końca?
Liudas Mažylis: Obecnie pracuję nad artykułem do rocznika historii Kowna. Jest on poświęcony jednemu dniu z życia Rady Litewskiej, czyli Taryby, zimą 1917 r. Konkretnie działo się to 10 grudnia 1917 r., gdy działacze Taryby przyjechali z Wilna do Kowna, by negocjować z niemieckimi władzami okupacyjnymi. Chodziło o ogłoszenie niepodległości Litwy. Działacze litewscy spodziewali się, że Niemcy poprą ten pomysł, jednak oni postawili warunek podpisania czterech konwencji: celnej, transportowej, wojskowej i monetarnej. Litwini zgodzili się włączyć te konwencje do deklaracji niepodległości. Owocem tego byłoby powstanie państwa litewskiego, ale mocno uzależnionego od Niemiec, które, jak wtedy wydawało się, wygrają wojnę. Potencjały były przecież zupełnie różne. Ostatecznie akt niepodległości Litwy ogłosił ten sam skład Taryby w dniu 16 lutego 1918 r.
W jaki sposób akt niepodległości znalazł się w Berlinie?
Wieczorem 16 lutego 1918 r. członkowie Taryby wysłali ten akt telegrafem do Berlina. Później został on odnaleziony w politycznym archiwum Auswärtiges Amt w Berlinie. Jednak akt niepodległości miał także kształt fizyczny, z podpisami wszystkich sygnatariuszy. Był to oryginał dostarczony do Berlina na bardzo dobrym papierze, napisany pismem ręcznym przez sekretarza Taryby Jurgisa Šaulysa. W obu językach, po jednej stronie po litewsku, po drugiej po niemiecku. Został dostarczony pociągiem w kopercie. W marcu 1918 r. Niemcy kajzerowskie uznały już oficjalnie niepodległą Litwę.
Co się działo z tym dokumentem po 1918 r.?
Niemcy włożyli go do dokumentów historycznych ułożonych chronologicznie i mało kto się…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

