Druskieniki. Kurort nie tylko dla Piłsudskiego

W miniony piątek w Domu Spotkań z Historią w Warszawie Jan Skłodowski podzielił się z gośćmi ciekawostkami na temat historii jedynego kurortu na polskich kresach północno-wschodnich, leżącego przed 1939 rokiem w województwie białostockim. Skłodowskiego chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, to doktor nauk historycznych, od lat zajmujący się popularyzacją Kresów Wschodnich. To dzięki niemu powstały polsko-litewskie tablice upamiętniające lokalną historię w Wodoktach, Telszach oraz Krożach. Skłodowski działał także na rzecz pamięci o Zaleszczykach, w 2021 roku ukazała się jego książka poświęcona temu kurortowi. W zeszłym roku autor poszedł za ciosem – w wydawnictwie „Księży Młyn” opublikował książkę na temat Druskienik.

|

Jak możemy się dowiedzieć z publikacji Skłodowskiego, Druskieniki po raz pierwszy wzmiankowano w 1636 roku w inwentarzu dworskim miejscowości Przewałka, leżącej obecnie na Białorusi, znanej z przejścia granicznego Privalka-Raigardas (lub tłumacząc na polski: Przewałka-Rajgród). Co ciekawe, wątek białoruski pojawi się na krótko w historii Druskienik w 1939 roku, gdy miasto na dwanaście miesięcy zostało włączone w skład Białoruskiej SRR. Obecnie w Druskienikach wciąż istnieje sanatorium „Białoruś”, podlegające prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence. Do 2020 roku przyjeżdżali tu liczni turyści z Białorusi, zaś lokalna prezeska Związku Polaków była pracowniczką litewskiego konsulatu w Grodnie. Przeczytaj także:  „Mało nas”. Polacy w Druskienikach Jednak tematyka białoruska, mimo sąsiedztwa z Grodnem (przed 1939 rokiem kuracjusze z Druskienik, podległych pod powiat grodzieński, bardzo często udawali się na jednodniową wycieczkę do miasta Orzeszkowej, gdzie mogli skosztować dobrej kawy, c...

Pozostało jeszcze 92% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się