Prawo do wolności czy intryga Kremla. Bałtowie za Katalonią?

Co może łączyć estońskich Zielonych, łotewską lewicę, prorosyjską partię Tatiany Żdanok i eksprezydenta Litwy Rolandasa Paksasa, usuniętego z urzędu w wyniku impeachmentu? Pewnie niewiele, ale od paru tygodni także w krajach bałtyckich, podobnie jak w reszcie Europy, trwa dyskusja, czy Katalonia powinna mieć prawo do secesji. Oficjalnie władze w Wilnie, Rydze i Tallinnie podkreślają integralność terytorialną Hiszpanii, ale społeczeństwa i partie polityczne krajów bałtyckich wcale nie są zgodne, czy Katalończycy powinni czy nie powinni być niepodległym krajem. Jedni sądzą, że uznanie Katalonii będzie wsparciem dla Rosji, która dąży do destabilizacji mapy Europy, inni, że kraje bałtyckie, które jeszcze parę dekad temu były same okupowane przez potężny Związek Sowiecki, powinny mieć szczególną wrażliwość wobec dążeń Barcelony. Regułą jednak jest, że żadna z dużych, wpływowych partii nie opowiedziała się za wolnością Katalończyków od Madrytu. Els catalans muszą raczej liczyć na niewielkie, często kanapowe ugrupowania. A także na samorząd łotewskiej Jaunjelgavy.

|

Zaczęło się od gafy premiera Valdis Dombrovskis. Zdj. Wikipedia / CC. Cztery lata temu temat Katalonii nie był tak oczywisty jak obecnie. Zaczęło się od gafy ówczesnego premiera Łotwy Valdisa Dombrovskisa. Mogło go to nawet kosztować późniejszą karierę w instytucjach europejskich. Tak przynajmniej nerwowo informowała łotewska prasa. Co zrobił przywódca Łotwy? W rozmowie z Agencia Catalana de Noticies (lokalna agencją informacyjna – przyp. red.) powiedział, że jeśli decyzja o niepodległości Barcelony zapadnie w sposób "zgodny z prawem", wtedy nie będzie można mieć zastrzeżeń do ogłoszenia przez Katalonię niezależności. Wypowiedź miękka, delikatna, ale Hiszpanie uznali to za wtrącanie się w swoje wewnętrzne sprawy. Na dywanik został wezwany ambasador Łotwy w Madrycie Jānis Eichmanis. Po prawdzie jednak także premier Litwy Algirdas Butkevičius wypowiedział się w podobnym duchu, że "każdy naród ma prawo do samookreślenia". Hiszpanie wezwali wobec tego do MSZ także litewską ambasadorkę Audr...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się