Ewelina Dobrowolska: prawniczka, społeczniczka, polityk. Czy prawa człowieka zagoszczą na poważnie w Sejmie?

Do polityki weszła niecałe dwa lata temu, gdy przed wyborami do wileńskiego samorządu pojawił się komitet mera Remigijusa Šimašiusa „O Wilno, z którego jesteśmy dumni”. W tym roku jej kariera nabrała przyspieszenia – w styczniu uzyskała mandat radnej Wilna, zaś parę dni temu została wybrana z listy liberalnej Partii Wolności na posłankę do Sejmu XIII kadencji. Jest pierwszą w historii Polką, której udało się w rankingowaniu przeskoczyć na wyższą pozycję na liście partii ogólnolitewskiej, a także pierwszą od wielu lat parlamentarzystką polską, którą wybrano spoza listy AWPL-ZChR. Ewelina Dobrowolska, bo o niej mowa, z wykształcenia jest prawniczką, z zawodu i zamiłowania działaczką na rzecz praw człowieka. – Wierzę, że z jej przyjściem do Sejmu zaczną się prawdziwe zmiany w tej dziedzinie – mówi Przeglądowi Bałtyckiemu jej wieloletnia przyjaciółka.

|

Jak mówi oficjalny biogram, Ewelina Dobrowolska urodziła się w 1988 roku w Wilnie, w tym samym roku, w którym założono ruch na rzecz litewskich przemian „Sąjūdis”, który wywalczył Litwie niepodległość. Związku Sowieckiego, inaczej niż większość polskich polityków na Litwie, nie pamięta. Jako Polka uczęszczała do gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, choć jak przyznaje w jednym z klipów wyborczych właśnie wtedy zafascynowała się literaturą litewską: Jurgą Ivanauskaitė, powieściopisarką, poetką i malarką, oraz Ričardasem Gavelisem, autorem poczytnego, przetłumaczonego ostatnio na język polski „Wileńskiego pokera”. – Dzięki nim pokochałam język litewski – deklaruje Dobrowolska, przyznając się jednocześnie, że w młodości miała obawy, że jej słowiańskie nazwisko panieńskie „Baliko” przeszkodzi jej w karierze. Doświadczenie wielu wileńskich Polaków, zawieszonych między swoją polskością, a chęcią robienia kariery w litewskojęzycznym przecież państwie.

W latach szkolnych aktywnie uczestniczyła w klubie debat, przyczyniła się do tworzenia gazetki szkolnej, publikowała przygotowane przez siebie artykuły i karykatury – można przeczytać w jej oficjalnym życiorysie opublikowanym w trakcie kampanii wyborczej. Później przyszły studia prawnicze na Uniwersytecie im. Michała Römera w Wilnie. A więc inaczej niż w przypadku wielu aktywistów polskich, takich jak Aleksander Radczenko czy Renata Cytacka, którzy kończyli prawo na Uniwersytecie Gdańskim, Ewelina Dobrowolska mieszkała w gruncie rzeczy cały czas na Litwie.

Kłopot z literkami „w” i „nn”

Ewelinę Dobrowolską poznałem przez telefon, w momencie, gdy trwała rekrutacja do Europejskiej Fundacji Praw Człowieka w Wilnie. Zrobiła na mnie dobre wrażenie i od razu dostała tę pracę – wspomina w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim dr Łukasz Wardyn, prawnik, wykładowca, obecnie mieszkający poza granicami Litwy. Młoda, aktywna Polka, która ukończyła studia w 2011 roku, wtedy kiedy na Litwie powoli kończył się rząd konserwatystów, a rozwiązania „polskich problemów” (pisowni nazwisk, ustawy o mniejszościach narodowych) nie było widać nawet w dalekiej perspektywie, od razu trafiła w wir pracy: do Litewskiej Izby Adwokackiej jako pomocnik adwokata. Zakotwiczeniu w „litewskim” środowisku pomogła dobra znajomość języka państwowego (Dobrowolska zdała egzamin z litewskiego na najwyższym poziomie).

W 2012 roku podjęła współpracę z organizacjami pozarządowymi w zakresie zapewnienia praw mniejszości narodowych, specjalizując się w sprawach dotyczących pisowni imion i nazwisk w oryginale. – Irytuje mnie, że do dziś wielu obywateli Litwy ma problem z literką „w” w dokumencie, albo jak litewscy Rosjanie z podwójnym „n” – mówiła mi w grudniu 2018 roku, gdy spotkaliśmy się w momencie wyłaniania kandydatów mera Šimašiusa do samorządu. Przyszła posłanka nie miała problemu z tym, by postawić na liberalnego kandydata, w…

🔒Widzisz tylko 19% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaPolitykaEwelina Dobrowolska: prawniczka, społeczniczka, polityk. Czy prawa człowieka zagoszczą na poważnie w...
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów