Lāpu gājiens, czyli Łotysze maszerują z pochodniami

Udział w militarnej paradzie, koncerty, uroczysty obiad, z rzadka nabożeństwo w kościele, a także (to częściej!) wysłuchanie przemówienia prezydenta pod Pomnikiem Wolności i wieczorne fajerwerki – tak Łotysze obchodzą swój Dzień Niepodległości 18 Listopada. Niektórzy mają więcej samozaparcia i maszerują w wieczornym lāpu gājiens organizowanym przez Zjednoczenie Narodowe "Wszystko dla Łotwy!"-TB/LNNK.

|
|

To jedna z koalicyjnych partii politycznych, ale mało kto z biorących udział w marszu o tym wie. Nie liczy się partyjny sztandar – obecny zresztą tylko na przedzie marszu – a magia, która wiąże się z tysiącem świateł płynących z pochodni. Ryga tonie w morzu płomieni. Dusza Łotysza się cieszy. A narodowcy mają poczucie dobrej roboty społecznej. Niekoniecznie politycznej, bo jedno i drugie wciąż jeszcze potrafią oddzielić. Marsz bez polityki? Marsz z pochodniami – w Polsce może źle się kojarzący, ale w krajach Zachodu będący nagminnym zjawiskiem – odbywa się na Łotwie nie tylko 18 listopada, ale także tydzień wcześniej, w dzień Lāčplēsisa, gdy każde małe miasto ma swój lāpu gājiens. W tym roku maszerowano w Rydze – od cmentarza…

🔒Czytasz tylko 9% artykułu. Pozostałe 91% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie