Robert Duchniewicz pochodzi z Kabiszek pod Niemenczynem. Jest absolwentem Uniwersytetu im. Michała Römera w Wilnie, pracuje jako prawnik. Od 2017 roku sprawuje mandat radnego rejonu wileńskiego i przewodniczy oddziałowi rejonu wileńskiego Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej. Należy do Polskiego Klubu Dyskusyjnego w Wilnie. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Teraz młodzi ludzie nie mają lewicowych poglądów... Robert Duchniewicz: Ja przecież mam. Myślę, że dla młodych ludzi socjaldemokracja jest dobrym wyborem, ponieważ broni praw studentów, młodzieży, ludzi uboższych. Socjaldemokracja – to wolność, bunt, a zarazem równość i pomoc słabszym. Właśnie tego często potrzebuje i broni młodzież. Nasz były działacz Juras Požela, który niestety zmarł w 2016 roku, proponował ustawę o kompensacji. Chodziło o to, by młodym ludziom kompensować zakup pierwszego mieszkania. Ale, jak mi się wydaje, rzeczywiście na Litwie młodzi ludzie do tej pory nie wspierali socjaldemokracji. W modzie było głosować...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


