Jānis Iesalnieks: rząd Krišjānisa Kariņša to gabinet kompromisów

To trudny rząd, bo składa się z pięciu partii. Te partie mają różne ideologie, różne cele, więc potrzeba wielu kompromisów. Więcej niż w rządzie Mārisa Kučinskisa, w którym braliśmy udział i który składał się zaledwie z trzech ugrupowań. Na razie nowy rząd działa trzy miesiące, więc ciężko go oceniać. Nie wiem, czy to jest najlepszy gabinet dla naszych celów partyjnych, uważam, że poprzedni rząd był chyba lepszy pod tym względem. Obecnie do rządu dołączyli populiści, którzy obiecywali wiele przed wyborami, a później o tych obietnicach szybko zapomnieli, gdy znaleźli się w nowym rządzie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Jānis Iesalnieks, poseł narodowców na Sejm XIII kadencji.

|

Jānis Iesalnieks. Zdj. Ernests Dinka, Saeima / CC BY-SA 2.0. Jānis Iesalnieks urodził się w 1984 r. w Windawie. Ukończył lokalne gimnazjum, po czym podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Łotewskim. W 2006 r. znalazł się wśród założycieli młodzieżowego ugrupowania nacjonalistycznego „Visu Latvijai!” („Wszystko dla Łotwy!”). Wiele razy kandydował bez powodzenia do Sejmu z listy narodowców, zaś w lipcu 2014 r. został sekretarzem parlamentarnym (wiceministrem) w Ministerstwie Sprawiedliwości kierowanym przez działacza narodowców Dzintarsa Rasnačsa. Jesienią 2018 r. uzyskał mandat posła na Sejm XIII kadencji z ramienia Sojuszu Narodowego. Jest żonaty, ma dwójkę dzieci. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: W połowie marca odbył się w Rydze marsz Legionu Łotewskiego, Pan na nim był. Jak spodobało się Panu to wydarzenie? Jānis Iesalnieks: Było tak jak zawsze. Organizujemy marsz od 2004 r. Legioniści stają się coraz starsi, więc pomagamy. Obecnie zostało już zaledwie parudziesięciu legionistów, ...

Pozostało jeszcze 93% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się